Strona 1 z 1

Mytarstwa w eschatologii Prawosławia

Post: 03 gru 2010, 09:48
autor: cthulhu87
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mytarstwa

Artykuł zawiera niepełne informacje. Tak naprawdę, obok tych "demonów" wymienionych w haśle, zjawiają się też anioły - obie strony przypominają zmarłemu jego dobre i złe uczynki. Dusza przechodzi tzw. sąd częściowy.
Mnie to żywo przypomina relacje osób, które na pograniczu śmierci przeżywały jakby na nowo "film" z całego swojego życia, zdarzenie po zdarzeniu, i oglądały co robiły dobrze, a co źle. Jak widać, pewne treści teologiczne ubrane w mityczne formy (anioły, demony, droga "wstępowania do nieba") mają związek z relacjami, które pomnożyły się wskutek postępu w reanimacji i większej możliwości podtrzymywania ludzkiego życia.
Przy okazji polecam bardzo ciekawą książkę Andrzeja Sarwy pt. "Eschatologia Kościoła Wschodniego" - niesamowicie się to czyta z perspektywy spirytysty.

http://www.lideria.pl/Eschatologia-kosc ... s?nr=29825

Re: Mytarstwa w eschatologii Prawosławia

Post: 03 gru 2010, 10:21
autor: Robert
cthulhu87 pisze: niesamowicie się to czyta z perspektywy spirytysty.


To zdanie mnie przekonało, nie ma to jak spoglądać na życie i różne zdarzenia "okiem spirytysty".
Oczywiście książka już zamówiona... 9.90zł:)

Re: Mytarstwa w eschatologii Prawosławia

Post: 03 gru 2010, 11:08
autor: konrad
Jest też chyba książka "Eschatologia Islamu"... Nawet nie "chyba", bo mam ją w domu :D Też fajnie się czyta np. o dżinach itp. W każdym razie na pewno lektura takich poważnych, a jednak napisanych zrozumiałym językiem pozycji jest bardzo ważna, bo dzięki temu unikniemy jakichś słownych utarczek dyskutując o nieprawdziwych stereotypach.

Re: Mytarstwa w eschatologii Prawosławia

Post: 03 gru 2010, 11:24
autor: atalia
Odnosnie mytarstw,punkt 15-wiara w zabobony i czary.Czy czasem pod to nie jest podciagany spirytyzm (oczywiscie przez duchownych prawosławnych)?

Re: Mytarstwa w eschatologii Prawosławia

Post: 03 gru 2010, 16:11
autor: cthulhu87
atalia pisze:Odnosnie mytarstw,punkt 15-wiara w zabobony i czary.Czy czasem pod to nie jest podciagany spirytyzm (oczywiscie przez duchownych prawosławnych)?

Taak, więc my dalej nie zajedziemy :twisted:

Re: Mytarstwa w eschatologii Prawosławia

Post: 03 gru 2010, 17:05
autor: atalia
A z którym odłamem chrześcijanstwa jedziemy? :twisted:

Re: Mytarstwa w eschatologii Prawosławia

Post: 03 gru 2010, 17:22
autor: cthulhu87
Żeby była jasność - w tej książce można znaleźć zadziwiająco zbieżne informacje z tymi, które uzyskujemy od Duchów - np. pisze, że "aniołowie" i zmarli przemierzają przestrzeń w "oka mgnieniu" itd., ale w mocy pozostają wszystkie te wątki o wiecznym potępieniu, demonach i diable, który mimo że był najmądrzejszym z aniołów i ponoć jest bardzo inteligentny, jakoś nie wpadł na pomysł, że głupotą jest sprzeciw wobec Boga :D Po lekturze "Nieba i piekła według spirytyzmu" oczywiście uderza brak logiki w większości z tych rozwiązań, ale spirytysta wyłapie tu wiele rzeczy jakby "między wierszami".

Re: Mytarstwa w eschatologii Prawosławia

Post: 03 gru 2010, 18:20
autor: konrad
W przeciwieństwie do katolickiego kościół prawosławny wierzy w to, że duchy przebywają kilka dni po śmierci na ziemi, a więc przynajmniej oni nie negują faktu, że dusze zmarłych mogą się komunikować.

Re: Mytarstwa w eschatologii Prawosławia

Post: 16 gru 2010, 15:52
autor: cthulhu87
janurdsk, i jak tam lektura?

Zauważyłeś, że wizja nieba jest podobna do koncepcji światów wyższych? :mrgreen:

Re: Mytarstwa w eschatologii Prawosławia

Post: 17 gru 2010, 11:44
autor: Robert
cthulhu87 pisze:janurdsk, i jak tam lektura?

Zauważyłeś, że wizja nieba jest podobna do koncepcji światów wyższych? :mrgreen:

Najbardziej odpowiada mi obraz Ojców z Cerkwi, którzy apelowali by nie wyobrażać sobie Raju dobrami materialnymi, co czyniła duża część Kościoła wschodniego:
"Zobaczył on piękny i wielki dom, ozdobiony złotem i drogocennymi kamieniami z napisaem nad bramą-Schronienie i wieczny odpoczynek wielebnego Bazylego Nowego(imie i nazwisko widzącego ten obraz)"

Lektura ciekawa ale najbardziej polecałbym ją katolikom, którzy nie mają wyrobionego obrazu życia i śmierci oraz na tyle odwagi by samemu wyruszyć w nieznane i sięgnąć do innych źródeł wiedzy.
Osobiście najlepiej czyta mi się wywody spirytystyczne, których spojrzenie na te zagadnienia przewyższają jasnością myśli i logiką, przy czym ukazując nam różne aspekty akcji i reakcji w życiu zachęcają do stwarzania swojego lepszego Ja.