Opowiadanie o królu Sindibadzie

Grafika, Muzyka, Wiersze, filmy...
Znalezione w sieci, twórczość własna, co lubimy...

Opowiadanie o królu Sindibadzie

Postautor: Hansel » 26 maja 2015, 16:11

Opowiadanie o królu Sindibadzie

,,Wieść niesie, że był wśród władców perskich pewien król, rozmiłowany w widowiskach, spacerach, łowach i polowaniach. Miał on sokoła, którego sam oswoił, i nie rozstawał się z nim nocą ani we dnie. Przez całą noc trzymał sokoła na dłoni i brał go ze sobą, ilekroć wybierał się na polowanie. Kazał zrobić dla sokoła kubek ze złota, zawiesił mu go na szyi i poił go z tego naczynia. Pewnego razu do króla, który właśnie odpoczywał, zwrócił się człowiek doglądający myśliwskich ptaków: „O królu czasu, nadeszła pora, by ruszać na łowy.” Król przygotował się do drogi i wziął sokoła na ramię. Jechali, aż przybyli do pewnej doliny i tam rozstawili sidła. A wtem złapała się w sidła gazela. Król rzekł wówczas: „Zabiję każdego, kto pozwoli umknąć tej gazeli.” I zacisnął się krąg myśliwych wokół gazeli, a ona nagle podbiegła do króla, uniosła się na tylnych nogach jakby do skoku, przednie nogi składając ha piersiach, jakby miała przed królem ziemię ucałować ku jego czci. Nachylił się więc król do gazeli, lecz ona skoczyła ponad głową władcy i pomknęła w otwartą przestrzeń. Król obrócił się ku wojsku, a ujrzawszy, że dają sobie znaki i wskazują na niego, spytał:

„Wezyrze, cóż powiadają rycerze?” I odrzekł wezyr: „Mówią, żeś nakazał zabić każdego, komu by umknęła gazela.” I zawołał król: „Na moją głowę, będę ją więc ścigał poty, póki z nią nie powrócę!” I począł się wspinać na górę w ślad za gazelą, i nie przestawał ścigać jej wraz ze swym sokołem, który dopadłszy gazeli, bił ją skrzydłami po oczach, oślepił ją i ujarzmił. – Wtedy król dobył buławy, uderzył gazelę i powalił. Potem zeskoczył z konia, zarżnął gazelę obdarł ją ze skóry i przytroczył do łęku siodła. Ponieważ była to pora upałów, a oni znajdowali się na pustyni, gdzie nie było wody, król zaś i jego koń byli spragnieni, władca rozejrzał się i zobaczył drzewo, z którego spływała ciecz podobna do tłuszczu. Dłonią odzianą w skórzaną rękawicę król zdjął kubek z szyi sokoła, napełnił go tym płynem i postawił przed sobą. Wtedy sokół skrzydłem uderzył w kubek i przewrócił go. Król ujął kubek po raz drugi, napełnił go i sądząc, że i sokół jest spragniony, postawił go przed nim. Lecz ten po raz wtóry uderzył skrzydłem i przewrócił naczynie. I rozgniewał się król na sokoła, napełnił kubek po raz trzeci i podsunął go koniowi, ale sokół znowu wywrócił go skrzydłem. I rzekł król: „Allach ukarze cię, nieszczęsny ptaku! Pozbawiłeś napoju mnie, samego siebie i mego konia.” To rzekłszy król ugodził sokoła mieczem, odcinając mu skrzydła. I uniósł sokół głowę, chcąc tym znakiem powiedzieć: „Spójrz, co jest na drzewie.” Król podniósł wzrok i dostrzegł na drzewie żmiję, a to, co ściekało, to był jej jad! I król począł żałować, że obciął skrzydła swemu sokołowi. Wstał, dosiadł konia i jechał z gazelą, aż przybył na poprzednie miejsce. Tam rzucił gazelę kucharzowi ze słowami: „Weź ją i ugotuj.”

Potem władca zasiadł na tronie z sokołem na ramieniu. A sokół westchnął głęboko i zdechł, król zaś krzyczał ze smutku i żalu, że zabił sokoła, który uratował go od śmierci. Oto opowieść o królu Sindibadzie.,,

http://www.racjonalista.pl/ks.php/k,503
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3740
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

Re: Opowiadanie o królu Sindibadzie

Postautor: Mirek » 26 maja 2015, 16:29

Ja znam tylko opowieść o Sindbadzie żeglarzu. Może kiedyś został królem?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Opowiadanie o królu Sindibadzie

Postautor: Hansel » 26 maja 2015, 17:49

,,Nie jednemu psu na imię Burek,,
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3740
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26


Wróć do Artystycznie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości