Dośc już dawno temu oglądałam film fabularny oparty na biografii lekarki, o której wspomina Natalia. Wówczas uważałam, że postąpiła ona ze wszech miar słusznie - tyle, że nie miałam wtedy pojęcia o naukach Kardeca .
Dzis jednak sądzę, że jakkolwiek działała z pobudek szlachetnych, w nieświadomosci swej pozbawiła ona dusze mające się wcielic w ciała dzieci więźniarek KL, szansy na przepracowanie karmy. Zgodnie z teorią spirytystyczną musialy one zmienić swoje plany i szukać nowego ciała do inkarnacji, takiego, by prawo przyczyny i skutku mogło zadziałać na ich dobro.

