Bog

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Bog

Postautor: Zbyszek » 07 kwie 2012, 16:47

Paweł2 pisze:Stałem się taki obojętny, nic mi się nie chce, nic mnie już nie interesuje, kręcę się w miejscu i jestem już strasznie zmęczony psychicznie. Nie przywiązuje uwagi już do niczego, nawet nie mam już o czym z ludźmi rozmawiać.

Mamy w naszym życiu momenty ze wszystko wydaje się, bez sensu. Nie jesteś w tym odosobniony.
Wszyscy czasem przechodzimy przez ten okres i najlepszym lekarstwem według mnie, jest znalezienie sobie jakiegoś zajęcia, hobby lub innej rzeczy która zainteresuje cie i wypełni ci czas.
Najgorsze w tym wszystkim jest poddanie się, zamkniecie się w czterech ścianach i zostanie samemu. Wtedy człowiek jeszcze bardziej dobija się. Pomyśl w tym momencie ze inni, muszą się zmagać jeszcze większymi przeciwnościami losu, a mimo to ciągną ten żywot do przodu.
Odwagi i powodzenia.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Bog

Postautor: atalia » 07 kwie 2012, 17:34

Uwazam,ze do takich stanów prowadzi brak celu w życiu,o czym juz tu zreszta pisałam.
W egzystencji ludzkiej musi być miejsce na zainteresowanie,dążnosć,pasję,w przeciwnym wypadku życie zamienia się w pasmo szarych,beznadziejnych,niekonczacych się dni.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Bog

Postautor: Paweł2 » 08 kwie 2012, 00:50

Zbyszek pisze:
Paweł2 pisze:Stałem się taki obojętny, nic mi się nie chce, nic mnie już nie interesuje, kręcę się w miejscu i jestem już strasznie zmęczony psychicznie. Nie przywiązuje uwagi już do niczego, nawet nie mam już o czym z ludźmi rozmawiać.

Mamy w naszym życiu momenty ze wszystko wydaje się, bez sensu. Nie jesteś w tym odosobniony.
Wszyscy czasem przechodzimy przez ten okres i najlepszym lekarstwem według mnie, jest znalezienie sobie jakiegoś zajęcia, hobby lub innej rzeczy która zainteresuje cie i wypełni ci czas.
Najgorsze w tym wszystkim jest poddanie się, zamkniecie się w czterech ścianach i zostanie samemu. Wtedy człowiek jeszcze bardziej dobija się. Pomyśl w tym momencie ze inni, muszą się zmagać jeszcze większymi przeciwnościami losu, a mimo to ciągną ten żywot do przodu.
Odwagi i powodzenia.



Dziękuje za radę. Właśnie się noszę od jakiegoś czasu z zamiarem zmiany swojego życia.

Taka monotonia może człowieka wykończyć.
Paweł2
 
Posty: 64
Rejestracja: 20 lis 2010, 02:38

Re: Bog

Postautor: Paweł2 » 08 kwie 2012, 00:51

atalia pisze:Uwazam,ze do takich stanów prowadzi brak celu w życiu,o czym juz tu zreszta pisałam.
W egzystencji ludzkiej musi być miejsce na zainteresowanie,dążnosć,pasję,w przeciwnym wypadku życie zamienia się w pasmo szarych,beznadziejnych,niekonczacych się dni.



Dokładnie tak jest jak piszesz Atalia. Ja poprostu gdzieś jakiś czas temu straciłem swoją drogę i tak poruszam się po omacku.
Paweł2
 
Posty: 64
Rejestracja: 20 lis 2010, 02:38

Re: Bog

Postautor: atalia » 08 kwie 2012, 11:46

Życze Ci z całego serca ,byś jak najszybciej swoja droge odnalazł a wtedy wszystko zmieni się na lepsze. :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Bog

Postautor: Paweł2 » 11 kwie 2012, 20:46

atalia pisze:Życze Ci z całego serca ,byś jak najszybciej swoja droge odnalazł a wtedy wszystko zmieni się na lepsze. :)


Dziękuje za życzenia. Zobaczymy jak to się wszystko potoczy. :)
Paweł2
 
Posty: 64
Rejestracja: 20 lis 2010, 02:38

Re: Bog

Postautor: Luperci Faviani » 22 kwie 2012, 01:10

Ja zwykle życzę innym dużo zdrowia, ale życzenie długiego żywota nie jest tak do końca pozbawione sensu - ze spirytystycznego punktu widzenia. Życie jest oczyszczeniem i jeśli zbyt szybko się kończy, musimy ponownie się narodzić, ponownie zdobywać wiedzę i przechodzić "pusty" okres dzieciństwa, aby wkroczyć na drogę właściwej próby. Gdy żyjemy raz i długo, wbrew pozorom oszczędzamy sobie wielu nieprzyjemności.

No a z drugiej strony - nawet jako spirytyści - gdybym wam życzył rychłej śmierci, mielibyście prawo uznać mnie za psychola :shock:
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Bog

Postautor: dharma » 22 kwie 2012, 08:02

Luperci Faviani pisze:Ja zwykle życzę innym dużo zdrowia, ale życzenie długiego żywota nie jest tak do końca pozbawione sensu - ze spirytystycznego punktu widzenia. Życie jest oczyszczeniem i jeśli zbyt szybko się kończy, musimy ponownie się narodzić, ponownie zdobywać wiedzę i przechodzić "pusty" okres dzieciństwa, aby wkroczyć na drogę właściwej próby. Gdy żyjemy raz i długo, wbrew pozorom oszczędzamy sobie wielu nieprzyjemności.

No a z drugiej strony - nawet jako spirytyści - gdybym wam życzył rychłej śmierci, mielibyście prawo uznać mnie za psychola :shock:


Mój mąż zmarł mając zaledwie 50 lat,miał bardzo ciężkie życie właściwie od urodzenia do śmierci,całe życie pełnił rolę służebną bez żadnej wdzięczności od ludzi którymi się opiekował,był wyjątkowo dobrym,niezwykłym człowiekiem,miesiąc przed śmiercią mógłby w końcu zacząć żyć wolny i kochany,mógłby zaznać spokoju,niestety.....
Tak strasznie było mi przykro,że nie mógł doczekac dobrych dni,że to takie niesprawiedliwe,okrutne,że tak bardzo poświęcił się dla innych i nie dostał nic w zamian.Teraz z punktu widzenia spirytyzmu choć bardzo mi ciężko,myślę że po prostu wypełnił zadanie na swoje wcielenie i odszedł w optymalnym momencie,myślę że długie życie jest szansą dla ludzi którzy czynienie dobra odkładają na bliżej nieokreśloną przyszłość,dostają wiele szans,niestety i to dla wielu za krótko.
dharma
 
Posty: 68
Rejestracja: 17 gru 2011, 17:46

Re: Bog

Postautor: atalia » 22 kwie 2012, 09:04

Życie Twojego męża było bardzo owocne i z pewnością teraz cieszy się jego fruktami,natomiast ze spirytystycznego punktu widzenia pozostawanie w stanie wcielonym po spełnieniu swych ziemskich zadań jest (tak sądzę) niepotrzebne i zbędne-dusza taka spieszy do swojego Domu i prawdopodobnie pragnie tam znaleźć się jak najszybciej.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Bog

Postautor: dharma » 22 kwie 2012, 10:02

Tak,nieraz mówił że tutaj na ziemi nie czuje się u siebie i czuje jakąś silną nie do końca określoną tęsknotę....taki A.
dharma
 
Posty: 68
Rejestracja: 17 gru 2011, 17:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości