Kacik poezji

Grafika, Muzyka, Wiersze, filmy...
Znalezione w sieci, twórczość własna, co lubimy...

Re: Kacik poezji

Postautor: neuron » 04 paź 2016, 10:35

spałem...kiedy nadleciały Anioły
kiedy wybuchały bomby .....spałem
w śmiertelnej ciszy....
taka cisza........a w krzykach gasnę i ledwo oddycham
cisza........i było tak pięknie...i było tak cicho...kiedy
umierałem.....


przychodzisz nocą, jak złodziej
kradniesz moje serce ale , nie patrzysz mi w oczy
w ciemności,nie widzisz moich łez....

new recordbase::new person
< ActiveRecord:: posthuman
actc::new heartbit

#‎include‬ <hope.h>

int life(){

while(time<18h){

willpower++;
}

return(toLife)

}

class Heart < ActiveRecord::Base
belongs_to :person
end

you = Person.new
my_heart = Heart.new
my_heart.person = you


w sadzie śmiertelnego piękna stałem

uwiedziony ,żywic zapachem,owoców ciałem

w sercu obrażony stałem

a kiedy za wieczność podziękować chciałem

nie było już ... komu


https://www.youtube.com/watch?v=2kBsqE_5TCU
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 899
Rejestracja: 19 paź 2015, 19:15
Lokalizacja: .............

Re: Kacik poezji

Postautor: Klakier » 04 wrz 2017, 06:49

Błądzę po wielkim Morzu Nocy,
przepełniony lękiem prawdziwym,
iż syreniego śpiewania czar
zwabi moje słońce wymarłe.

Przyciągnie je w swoje sidła
kuszącej obietnicy blasku.

Śpiewają one: "Huczne święto
warte więcej niż spokój wieczny"

Gdzież jest kapitan mego statku?!
Niech czym prędzej zmieni kierunek!
Bo moje wygłodniałe słońce
rozbłyśnie pięknie lecz na krótko.

Przesunie się rubież zaświatów.
Siłą niebiańskiego natchnienia
pochwycę swój kilof odwagi
i wydobędę pragnień rudę.

I ja, święty niezasłużony
zatańczę całe swoje życie.
Potem wraz z radosnym Ojcem
będziemy iść schodami w dół.

Nie muszę bynajmniej umierać
nieświadom niezliczonych śmierci.
Moja rozpacz snuje się głucho
hadesowymi rzekami życia ziemskiego.
Klakier
 
Posty: 6
Rejestracja: 03 wrz 2017, 15:38

Re: Kacik poezji

Postautor: Klakier » 04 wrz 2017, 07:01

Co do E. Stachury, ale też nie wspomnianego R. Wojaczka, to mam takie swoje przemyślenia, że łączyło ich to samo doświadczenie Procesu (dezintegracja pozytywna i inne nazwy tego pojęcia), przez który jakby przeszli do końca, to wydaliby na świat naprawdę cudowne dzieła.
Klakier
 
Posty: 6
Rejestracja: 03 wrz 2017, 15:38

Re: Kacik poezji

Postautor: Nikita » 04 wrz 2017, 11:45

Klakier widze, ze jestes wrazliwym inteligentnym, czlowiekiem...Pozdrawiam Cie serdecznie!!!
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5141
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Kacik poezji

Postautor: Klakier » 04 wrz 2017, 16:07

Dziękuję. :)
Klakier
 
Posty: 6
Rejestracja: 03 wrz 2017, 15:38

Re: Kacik poezji

Postautor: agnieszkag » 04 wrz 2017, 20:46

I ja Ciebie pozdrawiam serdecznie Klakierze.
Kto jeszcze pamieta Edwarda Stachure..
Trzymaj sie dzielnie i nie daj sie
Xxx
agnieszkag
 
Posty: 383
Rejestracja: 19 cze 2016, 16:52

Re: Kacik poezji

Postautor: Klakier » 04 wrz 2017, 22:42

Agnieszka, dopóki sił będę iść, będę szedł, nie dam się!
Klakier
 
Posty: 6
Rejestracja: 03 wrz 2017, 15:38

Poprzednia

Wróć do Artystycznie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość