Witam:)
Witam.
Jedno nazwisko i kilka imion. Miałam zostać niezauważona, ale tak się chyba jednak nie da?;) Od kiedy pamiętam, drogą rozwoju duchowego podążałam samotnie. Nie tylko wydawało mi się, że w taką podróż nie zabiera się pasażerów, ale też i okoliczności całego życia sprzyjały takiemu odczuciu. W środowisku rówieśników i nie tylko, przeważnie nie rozumiana. Autsajder taki, tajemnica dla wielu, nie wiadomo kto i nie wiadomo skąd.
Dla świata tego przezroczysta, nadal staram się przemykać niezauważona, ale nie zawsze się udaje. Również dziwadło.
3 razy poddawałam się badaniom psychiatrycznym i innym (podobnie jak choćby R.A.Monroe). Pierwszy raz w wieku lat 21. Dlaczego? Ano nie raz zastanawiałam się, czy to ja zwariowałam, czy ten świat... Zbyt wiele zdumień, zbyt wiele zachwytów i nieco inne postrzeganie rzeczywistości od tego powszechnie uznanego za jedynie słuszne. Moda, widownia, oklaski, uznanie, wysokie progi, dowody wdzięczności czy jakiekolwiek uwarunkowania, nie dla mnie i nie chcę, by mnie z tym utożsamiano. Dlaczego trafiłam tutaj? Właściwie nie wiem... Najpierw w Konradzie zobaczyłam... siebie, własne myśli, no i przypomniało mi się też, jak w wieku nastu lat rozmawiałyśmy z Mamą o tym, ze wspaniale by było, gdyby w tym i innych krajach świata, spirytyzm nie był tematem tabu i tylko dla wtajemniczonych. Rozmawiałyśmy, jak wielka byłaby to pomoc dla ludzi, którzy cierpią z powodu śmierci bliskich czy tych, których śmierć zwyczajnie przeraża. Spirytyzm jest zdecydowanie bliski memu sercu, no i o ile nigdy nie wątpiłam w życie po tzw. śmierci (wolę terminy "przejście", "przemiana"), to wiele razy, uważnie przyglądając się ludziom, zadawałam pytanie, czy rzeczywiście doświadczyli... życia przed śmiercią?
Mam zdecydowanie problem z krótkimi wypowiedziami, ale pracuję nad tym.
Przepraszam, że się tak rozpisałam. Z mojego punktu widzenia, to niezwykle lakoniczne i ogólnikowe przedstawienie się, no ale jakiś obraz nieudolnie chyba naszkicowałam?:)
Pozdrawiam serdecznie Każdego Forumowicza i ewentualnych Gości.
m.
Mam zdecydowanie problem z krótkimi wypowiedziami, ale pracuję nad tym.
Pozdrawiam serdecznie Każdego Forumowicza i ewentualnych Gości.
m.