Zbyszek pisze:Dla mnie osoby które maja na swoim koncie bardzo dużo wpisów, przebywając na tym forum od dawna i opowiadając ze przeczytali dużo książek, powinni umieć odpowiedzieć na pytanie początkującemu, jak zachować się w przypadku kontaktu z duchem. Odsyłanie go do modlitwy lub lektury nie jest najlepszym przykładem, znajomości tematu.
Wiesz, spirytyzm może być albo teoretyczny albo praktyczny...
I ten, który interesuje się spirytyzmem teoretycznym niekoniecznie musi się interesować praktycznym.
Więc, co za tym idzie, osoba która ma ileś tam postów niekoniecznie ma wystarczającą wiedzę teoretyczną, aby odpowiedzieć na pytanie dotyczące spirytyzmu praktycznego.
Poza tym - wiele razy przecież odpowiadaliśmy na takie pytania. Co dostawaliśmy w zamian? Odpowiedź, że tak na prawdę nic nie wiemy - odpowiedź szła od tych, którzy to podobno zajmują/zajmowali się spirytyzmem praktycznym.
No i po ostatnie - cóż można poradzić osobie która doświadcza nieprzyjemnych manifestacji? Przecież nie powiemy jej, żeby rzuciła kapciem (

) w tego Ducha, ponieważ jest on niematerialny... Nie powiemy również, żeby podjęła poważne próby kontaktu z Duchem, bo to mogłoby tylko pogorszyć sprawę...
Więc jak dla mnie najlepszym wyjściem jest po prostu modlitwa o ochronę. Bo dobre Duchy odganiają te niedoskonałe swoją obecnością.
Chociaż i tak - ja mało wiem na temat spirytyzmu ogólnie (czymże jest rok czytania książek i dyskusji na forum) a tym bardziej spirytyzmu praktycznego - bo tym ja na razie słabo się interesuję.
Btw. Voldo, nie Valdo
