Uzdrowienia?
Ostatnio, gdy czekałem w kolejce do dermatologa po prostu koncentrowałem się na oddechu. Nie było to ciągłe koncentrowanie się na oddechu, były krótkie chwile przerwy - minuta, może dwie. W każdym razie gdzieś tak po półtorej godziny koncentracji na oddechu, poczułem ból w prawym kolanie. Był dosyć mocny, ale po prostu obserwowałem go i kontynuowałem praktykę koncentracji na oddechu. Po chwili poczułem w rejonie prawego kolana przyjemne ciepło i ulgę - ból minął.
Miałem podobne zdarzenie, tyle że z jin shin jyutsu - wtedy bodajże trzymałem przez parę minut lewy kciuk.
W górnej część stopy, która od jakiegoś czasu była mniej więcej "nieczuła", tak jakby "zdrętwiała" poczułem miłe ciepło i ulgę. Chorobowy stan minął.
Nie wiem, może w tym była również jakaś zewnętrzna ingerencja? Ale nawet jeżeli była, to potrzebny był początkowy "wysiłek".
Miałem podobne zdarzenie, tyle że z jin shin jyutsu - wtedy bodajże trzymałem przez parę minut lewy kciuk.
W górnej część stopy, która od jakiegoś czasu była mniej więcej "nieczuła", tak jakby "zdrętwiała" poczułem miłe ciepło i ulgę. Chorobowy stan minął.
Nie wiem, może w tym była również jakaś zewnętrzna ingerencja? Ale nawet jeżeli była, to potrzebny był początkowy "wysiłek".