Zgnijcie szczęśliwi!
Na wstępie pozwolę sobie zacytować fragment przekazu Ducha z 1861 roku, który podpisał się w Paryżu jako Delfina de Girardin:
Jak wszyscy wiemy, człowiek nie powinien przywiązywać się do materii, która nie daje prawdziwego szczęścia i do niczego nam się w przyszłości nie przyda. Jednak czytając takie słowa jak te powyżej zastanawiam się, czy człowiek w ogóle ma prawo do posiadania "więcej" niż przeciętny człowiek. Czy ktoś, kto dąży do tego, aby mieć dom z basenem, wymarzoną pracę i spore oszczędności na koncie, które może zainwestować - robi źle? Oczywiście zakładam sytuację, że jest to osoba, która rozgląda się dookoła, jest wyczulona na potrzeby innych i potrafi pomagać ludziom w potrzebie.
Wyjawię wam, pod jaką formą istnieje jeszcze nieszczęście - to forma piękna i atrakcyjna, którą przyjmujecie i pragniecie ze wszystkich sił [...] Nieszczęściem jest radość, przyjemność [...] Bójcie się - wy, którzy się cieszycie, tylko dlatego, że wasze ciało zaznaje radości!
Jak wszyscy wiemy, człowiek nie powinien przywiązywać się do materii, która nie daje prawdziwego szczęścia i do niczego nam się w przyszłości nie przyda. Jednak czytając takie słowa jak te powyżej zastanawiam się, czy człowiek w ogóle ma prawo do posiadania "więcej" niż przeciętny człowiek. Czy ktoś, kto dąży do tego, aby mieć dom z basenem, wymarzoną pracę i spore oszczędności na koncie, które może zainwestować - robi źle? Oczywiście zakładam sytuację, że jest to osoba, która rozgląda się dookoła, jest wyczulona na potrzeby innych i potrafi pomagać ludziom w potrzebie.