Przemyślenia

Forum dla osób cierpiących na depresję. Wymiana doświadczeń w radzeniu sobie z tą chorobą, spirytystyczne podejście, konwencjonalne podejście
Regulamin forum
Zamieszczane w tym forum materiały i dyskusje mają na celu pomoc osobom cierpiącym na depresję. , Regulamin viewtopic.php?f=2&t=412&p=4054#p4054

Re: Przemyślenia

Postautor: soldado » 25 lut 2020, 23:31

Napiszę Ci to, co cały czas odbieram.
Odbieram cały czas jedną podpowiedź.
,, brak miłości'' - tak jakbyś jej nigdy nie doświadczyła tej prawdziwej, płynącej prosto z serca, bezinteresownej, takiej, dzięki której kocha się dosłownie za wszystko....
Nie doświadczyłaś prawdziwej miłości jak byłaś mała i potem...
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 2329
Rejestracja: 05 lis 2014, 00:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Przemyślenia

Postautor: Xsenia » 26 lut 2020, 11:57

Chyba nie do końca tak jest. Mam rodziców, którzy zawsze mnie kochali i zawsze mogłam na nich liczyć. Tak samo moje dwie siostry. Zawsze mogę się im wyżalić i zawsze pomogą. Mam męża, który choć nie mówi mi, że mnie kocha, to jednak to pokazuje w czynach. Mam synów, którzy też mnie kochają. Chyba...
Nie za bardzo chyba więc rozumiem ten przekaz. :(
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2981
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Przemyślenia

Postautor: fruwla » 26 lut 2020, 14:28

Moim zdaniem Xseniu, :) za duzo od siebie wymagasz.
Za duzo widzisz, za duzo czujesz, za duzo myslisz i to nie tylko za siebie...
Sumienna, obowiazkowa. Tak Cie odbieram. :)
Bardzo wazne jest tez dla Ciebie, by byc wlasciwie i dobrze zrozumiana.
A TO WSZYSTKO , jest ciezka i mozolna praca.
Jak mozna siebie nie lubic ?
Przeciez to wlasnie Ty jestes dla Siebie najwazniejsza, nie tylko do lubienia ale i do kochania siebie, do troszczenia sie o siebie, do ROZPIESZCZANIA siebie itd :) Jestes dla siebie na pierwszym miejscu !
Pomysl, w jaki sposob macocha traktuje dziecko, ktorego nie lubi i nie akceptuje ... takie dziecko jest czesto pomijane, a moze i nawet w jakis sposob dreczone, szykanowane .... Czy TY Xseniu moze to samo czynisz ze soba ?
Jako, ze wszystko ma jakas przyczyne, a nawet gdyby to bylo obciazenie karmiczne, to MOCA SWOJEJ WOLNEJ WOLI mozesz i masz prawo to zmienic.
Na poczatek polecilabym Ci czerpanie z Mocy rozowego kwarcu. Tylko ze jeden maly kamyczek niestety nie wystarczy.
Powinnas miec go zawsze przy sobie, najlepiej w formie dluzczych korali , tak zeby okrag byl zamkniety, otaczac sie nim w mieszkaniu. Patrzec na niego w formie medytacji, podziwiac jaki jest piekny, posylac zachwyt i milosc :D
A czy TY w ogole lubisz jasnorozowy kolor ? 8-)
*
I jeszcze cos na marginesie... po 60 dla wielu zaczyna sie czas zycia, w ktorym nic juz nie musza , a tylko jesli zechca , to moga. Pozatym odpada
cala ta toksyczna rywalizacja , ktora niejednemu na wlasne zyczenie zniszczyla zycie.
pozdrawiam :)
[i]......Niechaj Bezinteresowna Milosc rozleje sie w sercach naszych....[/i]
fruwla
 
Posty: 860
Rejestracja: 28 kwie 2015, 11:03

Re: Przemyślenia

Postautor: Xsenia » 27 lut 2020, 00:18

No widzisz Fruwla, a ja mam ciągle wrażenie, że za mało robię. Za mało się staram. Że jestem leniem.
Tak, za dużo myślę. I naprawdę chciałabym już przestać, a nie potrafię.
Bardzo dobrze mnie odbierasz. Ostatnio od prawie obcej osoby usłyszałam dokładnie to samo, że odbiera mnie jako osobę sumienną i obowiązkową. Normalnie szok, bo czuję się niezdyscyplinowanym leniem. :shock:
Można siebie nie lubić. Za to kim się jest. I choć całe życie próbuję się zmienić, mam pewne cechy charakteru, których zmienić nie potrafię.

Fruwla... odkąd pamiętam nie lubię siebie. Odkąd pamiętam chcę śmierci. To się nie zmienia. Świadomość, że kiedyś ta męka dobiegnie końca daje mi siłę by żyć. Jeszcze chwilka, jeszcze tylko troszkę i w końcu umrę, i będę mieć spokój. To moje największe pragnienie.

Mam w domu czarny turmalin, kryształ górski i czerwony jaspis, który jest kamieniem mojego znaku zodiaku. Z tych trzech rodzai kamyków zrobiłam też naszyjniki. Staram sie je mieć ciągle przy sobie.

Jasnoróżowy? Nie :) Czerwony, niebieski, biały i czarny, granat. To moje kolory. Najdziwniejsze jest to, że wszystkie moje 10 firm, w których pracowałam, każde z nich miało w logo tylko te kolory, plus szary. Żadnych zieleni, żółci, brązów, fioletów i różów. :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2981
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Przemyślenia

Postautor: fruwla » 27 lut 2020, 18:16

Xsenia pisze:Jasnoróżowy? Nie :) Czerwony, niebieski, biały i czarny, granat. To moje kolory.
Żadnych zieleni, żółci, brązów, fioletów i różów. :)

Haha wiedzialam :) czerwony!
Wyrazisty, gesty, widoczny,najbardziej energetyczny, nastawiony na energiczne dzialanie. Napedza i zakrywa slabsze emocje, niepozwalajac im sie przebic. O innych kolorach juz nie wspomne... :|
Xseniu, a moze nie powinnas sie zmieniac, moze nie musisz byc taka walecza i ambitna. Wyciszyc sie, zwolnic, mniej sie starac... czy wiesz o tym, ze do tej kasy,gdzie jest najszybsza kasjerka , ustawia sie najdluzsza kolejka ;) a najwytrwalszy wielblad w karawanie dostaje najwiecej workow na plecy...
Moze, nie lubisz siebie, bo chcesz na sile w sobie przeprowadzic zmiany, ktore i tak sa skazane na porazke, bo nie da sie z kota zrobic psa, albo odwrotnie :) mimo wysilku, to nie bedzie to ;)
A moze zaczniesz sie zmieniac w kierunku, ktorego jeszcze nie widzisz, nie dotknelas, skoro jak jak piszesz , pewnych cech charakteru, zmienic nie potrafisz.
Czesto jest tak : Nie idzie ,
czyli nie ma byc. To sygnal , wskazowka. Zeby przestac , zostawic i juz.
Stad te frustracje, to zmeczenie - przemeczenie zyciem + przemeczenie zycia :|
Pozdrawiam sedecznie :)
[i]......Niechaj Bezinteresowna Milosc rozleje sie w sercach naszych....[/i]
fruwla
 
Posty: 860
Rejestracja: 28 kwie 2015, 11:03

Re: Przemyślenia

Postautor: Xsenia » 28 lut 2020, 15:33

Gdybym nie była taka waleczna i silna, to już dawno temu życie by mnie zabiło. :evil:

fruwla pisze:Moze, nie lubisz siebie, bo chcesz na sile w sobie przeprowadzic zmiany, ktore i tak sa skazane na porazke, bo nie da sie z kota zrobic psa, albo odwrotnie mimo wysilku, to nie bedzie to

Bardzo mądre słowa. Ale gdybym chciała być naprawdę, ale tak naprawdę sobą, to byłabym pierwszą potępioną. Za bardzo ciągnie mnie do zła.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2981
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Przemyślenia

Postautor: bernadeta1963 » 28 lut 2020, 19:22

Xenia ,a nie bralaś tego pod uwagę ,że to nie ty ciągniesz do zla ,a zło ciągnie do ciebie ,
Nie potrafi się wedrzeć ,wkurza się i podgryza ,a ty się nie dajesz .
Masz silną ochronę ,która nie pozwala aby calkowicie tobą zawladnęło. .
Trochę cię już znam i wiem ,że tak łatwo się nie poddasz :)
bernadeta1963
 
Posty: 532
Rejestracja: 30 gru 2014, 19:31
Lokalizacja: Łódź

Re: Przemyślenia

Postautor: fruwla » 28 lut 2020, 21:28

Xsenia pisze: Ale gdybym chciała być naprawdę, ale tak naprawdę sobą, to byłabym pierwszą potępioną.

Hehe, bardzo interesujace. :) Miej na uwadze, ze do odwaznych swiat nalezy, pozatym w obecnych czasach tak latwo nie potepiaja :lol:
[i]......Niechaj Bezinteresowna Milosc rozleje sie w sercach naszych....[/i]
fruwla
 
Posty: 860
Rejestracja: 28 kwie 2015, 11:03

Re: Przemyślenia

Postautor: Xsenia » 01 mar 2020, 21:48

bernadeta1963 pisze:Xenia ,a nie bralaś tego pod uwagę ,że to nie ty ciągniesz do zla ,a zło ciągnie do ciebie

Ciekawa uwaga. Bardzo. To, że ciągle muszę stawiać ochronę przez złem, to wiem już od dawna. Ale zawsze mi się wydawało, że to sama sobie tak wybrałam.

bernadeta1963 pisze:Trochę cię już znam i wiem ,że tak łatwo się nie poddasz

Dzięki za miłe słowa :) Przyznam szczerze, że po każdym kamieniu na drodze robię się silniejsza. A tego zawsze chciałam, być silniejszą.

fruwla pisze:Miej na uwadze, ze do odwaznych swiat nalezy, pozatym w obecnych czasach tak latwo nie potepiaja :lol:

Na tym świecie może i nie :) ale dla mnie ważniejszy jest świat następny, nie ten. :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2981
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Poprzednia

Wróć do Depresja - pomoc

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości