Polski ksiądz który widział koniec świata

Nasze przemyślenia na temat filozofii, religii i związków wyznaniowych. Podobieństwa i różnice do spirytyzmu. Co nas intryguje, ciekawi, co budzi wątpliwości...

Re: Polski ksiądz który widział koniec świata

Postautor: methyl » 15 sty 2013, 14:58

C87 :lol:
Z kościoła rycerzy jedi wywalili mnie dawno temu za spirytystyczny jihad :mrgreen:
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 348
Rejestracja: 02 mar 2010, 21:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Polski ksiądz który widział koniec świata

Postautor: atalia » 15 sty 2013, 19:52

Ja tam myslę, ze to , co się w tej chwili dzieje, to najbardziej normalna norma jak na istoty będące na niezbyt wysokim stopniu rozwoju moralnego, drzewiej to i o wiele gorzej bywało, w szczególności mam na mysli prawa człowieka i panoszace się okrucieństwa, również w imie religii...
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

Re: Polski ksiądz który widział koniec świata

Postautor: |Coca|Cola| » 17 sty 2013, 15:30

atalia pisze:Dobra, ale jakie rzeczy "dzieją się na naszych oczach" :?:

Atalio ,atalio! Gdzie ty masz oczy ? :kardec:
Awatar użytkownika
|Coca|Cola|
 
Posty: 145
Rejestracja: 05 gru 2012, 09:11

Re: Polski ksiądz który widział koniec świata

Postautor: atalia » 17 sty 2013, 19:14

Mam nadzieję, ze nadal na swoim miejscu...
Poważnie-przeżyłam i widziałam w życiu niejedno i wiem ,ze teraz , to ludzie dopiero mają życie ( pomimo tej nieszczęsnej sitwy rządzącej naszym krajem )...kto przetrwał komunę, wie, o czym mówię.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

Re: Polski ksiądz który widział koniec świata

Postautor: 000Lukas000 » 18 sty 2013, 10:25

atalia pisze:Mam nadzieję, ze nadal na swoim miejscu...
Poważnie-przeżyłam i widziałam w życiu niejedno i wiem ,ze teraz , to ludzie dopiero mają życie ( pomimo tej nieszczęsnej sitwy rządzącej naszym krajem )...kto przetrwał komunę, wie, o czym mówię.


Ja też zgadzam się z atalia, świat się nie cofa a napotkał nowe problemy, i tylko dlatego tak jest. Kiedyś było o wiele gorzej, dziś nikt cię bezkarnie nie zabije, kiedyś tak. Dziś w większości krajów niewolnictwo jest nielegalne, kiedyś było popularne. Dziś uznajemy na równi ludzi innych religii i koloru skóry, kiedyś były święte wojny. Dziś pojedynek to dla nas głupota, duma i barbarzyństwo, kiedyś norma i dobry zwyczaj. Dziś kary śmierci są wycofywane i już praktycznie ich nie ma, kiedyś prześcigano się w okrutnych pomysłach jak to zrobić i stanowiło świetną zabawę na którą zabierano nawet dzieci.

Jest wiele takich przykładów, więc widać wyraźnie że świat poszedł o milowy krok do przodu.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1685
Rejestracja: 13 kwie 2011, 12:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Polski ksiądz który widział koniec świata

Postautor: methyl » 18 sty 2013, 10:54

Macie rację, tylko że dawniej nie było takiej możliwości wymiany informacji i ludzie raczej na codzień nie oglądali znaków, o których wspominają biblijne proroctwa :mrgreen:
Świat poszedł niesamowicie do przodu co stworzyło wiele możliwości do niespotykanych nigdzie wcześnie wynaturzeń, jak chocby handel organami, krycie pedofili w kościele i kręgach powiązanych z plityką. Co do kwestii niewolnictwa to ono wcale nie zniknęło, przyjęło tylko bardziej subtelne formy. Szacunek do starszych też zanikł, autorytety leżą w gruzach, nadchodzi finansowy krach, zaraz potem głód i mamy "armagiedon" jak ta lala :lol:
Jeśli jest tak dobrze, to czemu jest tak źle? :twisted:
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 348
Rejestracja: 02 mar 2010, 21:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Polski ksiądz który widział koniec świata

Postautor: atalia » 18 sty 2013, 22:50

Wydaje mi się jednak, że jest to Twoje subiektywne odczucie. 8-)
Cóz, od 70 lat nie było jednak na naszym globie wojny światowej, my w każdym razie nie doswiadczylismy okrucieństw wojny, w przeciwieństwie do naszych przodków.
Być moze zaważył tu palec bezustannie spoczywający na atomowym cynglu.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

Re: Polski ksiądz który widział koniec świata

Postautor: Nikita » 19 sty 2013, 02:34

Dodam jeszcze co mowi oswiecony Eckhart Tolle...otoz obecnie zaczela sie nowa lepsza era...era odnowy...ale zanim to zlo odpusci to na koniec przybierze na sile...i patrzac na nasz nienormalny swiat wlasnie to sie dostrzega...wzrost glupoty i zla....ale ponoc potem juz bedzie lepiej....moze dozyjemy...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5022
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Polski ksiądz który widział koniec świata

Postautor: Hansel » 29 gru 2015, 14:53

cthulhu87 pisze:
methyl pisze: i z pistoletem laserowym pogoni tę całą piekielną hołotę gdzie pierz rośnie :mrgreen:


no Methyl, zdekonspirowałeś się ;) Już wiemy, kto tu jest tajnym członkiem kościoła rycerzy Jedi ;)



,,"Matrix" i "Gwiezdne wojny" podszyte są buddyzmem,


który od lat 90. przeżywa kolejną falę popularności na Zachodzie. W "Gwiezdnych wojnach" znajdziemy odniesienia do wielu innych religii. Koncepcja "mocy" jako zasady początku i istnienia wszechświata przypomina najbardziej kosmologię taoistyczną, w której życiowa siła "qi" również przenika wszystkie byty i również ma dwie strony - yin i yang, a zaburzenia równowagi między nimi muszą być wyrównywane (na tym opiera się m.in. akupunktura). Tyrana Palpatine'a przyrównać możemy i do szatana, i do pana Jamy, który zarządza buddyjskim piekłem, a sam George Lucas określa się w wywiadach jako metodysta-buddysta (metodystą jest po rodzicach, a buddyzm to jego osobista fascynacja). Religijny miszmasz Lucasa ma licznych zwolenników - w spisie powszechnym z 2001 r. aż 390 tys. Brytyjczyków w polu religia wpisało: "Jedi", w ich ślady poszło 70 tys. Australijczyków. W brytyjskich statystykach katolicyzm ma dziś przyporządkowany kod 001, a "religia" Jedi - 896. (Gazeta Wyborcza 15),,

http://www.opoka.org.pl/php/bpkep/bpkep ... hp?id=1061
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3642
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

Poprzednia

Wróć do Religia i filozofia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości