Hansel pisze:Zastanawia mnie ten problem czy wiara w Boga i nieśmiertelność jest ludziom wrodzona czy też jest tylko efektem naucznia ? Ja pamiętam że jak byłem dzieckiem to to co mi przekazywano na lekcjach religii traktowałem raczej na równi z Mitami Greckimi. W to że mam nieśmiertelną Duszę na serio wierzę dopiero od czasu kiedy przeczytałem ,,Księgę Duchów"
Historia ludzkości pokazuje, że społeczeństwa tworzą systemy religijne, w których odbija się ich wrażliwość i wierzenia charakterystyczne dla danego miejsca i czasu. Sama potrzeba religii jest jednak uniwersalna. Myślę, że odkąd człowiek w toku ewolucji stał się świadomym bytem, zaczął intuicyjnie przeczuwać, że jest coś więcej poza doczesnością - chociaż w zależności od różnych uwarunkowań psychicznych i zewnętrznych, różnie to coś nazywał.