Witam serdecznie
Witam wszystkich użytkowników forum. Od jakiegoś czasu zainteresowałam się spirytyzmem dzięki mojej sąsiadce, która od ponad 50 lat "studiuje" i ciągle zgłębia ten temat. Zaczęłam swoją przygodę od "Hejnałów - Miesięcznik wiedzy duchowej" wydawany od 1929 do 1939 r. Miałam szczęście czytać oryginały świetnie zachowane. Potem przyszedł czas na Księgę Duchów A. Kardec'a. W międzyczasie "Zmora" Agnieszki Pilchowej. Teraz czekam z utęsknieniem na pierwsze polskie wydanie "Naszego Domu" Chico Xaviera. Po obejrzeniu filmu dostałam jeszcze większego "powera". Przepraszam, że zacznę od pytania: jak prawidłowo wymawia się Kardec - c czy k na końcu. Drażni mnie to że nie wiem. Pozdrawiam wszystkich. 