Strona 1 z 1

Cztery kroki ku mądrości

Post: 18 maja 2013, 22:22
autor: cthulhu87

Re: Cztery kroki ku mądrości

Post: 19 maja 2013, 20:32
autor: Krzysztoff
Bardzo pouczający film zamieściliście na facebooku


dziękuję

Re: Cztery kroki ku mądrości

Post: 19 maja 2013, 21:05
autor: Krzysztoff
apropos "czterech kroków" to oczywiście popieram tą ideę . W swojej skrajnej formie jednak, jak pisała w jednej ze swoich książek Joanna de Angelis , może doprowadzić do zobojętnienia w stosunku do tego świata

tzn. jeżeli wszystko "masz w pompce" to jak żyć panie premierze jak żyć ? i w dodatku jak wypełnić swoje próby , jak kochać - ale kochać tu i teraz? nie wiem czy zdołałem napisać o co mi chodzi - reasumując trzeba podchodzić do tych wszystkich zasad z umiarem :) takie jest moje zdanie

Re: Cztery kroki ku mądrości

Post: 19 maja 2013, 21:42
autor: cthulhu87
Krzysztoff pisze:
tzn. jeżeli wszystko "masz w pompce" to jak żyć panie premierze jak żyć ?
de Mello na pewno do tego nie zachęca :)


Re: Cztery kroki ku mądrości

Post: 19 maja 2013, 22:38
autor: Krzysztoff
cthulhu87 pisze: de Mello na pewno do tego nie zachęca :)

może i nie zachęca ale pewne stwierdzenia idą nieco za daleko jak na moją ciasną głowę :) , ja raczej 1000 razy tego nie oglądnę , nie wszystko w tym przekazie jest pozytywne; po co to całe gadanie o przynależności ? można by pomyśleć że przynależność jest zła z zasady?! po co mówić że dla społeczeństwa takie osoby były by bardzo niewygodne bo nie można ich kontrolować ? można by pomyśleć że społeczeństwo to taki twór który jest pełen osób które zajmują się tylko i wyłącznie tym żeby Ciebie kontrolować (a mówimy o sferze o której jest wykład). Czyli co ? jeżeli nie złe społeczeństwo to zapewne jakaś wspólnota - kierowana przez tego jednego który wie jak żyć . Pachnie sektą. Jak by taki komunikat przeszedł przez medium od razu wywalił bym do kosza :lol: (nie obraź się Marcin to tylko moje subiektywne oceny , zresztą ta ocena - nie powinna zgodnie z wykładem - wpłynąć na Twoje poczucie szczęścia :) - i tu się w pełni zgadzam)
pozdro

Re: Cztery kroki ku mądrości

Post: 19 maja 2013, 23:03
autor: cthulhu87
Krzysztoff pisze:
cthulhu87 pisze: de Mello na pewno do tego nie zachęca :)
Czyli co ? jeżeli nie złe społeczeństwo to zapewne jakaś wspólnota - kierowana przez tego jednego który wie jak żyć .


No właśnie tutaj sam podajesz przesłankę i wyprowadzasz wniosek - ale ja w myśli de mello nie widzę niczego, co mogłoby do tego prowadzić. Myślę że poniekąd sam sprawiam problem, bo wrzucam tu materiały nieco wyrwane z kontekstu (większość tych wypowiedzi z youtube'a znajduje się razem, w logicznym układzie, w książce Przebudzenie, którą bardzo polecam). Może po prostu przy okazji pożyczę Ci parę jego książek :)
Już teraz jednak zaznaczę, że de mello właśnie za dystansowanie się od doktryn zakładających "jedyną słuszną prawdę" i partykularyzmów religijnych był w kościele krytykowany.

Co do meritum: możemy oczywiście udawać, że nie lubimy wywierać wpływu na innych ludzi poprzez odwoływanie się do ich emocji ("zawiodłeś mnie", "liczyłem na Ciebie", "Kiedyś zrobiłem dla Ciebie to i to, a Ty nie chcesz mi pomóc" itd. itp i masa innych przykładów z życia codziennego), albo udawać, że nie jesteśmy egoistami, ale czy nie będzie to oznaczało, że trochę zakłamujemy rzeczywistość? A czy można zmieniać rzeczywistość nie będąc jej świadomym? Mając o niej mylne wyobrażenie?

A kontrolowanie to jedno z zadań społeczeństwa. Być może właśnie ze względu na kontrolę ludzie zaczęli się organizować w społeczeństwo - to przecież daje poczucie bezpieczeństwa. Stąd odpowiednie instytucje: sądy, policja, kodeksy, zasady, treści sumienia wpojone w drodze socjalizacji. Ale de Mello nie mówi nigdzie, żeby przyjąć postawę stoika, żeby odepchnąć społeczeństwo i żyć jako samotnik. To by było bez sensu. Jedyne co trzeba zrobić to podchodzić świadomie do tych wszystkich schematów mentalnych, w ramach których funkcjonujemy i co gorsza nie zdajemy sobie z nich sprawy.

Pachnie sektą. Jak by taki komunikat przeszedł przez medium od razu wywalił bym do kosza :lol: (nie obraź się Marcin to tylko moje subiektywne oceny , zresztą ta ocena - nie powinna zgodnie z wykładem - wpłynąć na Twoje poczucie szczęścia :) - i tu się w pełni zgadzam)
pozdro


Nie wpływa, bo nie identyfikuję się z etykietką "sekta" :)

I tu ujawnia się ciekawa rzecz: Dlaczego musimy pisać "nie obraź się" kiedy tylko wyrażamy swoje zdanie? Dlaczego zakładamy, że wyrażenie swojego zdania może kogoś skrzywdzić? I dlaczego ktoś, do kogo wypowiedź jest skierowana, jest tak uwarunkowany, że może się obrazić, jeśli krytyce poddawane są jego poglądy?

Re: Cztery kroki ku mądrości

Post: 20 maja 2013, 12:10
autor: Krzysztoff
Generalnie masz rację :) i chętnie poczytam jeśli możesz coś pożyczyć

cthulhu87 pisze:I tu ujawnia się ciekawa rzecz: Dlaczego musimy pisać "nie obraź się" kiedy tylko wyrażamy swoje zdanie? Dlaczego zakładamy, że wyrażenie swojego zdania może kogoś skrzywdzić? I dlaczego ktoś, do kogo wypowiedź jest skierowana, jest tak uwarunkowany, że może się obrazić, jeśli krytyce poddawane są jego poglądy?

tak , ta forma grzecznościowa może okazać się niegrzeczna w stosunku do kogoś kto rozumie tą sytuację - sugerując że jest nieświadomym siebie samego ignorantem :D . Poza tym sama forma "nie obraź się" - jak mówi NLP sugeruje podświadomości że zaraz powiem coś co powinno Cię obrazić :)

Re: Cztery kroki ku mądrości

Post: 20 maja 2013, 15:47
autor: cthulhu87
Krzysztoff pisze:Generalnie masz rację :) i chętnie poczytam jeśli możesz coś pożyczyć

cthulhu87 pisze:I tu ujawnia się ciekawa rzecz: Dlaczego musimy pisać "nie obraź się" kiedy tylko wyrażamy swoje zdanie? Dlaczego zakładamy, że wyrażenie swojego zdania może kogoś skrzywdzić? I dlaczego ktoś, do kogo wypowiedź jest skierowana, jest tak uwarunkowany, że może się obrazić, jeśli krytyce poddawane są jego poglądy?

tak , ta forma grzecznościowa może okazać się niegrzeczna w stosunku do kogoś kto rozumie tą sytuację - sugerując że jest nieświadomym siebie samego ignorantem :D . Poza tym sama forma "nie obraź się" - jak mówi NLP sugeruje podświadomości że zaraz powiem coś co powinno Cię obrazić :)


De mello kiedyś przytoczył fajną historyjkę na ten temat:

* Pewien guru usiłował wyjaśnić jakiemuś audytorium, że ludzie silniej niż na rzeczywistość reagują na słowa.
Żyją wręcz słowami, żywią się nimi. Jakiś mężczyzna wstał i zaprotestował:
- Nie zgadzam się z tym, że słowa wywierają na nas aż taki wielki wpływ. – Na co guru odparł:
- Siadaj, skurwysynie! – Zsiniały ze złości mężczyzna wykrzyknął:
- I to pan nazywa siebie osobą oświeconą, guru, mistrzem, powinien pan się wstydzić! – Na co guru odparł:
- Proszę mi wybaczyć, sir. Poniosło mnie. Naprawdę, proszę o wybaczenie. To nie było zamierzone. Przepraszam. – Mężczyzna w końcu się uspokoił. Wówczas guru powiedział:
- Wystarczyły dwa słowa, aby wywołać w panu burzę i kilka słów, by pana uspokoić. Prawda?

Re: Cztery kroki ku mądrości

Post: 20 maja 2013, 20:37
autor: Krzysztoff
to akurat znam ... :)

swoją drogą jak miało by być inaczej ? czym jest owa "rzeczywistość"? przecież komunikujemy się słowami na co mamy reagować ? oczywiście jest jeszcze komunikacja niewerbalna , mowa ciała itd.

Przykład przytoczony mówi raczej o tym samym co pierwszy filmik który tu załączyłeś - czyli identyfikujemy się z naszym ego i cierpimy każdą obelgę, każdy przytyk i krytykę , czyli człowiek ten zwyczajnie "wziął to do siebie" :)

Re: Cztery kroki ku mądrości

Post: 21 maja 2013, 09:05
autor: Nikita
Jak slucham de Mello to odrazu wiem o co mu chodzi...rozumiem to moja dusza ....on odkryl prawde...przebudzil sie...ale ludzie, ktorzy spia nie sa w stanie go zrozumiec...beda sie tego bac....