witam serdecznie
Witam Państwa forumowiczów serdecznie w moim pierwszym poście na forum.
Od razu spieszę wyjaśnić zaciekawionych moim nickiem, iż nie jestem lekarzem. Nie jestem też póki co doktorem nauk, ale liczę, iż najpóźniej w połowie 2012 będę. Jestem doktorantem wydziału prawa jednego z polskich uniwersytetów, gdzie przygotowuję pracę doktorską, więc ten "dr.jimmy", trochę na wyrost, ale mam nadzieję że już za niedługo się zmaterializuje, by użyć bliskiego Państwu słowa:-).
Przepraszam za może zbyt wielkie ukrywanie się (moje prawdziwe imię nie jest bynajmniej Kuba (Jimmy)), ale moja obserwacja środowiska akademickiego, przynajmniej mojego wydziału, ale chyba nie tylko, wskazuje, że obnoszenie się z takimi zainteresowaniami, zwłaszcza na tym etapie "kariery naukowej", mogło by się źle skończyć. Środowisko to toleruje jedynie dwa światopoglądy: materializm i oficjalną religię (głównie katolicką, ale są też pojedynczy protestanci prawosławni) przyjmowaną bezrefleksyjnie i na zasadzie posłuszeństwa autorytetowi a nie jakiejś głębszej duchowości.
Właściwie od dziecka jestem zainteresowany zagadnieniami i sprawami, które bardzo ostrożnie można zaliczyć do obszaru parapsychologii, wszystkich tzw. spraw niewyjaśnionych, bardzo rozmaitych zresztą. W dzieciństwie i wczesnej młodości były to takie typowo szczeniackie zainteresowania, rozbudzane zamiłowaniem do horrorów, twórczości Edgara Allana Poe czy muzyki gotyckiej, które towarzyszą mi, acz skromniej do dziś. Właściwie jednak zainteresowanie osobą Stefana Ossowieckiego, sprawiło, iż potraktowałem tą tematykę jako coś poważnego.
Do tej strony i forum przyciągnęły mnie wypowiedzi p. Konrada Jerzaka w "Przeklętych Rewirach" TVN Warszawa. Przyznam, iż w chili obecnej jestem bardziej zainteresowany badaniem fenomenów parapsychicznych, objawień duchów itp. niż przyjmowaniem na wiarę całościowej filozofii spirytyzmu kardecjańskiego. Jestem zresztą wierzącym katolikiem, ale bardzo otwartym na tematykę wszelkich fenomenów parapsychicznych (jak np. śp. biskup Kraszewski,ks. Martinetti, ks. Resch czy red. Stefan Budzyński). Bardzo mnie martwi wrzucanie całej tej tematyki do jednego szatańskiego worka przez takich autorów jak księża Zwoliński czy Posacki. Na temat księdza Brune nie mam jeszcze wyrobionej opinii.
pozdrawiam serdecznie
"dr. Jimmy"
Od razu spieszę wyjaśnić zaciekawionych moim nickiem, iż nie jestem lekarzem. Nie jestem też póki co doktorem nauk, ale liczę, iż najpóźniej w połowie 2012 będę. Jestem doktorantem wydziału prawa jednego z polskich uniwersytetów, gdzie przygotowuję pracę doktorską, więc ten "dr.jimmy", trochę na wyrost, ale mam nadzieję że już za niedługo się zmaterializuje, by użyć bliskiego Państwu słowa:-).
Przepraszam za może zbyt wielkie ukrywanie się (moje prawdziwe imię nie jest bynajmniej Kuba (Jimmy)), ale moja obserwacja środowiska akademickiego, przynajmniej mojego wydziału, ale chyba nie tylko, wskazuje, że obnoszenie się z takimi zainteresowaniami, zwłaszcza na tym etapie "kariery naukowej", mogło by się źle skończyć. Środowisko to toleruje jedynie dwa światopoglądy: materializm i oficjalną religię (głównie katolicką, ale są też pojedynczy protestanci prawosławni) przyjmowaną bezrefleksyjnie i na zasadzie posłuszeństwa autorytetowi a nie jakiejś głębszej duchowości.
Właściwie od dziecka jestem zainteresowany zagadnieniami i sprawami, które bardzo ostrożnie można zaliczyć do obszaru parapsychologii, wszystkich tzw. spraw niewyjaśnionych, bardzo rozmaitych zresztą. W dzieciństwie i wczesnej młodości były to takie typowo szczeniackie zainteresowania, rozbudzane zamiłowaniem do horrorów, twórczości Edgara Allana Poe czy muzyki gotyckiej, które towarzyszą mi, acz skromniej do dziś. Właściwie jednak zainteresowanie osobą Stefana Ossowieckiego, sprawiło, iż potraktowałem tą tematykę jako coś poważnego.
Do tej strony i forum przyciągnęły mnie wypowiedzi p. Konrada Jerzaka w "Przeklętych Rewirach" TVN Warszawa. Przyznam, iż w chili obecnej jestem bardziej zainteresowany badaniem fenomenów parapsychicznych, objawień duchów itp. niż przyjmowaniem na wiarę całościowej filozofii spirytyzmu kardecjańskiego. Jestem zresztą wierzącym katolikiem, ale bardzo otwartym na tematykę wszelkich fenomenów parapsychicznych (jak np. śp. biskup Kraszewski,ks. Martinetti, ks. Resch czy red. Stefan Budzyński). Bardzo mnie martwi wrzucanie całej tej tematyki do jednego szatańskiego worka przez takich autorów jak księża Zwoliński czy Posacki. Na temat księdza Brune nie mam jeszcze wyrobionej opinii.
pozdrawiam serdecznie
"dr. Jimmy"