Strona 1 z 3

Nieomylność papieska

Post: 17 lip 2011, 11:38
autor: cthulhu87
Z pewnej strony prowadzonej przez ewangelików. Trochę długie, ale warto przeczytać, choćby po to, żeby nikt nas nie robił w balona:

Zarzuty protestantów wobec nieomylności
Autorzy protestanccy w swoich opracowaniach wymieniają papieży, którzy zaprzeczali własnej nieomylności: Wirgiliusza, Klemensa IV, Grzegorza XI, Hadriana VI, Pawła IV, Innocentego III. Jan XXII stwierdził nawet, że doktryna o nieomylności jest „dziełem diabła”. Według jednej z relacji Hadrian VI orzekł, iż „zdanie papieża w sprawach wiary nie jest w żaden sposób wiążące i że sam urząd Biskupa Rzymu powinien również podporządkować się ewentualnym reformom postanowionym przez sobór”. Koronnym argumentem, którym posługują się protestanci wykazując niezasadność roszczenia do nieomylności papieży jest długa lista moralnych i doktrynalnych błędów popełnionych przez nich w historii Kościoła. Zresztą już w trakcie Soboru Watykańskiego I biskup Strossmayer, główny oponent doktryny nieomylności udowadniał omylność papieży, przytaczając następujące przykłady:


•„Wictor (192) najpierw zatwierdził montanizm, a później go potępił
•Marceliusz (296-303) był bałwochwalcą. Osobiście wstąpił do świątyni Westy i kadził tej bogini. Może powiecie, że było to czynem jego słabości; lecz na to odpowiadam, że zastępca Chrystusa umarłby raczej, nim oddałby hołd bałwanowi.
•Liberiusz (358) przyzwolił na potępienie Anataziusza i przyznał się do arianizmu, by móc wrócić z wygnania i odzyskać swój tron biskupi.
•Honoriusz (625) był zwolennikiem montelityzmu; co Ojciec Gratry udowodnił mu demonstracyjnie.
•Grzegorz I (785-790) nazwał antychrystem każdego, kto przyjąłby miano uniwersalnego biskupa; a w przeciwieństwie do tego Bonifacy III (607-609) pozwolił nadać sobie ten tytuł przez cesarza Fokas.
•Paschal II (1088-1099) i Eugeniusz III (1145-1153) uprawomocnili pojedynki; gdy zaś Juliusz II (1509) i Pius IV (1560) zabronili takowych.
•Eugeniusz IV (1432-1439) zatwierdził sobór w Basylei i przywrócenie kielicha eucharystycznego Czechom; Pius II (1458) odwołał tę koncesję.
•Hadrian II (867-872) zawyrokował, że cywilne małżeństwa są ważne; gdy zaś Pius VII (1800-1823) potępił je.
•Sykstus V (1585-1590) opublikował edykt o Biblii i bullą zalecał, aby ją czytano; natomiast Pius VII potępił czytanie Biblii.
•Klement XIV (1769-1774) skasował zakon Jezuitów, dozwolony przez Pawła III, a Pius VII ponownie go przywrócił”.
Oprócz cytowania już i tak obszernej listy protestanci dodają parę faktów z historii współczesnej stawiających pod znakiem zapytania trafność doniosłych decyzji papieży: poparcie Watykanu dla Mussoliniego, podpisanie konkordatu z Hitlerem, poparcie dla dyktatora Hiszpanii Franco, milczenie wobec zbrodni hitlerowskich podczas II wojny światowej, w tym i holocaustu.

Istotnym argumentem dla autorów protestanckich formułujących zarzuty przeciw nieomylności papieskiej jest brak jakiegokolwiek uzasadnienia w nauce biblijnej dla przyjęcia takiego dogmatu. Gdyby nawet uznać, że Piotr był pierwszym papieżem, to i tak nie mógłby przekazać nieomylności swoim następcom, ponieważ sam jej nie posiadał. Mylił się zarówno w sprawach wiary jak i moralności.

Sprzeciw środowisk protestanckich wywołało przyjęcie przez Kościół Rzymskokatolicki dogmatów, które pozostają w sprzeczności ze Słowem Bożym. Są to prawdy wiary ogłoszone ex cathedra przez papieży. Pius IX w bulli Ineffabilis Deus orzekł o niepokalanym poczęciu Marii Panny (1854 r.), a Pius XII w Konstytucji apostolskiej w 1950 roku o wniebowzięciu Najświętszej Marii Panny. W ten sposób Kościół Rzymskokatolicki pozwolił, aby źródła wiary nie znajdujące oparcia w Biblii stały się takim samym autorytetem jak ona.

W pierwszych wiekach Kościół ustalał to, co jest prawdą wiary, wspólnie - podejmując decyzje soborowe. Następnie naśladując formy rządów funkcjonujących w monarchiach świeckich Kościół Zachodni stworzył hierarchiczną władzą podporządkowaną woli jednego człowieka. Mocą nadanej mu władzy człowiek ten może stanowić o tym, co dla Kościoła jest dogmatem wiary. Słowo Boże więc zostało pozbawione autorytetu na rzecz nieomylności papieża. Augustyn - biskup Hippony z V wieku stwierdził, że dla niego Pismo Święte posiada tylko taki autorytet, jaki nada mu Kościół. Jeszcze dobitniej w XVI wieku podobną myśl wyraził prymas Polski Stanisław Hozjusz, dla którego Pismo Święte bez aprobaty Kościoła znaczyło tyle, co bajki Ezopa. Stawianie Kościoła ponad Chrystusem i Jego Słowem doprowadziło do tak szokujących decyzji, jak zakaz czytania Pisma Świętego. Dzisiaj, gdy pozwala się wiernym na poznawanie go, to i tak nie wolno rozumieć jego sensu inaczej niż naucza nieomylny autorytet.


źródło: http://www.teologia.protestanci.org/artykuly/art104.php

Re: Nieomylność papieska

Post: 17 lip 2011, 14:59
autor: atalia
Jak widac papieże są mądrzejsi niz sam Bóg... ;)
Serio-czy ktokolwiek prawidłowo i w miarę logicznie rozumujący jest w stanie uwierzyć w ich nieomylność? :roll:

Re: Nieomylność papieska

Post: 17 lip 2011, 15:27
autor: cthulhu87
Gwoli ścisłości chodzi o nieomylność w sprawach wiary i obyczaju.
A jeśli chodzi o logikę, to zdaje mi się, że logika wiary nie jest "zerojedynkowa" i rozsądek w jednej dziedzinie nie zakłada wcale, że ktoś jest racjonalny w innej.

Re: Nieomylność papieska

Post: 17 lip 2011, 15:33
autor: atalia
Nie chodziło mi o logikę wiary bynajmniej,c87,tylko o normalne,przyziemne myslenie przyczynowo-skutkowe...,takie,co to mówi,ze jak zjesz za duzo kartofli to cię brzuch rozboli.

Re: Nieomylność papieska

Post: 17 lip 2011, 17:48
autor: atalia
Uzasadniam:ponieważ papież jest zwyczajnym człowiekiem,najczesciej wybranym na swój urząd na skutek zakulisowych rozgrywek,intryg czy lobbingu,jest omylny jak kazdy inny obywatel świata.

Re: Nieomylność papieska

Post: 17 lip 2011, 20:17
autor: Luperci Faviani
Ciekawe...

Re: Nieomylność papieska

Post: 18 lip 2011, 10:48
autor: Damian
To jest szef wszystkich szefów:),prezydent kościoła który w dzisiejszych czasach spełnia bardziej funkcje reprezentacyjną a nie decydującą o ważniejszych sprawach.
A co do ich nieomylności to historia mówi sama za siebie co wyrabiali :),no i aktualny serial nakręcony na podstawie jednej z rodzin papieskiej :).
Myślę że coraz więcej będziemy się dowiadywać z roku na rok na temat kościoła tym bardziej że temat ten nie jest już tematem tabu i nikt za to skrócony o głowę ani potępiony nie będzie :).

Re: Nieomylność papieska

Post: 18 lip 2011, 11:03
autor: Damian
Najbardziej nie mogę się pogodzić z tym że kościół wypowiada się o spirytyzmie jako o sztuczkach diabła,że on się pod tym podszywa i że spirytyści będą potępieni :) .A wystarczy zasięgnąć do historii której ja jakimś pasjonatem nie jestem,prześledzić ponad tysiąc lat działań kościoła krucjaty,inkwizycje,oraz sprawiedliwość widziana ich oczami.Można by się zastanowić nad odwrotnością tej teorii,powiem wam że jeszcze rzadko ale się zdarza jak księża wypowiadają się na kazaniach,jak by byli pasjonatami średniowiecznych doktryn i pewnie gdyby posiadali taką władzę jak kiedyś nas by tu nie było.
Chwała za postęp ludzkości ,nie tylko cywilizacyjny ale i moralny. ;)
A dla mnie temat "Nieomylności Papieskiej " ma tyle wspólnego co diabła i zła z filozofią spirytystyczną.

Re: Nieomylność papieska

Post: 21 lip 2011, 00:27
autor: Voldo
Damian pisze:spirytyści będą potępieni

Ależ my, jako Oxfordy szatańskie, już jesteśmy potępieni ;)

Re: Nieomylność papieska

Post: 21 lip 2011, 20:08
autor: Damian
aż strach się bać :D