Strona 1 z 3

Co sobie cenimy w Katolicyzmie?

Post: 04 maja 2010, 12:20
autor: cthulhu87
No to zarzuciłem temat :mrgreen:
Zapraszam do refleksji i przemyśleń :)

Re: Co sobie cenimy w Katolicyzmie?

Post: 04 maja 2010, 12:50
autor: konrad
To może ja zacznę.

Podoba mi się wizja Boga, który jest miłością. Generalnie wizerunek Boga, który poznałem dzięki spirytyzmowi, takiemu Bogu właśnie odpowiada, ale w spirytyzmie nie jest aż tak bardzo propagowany i widoczny. W katolicyzmie widać go już bardziej.

Poza tym bardzo popieram wszelkie akcje charytatywne prowadzone przez kościół, działania misjonarzy w różnych zakątkach świata, poświęcających swoje życie, by pomóc tym, którzy bardzo potrzebują wsparcia.

Tak na początek to chyba tyle :)

Proponuję jednak, by w tym temacie dodawać jedynie pozytywne rzeczy na temat katolicyzmu. Wszelkie narzekania i krytykę będziemy kasować :D Niech to będzie takie ćwiczenie intelektualne. A jeśli ktoś chce pokrytykować, załóżmy inny temat.

Re: Co sobie cenimy w Katolicyzmie?

Post: 04 maja 2010, 13:00
autor: cthulhu87
konrad pisze:Proponuję jednak, by w tym temacie dodawać jedynie pozytywne rzeczy na temat katolicyzmu


Właśnie taką miałem intencję, zakładając ten temat.

Przy okazji dodam, że bardzo pozytywne wrażenie robi na mnie Kult Bożego Miłosierdzia. Wprawdzie nie ma długiej genezy (sięga bodajże okresu międzywojennego i siostry Faustyny), ale jako taki szybko nabrał znaczenia i jest to chyba pozytywna zmiana w pojmowaniu Boga.

Re: Co sobie cenimy w Katolicyzmie?

Post: 04 maja 2010, 13:55
autor: Voldo
Co sobie w nim cenie...

Na pewno to, że pomagają ludziom.
Słyszałem już o księżach jak i zakonnicach, którzy/które jadą np. do Afryki by tam pomagać. I to jest fajne, że się nie boją.
Podoba mi się to, że pomagają umierającym, bezdomnym no i dzieciom. Tym, którzy tej pomocy potrzebują.
Co jeszcze... No na pewno to, co mówią o Bogu.

No, tyle mi przychodzi do głowy w tym momencie :)

Re: Co sobie cenimy w Katolicyzmie?

Post: 04 maja 2010, 16:57
autor: jb3
.

Re: Co sobie cenimy w Katolicyzmie?

Post: 04 maja 2010, 17:35
autor: atalia
Dla mnie ważna rzeczą jest pozycja Najświętszej Marii Panny-kult maryjny jest zarazem hołdem złożonym kobiecie-matce,co w patriarchalnym systemie KK jest swoistym paradoksem.

Re: Co sobie cenimy w Katolicyzmie?

Post: 04 maja 2010, 18:32
autor: methyl
Najbardziej cenie sobie w religii katolickiej to, że nie jest przymusowa i jestem pełen podziwu, że tak długo walczy z tym co nieuniknione :mrgreen:
Byłem kiedyś ministrantem dlatego może troszkę ciężko mi znaleźć inne plusy bo nie podobały mi się zaloty księdza hm...chociaż on to pewnie robił z miłości ;)
Bardzo podobają mi się katolickie świątynie, zwłaszcza gotyckie.

Re: Co sobie cenimy w Katolicyzmie?

Post: 04 maja 2010, 20:26
autor: Damian
Z całą pewnością idea miłosierdzia jest piękna, tylko szkoda że tak wielu wyznawców Katolicyzmu ją zna tylko ze znaczenia a już troszkę mniej z praktyki.Piękna postawa niestety w małym stopniu księża i misjonarzy.Którzy poświęcają swoje życie pomagając osobą najbardziej pokrzywdzonym nie tylko na misjach w Afryce ale także osobą którzy zagubili się w życiu,wpadając w różne nałogi których społeczeństwo odrzuca,spycha na margines społeczny.
Rózne tradycyje ,ceremonie,świeta itp., które wywołują miłe odczucia ale także dają atmosfrę ciepła i miłości.Dzięki którym czasem znikają konflikty między ludzkie ,potrafimy sobie przebaczać i przypominać o osobach o któych w zwykłych dniach nie myślimy.

Re: Co sobie cenimy w Katolicyzmie?

Post: 05 maja 2010, 10:01
autor: Ruskof
No wiec,mam okazje sie wypowiedziec o katolicyzmie (oczywiscie wszystko co widze z w tym pozytywnego)
Jedyne co widze pozytywnego,to to ze za czasow komuny kosciol przeciwstawial sie bez leku komunistom i udalo im sie.
A tak,to chyba JA specjalnie zaloze temat o tym zeby mowic o negatywnych rzeczach w katolicyzmie bo mam ich od groma.

Re: Co sobie cenimy w Katolicyzmie?

Post: 06 maja 2010, 12:00
autor: Nikita
Mi takze podoba sie w kosciele katolickim kult Maryjny. Bo wydaje mi sie, ze my potrzebujemy takze matczynej energii boskiej. Wszytsko jest takie meskie a przeciez Matka jest bardzo wazna. Energia meska i zenska sa sobie rowne i uzupelniajace sie.

Podobaja mi sie takze niektore koscioly i klasztory. Zdecydowanie lubie styl gotycki i romanski. Kiedys zachodzilam sobie do Fary w Poznaniu aby posiedziec w ciszy i pomodlic sie.