Strona 1 z 3

Hejka

Post: 22 wrz 2014, 11:46
autor: xArEs
Witam. Jestem z Poznania. Moje zainteresowania spiryzmem sięgaja poczatku lat 80 kiedy jako 10 letniemu dzieciakowi (któremu kazdy mówiłę "nie bój się nie ma duchów") wpdała w ręce głeboko zakonspirowana przez mojego ojca książka pt "Stoliki Wirujace". To co taka książka robi w umyśle dziesięciolatka , któremu się wmawia że duchy nie istnieją nie trzeba czhyba mówić. Potem jako chyba 13-14 latek czytałem "Życie po śmierci" i pojawiły się pierwsze "zabawy" w wywoływanie duchów. Niestety po tych jakże mile wspominanych dziś latach dzieciństwa przyszedł czas racjonalizmu i zaprzeczenia. To ja zacząłem mówić dziecia "nie ma duchów" i sam głeboko w to wierzyłem.
Dziś po 40 latach życia chyba nadal jestem oficjalnie racjoanlistą ale po cichu cos mi mówi że jednak coś tam w tym wszystkim musi być.
Mam za soba próby róznych kombinacji ITC. staram się fotografować i filmować i nagrywać dźwięki w miejscach o których inni mówią że są nawiedzone, opuszczone , straszne itd itp. Wyniki moich prac niestety nakazuą mi nadal pozostawać w sferze osób racjonalnych chociaz oglądająć i analizując wyniki innych osób pozostaję w cichybm przekonaniu że coś tam jednak musi być i kiedyś mi sie pokaże lub do mnie odezwię :).
Moje inne fascynacje to fenomeny UFO , tarota , ouija trójkata bermudzkiego.

Re: Hejka

Post: 22 wrz 2014, 11:52
autor: cthulhu87
Witaj,

xArEs pisze:Moje zainteresowania spiryzmem sięgaja poczatku lat 80 kiedy jako 10 letniemu dzieciakowi (któremu kazdy mówiłę "nie bój się nie ma duchów") wpdała w ręce głeboko zakonspirowana przez mojego ojca książka pt "Stoliki Wirujace".


Czy to ta sama książka, którą niedawno wznowiliśmy? (http://rivail.pl/index.php/sklep/histor ... -szczegoly)

Re: Hejka

Post: 22 wrz 2014, 11:56
autor: xArEs
Tak jest . Jest to ta sama książka . Ja jednak miałem ta wydana przed wojną :)

Re: Hejka

Post: 22 wrz 2014, 12:46
autor: Achill
Witamy na forum xArEs
xArEs pisze:w sferze osób racjonalnych

wierz mi nie ma nic nieracjonalnego w przekonaniu o istnieniu duchów ;) kiedy sie o tym przekonasz, zrozumiesz jak błędne jest takie rozumowanie.
Rozumiem jednak co masz na myśli.
Jesli moge spytać, skąd to zianteresowanie w dzieciństwie (o ile dobrze zrozumialem, ciekawilo Cie to zanim sięgnąłeś po książkę?). Zwykla ciekawośc, czy może jednak miales podstawy do zadawania sobie pytań.

Re: Hejka

Post: 22 wrz 2014, 15:19
autor: forrest
Witaj, xArEs. Dzięki za podzielenie się historią.

C87, to może rzeczywiście to jest dobra książka do pokazywania spirytyzmu dzieciom? W końcu jest dość jasno napisana - kilkuletnie dziecko powinno ją bez problemu zrozumieć. Do tego nie ma w niej żadnej indoktrynacji (nie ma ryzyka, że będzie dziecku wpajać jakiś obraz świata czy jakąś moralność) i pokazuje spirytyzm od jego dobrej strony - jak dzieci będą intuicyjnie wiązać postawę i podejście spirytystów z podejściem Böttchera, to będzie to też budowanie dobrego wizerunku spirytyzmu.
W sumie jak się tak chwilę zastanowić, to tak naprawdę "Stoliki wirujące" jest dobrą książką dla dzieci. A że dzieci eksperymentują, to to jest w ich naturze - niech się tym martwią ich opiekunowie.
Co o tym sądzisz?

Re: Hejka

Post: 22 wrz 2014, 15:25
autor: Keogh
Cześć xArEs,

Re: Hejka

Post: 22 wrz 2014, 16:00
autor: cthulhu87
forrest pisze:Witaj, xArEs. Dzięki za podzielenie się historią.

C87, to może rzeczywiście to jest dobra książka do pokazywania spirytyzmu dzieciom? W końcu jest dość jasno napisana - kilkuletnie dziecko powinno ją bez problemu zrozumieć. Do tego nie ma w niej żadnej indoktrynacji (nie ma ryzyka, że będzie dziecku wpajać jakiś obraz świata czy jakąś moralność) i pokazuje spirytyzm od jego dobrej strony - jak dzieci będą intuicyjnie wiązać postawę i podejście spirytystów z podejściem Böttchera, to będzie to też budowanie dobrego wizerunku spirytyzmu.
W sumie jak się tak chwilę zastanowić, to tak naprawdę "Stoliki wirujące" jest dobrą książką dla dzieci. A że dzieci eksperymentują, to to jest w ich naturze - niech się tym martwią ich opiekunowie.
Co o tym sądzisz?


Moim zdaniem to książka dla dorosłego czytelnika ;) , ale inteligentny nastolatek na pewno by sobie z nią poradził.

Re: Hejka

Post: 22 wrz 2014, 17:34
autor: xArEs
Moje zainteresowanie tą tematyka zaczęło się własnie od tej książki.
Chyba każdy dzieciak kiedyś bał się duchów. Moja siostra opowiedział mi historię o duchu wyłażącym zza szafy :) ręka ducha dotknęła jakiegoś faceta i ten ze strachu osiwiał. Taka historyjka z palca wyssana opowiadana przez dzieciaki. Ale zacząłem się od wtedy bać jakichś bytów zza szafy i cała rodzina mówiła mi nie ma duchów "nie ma i nie było i nie będzie a Twoja siostra jest głupia" :) I wyobraźcie sobie jak ktoś komu od x-lat mówiono że nie ma duchów nagle trafia na książkę która całkowicie temu zaprzecza. Przeczytałem tę książkę bo nie gruba była i reszta dni, tygodni ....robiłem ze strachu ;) Książkę spaliłem w piecu bo bałem się że to z niej mi wyjdą jakieś duchy :)
Ale nie jest to książka dla dzieci. może dla nastolatków 15-17 lat ale tylko jak inteligentni sa ja ją przeczytałem w wieku lat 10 !! zoeumiałem z niej tyle że duchy są i mają się dobrze.
Moje aktualne zainteresowania ITC wynika z innych zainteresowań. Jestem radioamatorem i nasłuchowcem. Mając dostęp do odbiorników i anten wszelakiej maści nie darował bym sobie nie próbując :) Ale tak jak mówiłem może moja słaba wiara powoduje że duchy mnie unikają poprostu.
Dajcie mi prosze troche czasu na oswojenie się z frazeologią i tematyką na tym forum a może z czasem zacznę być pożytecznym użytkownikiem :)

pozdr
Krzych

Re: Hejka

Post: 22 wrz 2014, 18:16
autor: Achill
xArEs pisze:Ale tak jak mówiłem może moja słaba wiara powoduje że duchy mnie unikają poprostu.

Spokojnie możesz uznać, że na swoich nagraniach masz co najmniej jeden dowód na to, że duchy potrafią milczeć :D (to taki żarcik, ale nie zdziwiłbym się jakby sie to okazało prawdą.
xArEs pisze:może z czasem zacznę być pożytecznym użytkownikiem

Bądź! :) W razie pytań czy wątpliwości forumowicze są zawsze chętni, zwarci i gotowi - wystarczy zapytać

Re: Hejka

Post: 22 wrz 2014, 18:24
autor: Xsenia
Witaj serdecznie :)
xArEs pisze:Dajcie mi prosze troche czasu na oswojenie się z frazeologią i tematyką na tym forum a może z czasem zacznę być pożytecznym użytkownikiem

Wcale nie musisz kończyć studiów spirytystycznych by tu się wypowiadać :) Na pewno masz różne przemyślenia w różnych tematach i sam zobaczysz, że ani się nie obejrzysz, jak się wciągniesz :) A znajdziesz tutaj wątki naprawdę na każdy temat, wiec na pewno znajdzie się i coś dla ciebie interesującego. :)