karolina86 pisze:Cale szczescie sa jeszcze takie osoby ktore nie wstydza sie pomagac, obronia slabszego itp ale niestety w szkolach mozna zauwazyc podzialy na wlasnie takie grupy jak to nazwal czarnyMag "mieczakow" i "twardzieli" niestety wiekszosc mlodziezy woli byc w tej drugiej grupie. Ale gleboko wierze ze wrazliwosc nabywa sie tez z wiekiem. Przypomniala mi sie rozmowa w ktorej uczestniczylam i ktos oburzyl sie dlaczego dzieci bywaja takie okrutne wobec rowiesnikow, wysmiewaja je i dokuczaja z roznych powodow... otylosc, gorsze ubrania, bieda. Ja rowniez bylam tym oburzona po czym uswiadomilam sobie ze w mojej klasie (2czy 3klasa podst.) tez byla taka osoba... dzieci sie smialy z dziewczynki bo byla biedniejsza, nie pamietam czy ja tez sie smialam bo to bylo dawno.. pewnie tak, w kazdym razie nigdy nie stanelam w jej obronie ani nie probowalam sie zaprzyjaznic. Dzisiaj tego zaluje i wiem ze zrobilabym inaczej gdybym mogla cofnac czas. Ale to nie zmienia faktu, ze tez wybralam ta druga grupe niestety.
Słyszałem kiedyś o tamim eksperymencie który pokazuje jaki wpływ wywierają na nas inni ludzie http://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Ascha
