Niedawno natknąłem się na spirytyzm..w chwili raczej mniej świadomego poszukiwania...Myslałem,że z przypadku,ale z tego co zdążyłem już o spirytyzmie przyswoić - takowa rzecz nie istnieje i pomału się z tym oswajam
W wielkim skrócie potoczyło się to tak : "Nosso lar" --> Chico Xavier --> Allan Kardec --> "Księga Duchów" --> http://www.spirytyzm.pl
W jeszcze wielkim skrócie - trafia TO do mnie i cieszę się,że TO do mnie trafia...
Na razie przeczytałem tylko "Ksiegę Duchów",ale paczka kolejnych 5 książek już do mnie frunie.Póki co przeczesuję wirtualne przestrzenie www ...
Zapewne nie będę oryginalny kiedy napiszę,że jestem pod ogromnym wrażeniem osobowości Chico Xaviera i Divaldo Franco.Trochę dostało sie przez to koleżance z Brazylii,że w ciągu lat znajomości nie wspomniała nigdy tych nazwisk
Postaram się uczestniczyć w wymianie myśli na forum.Już jakiś czas kołacze mi się po głowie pewne pytanie - ale to w innym dziale i za jakiś czas..
Jeśli jest tu ktoś,kto też mieszka w Dublinie i chciałby spotkać się i pogadać to "bez krępacji" proszę o kontakt
Pozdrawiam Was !

