Strona 1 z 17

rzyjaźń

Post: 19 kwie 2014, 17:53
autor: gaba75
Czy na tym forum można się zaprzyjaźnić z kimś? Pytam, bo jestem bardzo samotna. Piszę tutaj bo ze spirytyzmem łączy się całe moje życie. Babcia moja prawdopodobnie była medium. Jak byłam nastolatką to opowiadała, co jest potrzebne do kontaktu z duchami, do rozmów z nimi. Teraz kilkanaście lat po jej śmierci, stwierdzam że chyba odziedziczyłam te kontakty po niej. Ona była bardzo samotna i ja również jestem. Piszę na tym forum, bo może tu znajdzie się dobra dusza, która mnie zrozumie i poprze, wesprze itp. Najbardziej to potrzebowałabym dobrego prawnika i z urzędu, bo nie mam pieniędzy, ani pracy i jestem w ciąży. Długo by pisać, mam problemy z ludźmi, którzy żądają ode mnie samobójstwa i nękają mnie.

Re: rzyjaźń

Post: 19 kwie 2014, 19:41
autor: danvue
Cześć, oczywiście znajdziesz tu pomoc, jest tu dużo dobrych ludzi. Skąd jesteś?
Czy możesz powiedzieć coś więcej o tych ludziach? I powiedzieć więcej o sobie?

Re: rzyjaźń

Post: 19 kwie 2014, 20:08
autor: Krzysztoff
myślę że właśnie po to jest to forum

Re: rzyjaźń

Post: 19 kwie 2014, 20:56
autor: Signus
Witaj. bardzo chętnie Ci pomozemy

Re: rzyjaźń

Post: 19 kwie 2014, 21:12
autor: gaba75
Jestem z województwa śląskiego. Ci ludzie, o których wspomniałam to,jak to zwykle bywa, najbliżsi,znajomi ludzie których poznaję.
Czasami zastanawiam sie, ze może problem tkwił we mnie. W tym,ze do niedawna nie zdawałam sobie sprawy z tego co zostało mi przekazane.
Zaczełam zdawać sobie sprawę z moich kontaktów pozaziemskich po tym jak straciłam kontakt z ludzmi, wtedy jak moja samotność i problemysięgnęły zenitu i moja sytuacja upodobniła sie do sytuacji babci, która w ten sam sposób została zaatakowana.
O
O sobie nie bardzo lubię ostatnio mówić, bo chyba nie chciałabym już problemów, ataków, przeżywania. Powiem tylko tyle,że kiedyś
byłam weselsza. Teraz też jestem wesoła ale to są sekundy. Dużą radość dawał mi taniec. Chętnie poszłabym wytańczyć swój ból,popatrzeć na udzi którym taniec daje duzo pozytyenej energii i pobyć wśród nich.
Jestem w ciąży. Ponadto mam już jedno dziecko, córkę, teraz też będzie córka. Dzieci mają innych ojców. Pierwszy był moim mężem przy którym nie czułam się kochana, akceptowana itp. Był ze mną dla domu. Ożenił sie ze sprawcami mojego prxyjścia na świat. Dla nich był super oddany, mnie gnębił już krótko przed ślubem psychicznie. W końcu nie wytrzymałam. On też i rozeszliśmy sie. Ale zanim to nastąpiło zrobił mi dużo krzywdy, a wsparcie miał w ludziach tych o których wspomniałam wyżej.
Przepraszam za moje pismo. Piszę na tablecie, pierwszy raz. Wolę jednak klawiaturę zwykłą.

Re: rzyjaźń

Post: 19 kwie 2014, 22:06
autor: gaba75
Myślę, że babcia wiedziała jak tylko się urodziłam, że zainteresuję się spirytyzmem. Jako dxiecko byłam bardzo wrażliwa i tak mi zostało,problem w tym, że trochę jestem niecierpliwa, nie wyćwiczyłam jeszcze tej cechy i nie wiem czy samej mi się to uda. Wszelkie objawy zła staram się eliminować, ale za to dostaję w nagrodę atak. Ostatnio postanowiłam, że nie będę już ukrywać tego co myślę i czym się zainteresowałam oraz co zamierzam zgłębiać. Chciałabym jednak pogadać z kimś doświadczonym i poradzić się czy dam radę z tak dużą odpowiedzialnością.

Re: rzyjaźń

Post: 20 kwie 2014, 11:02
autor: Darel
Opowiedz nam może nieco więcej. Pamiętaj, że umiejętność kontaktowania się z duchami to wielki dar, ale też spora wyzwanie. Na szczęście Bóg nie obciąża nas zadaniami, które są ponad nasze siły.
Znasz dzieła literatury spirytystycznej? Co masz na myśli przez "atak"?. Może opiszesz nam w osobnym wątku Twoje doświadczenia ze spirytyzmem? Myślę, że lepiej nie mogłaś trafić chcąc zgłębiać swoją wiedzę spirytystyczną :)

Re: rzyjaźń

Post: 20 kwie 2014, 11:33
autor: danvue
Tak, lepiej nie mogłas trafic, i doskonale że trafiłas tu, a nie na jakieś paranormalne forum. Cierpliwość jest niezmiernie potrzebna przy mediumizmie, nie można się z tym śpieszyć ani robić nic na siłę. Najlepiej będzie jeśli przeczytasz podstawę Spirytyzmu - Księgę Duchów A. Kardeca, a później Księgę Mediów, można je znaleść w internecie i możesz czytać na tablecie czy coś. Powiedz nam też więcej o swoich zdolnościach i zadawaj pytania.
Dobrze że się otworzyłas przed nami - to ważne.

Re: rzyjaźń

Post: 20 kwie 2014, 11:34
autor: megan6
Witam Cię, i odpowiem Ci na pytanie, tak na tym forum można znaleźć przyjaciół i ludzi którzy Ci pomogą, ja sama ma zdolności i na początku nie rozumiałam ich, udało mi się spotkać na tym forum wielu wspaniałych ludzi którzy wprowadzili mnie do tematu i dzięki temu znalazłam sens życia. Jedną z takich osób była Iza ( nick Juniperus) moja oddana przyjaciółka i mimo odległości jaka nas dzieli, ja jestem z Gliwic a ona z okolic Łasku koło Łodzi. Jak do tej pory było nam dane spotkać się tylko raz ale to umocniło całkowicie naszą przyjaźń. Ona również ma zdolności mediumiczne. Jeśli potrzebujesz porozmawiać to z chęcią obie służymy pomocą. Jeśli nie jesteś co do nas przekonana to możesz sobie poczytać o nas bo prowadzimy wspólnie blog http://miejnadzieje.blog.pl/category/o-nas/
I pamiętaj nawet gdy nie masz na ziemi bliskich osób i przyjaciół to nigdy nie jesteś sama bo są z Tobą nasi duchowi przyjaciele, oni nigdy nas nie opuszczają. Pozdrawiam Gosia

Re: rzyjaźń

Post: 20 kwie 2014, 11:57
autor: gaba75
Chętnie opowiem swoją historię, ale nie mogę pisać dużo na tym kompie i pod tym niciem, ponieważ mam podejrzenia, co do kontroli. Mam problemy, które może rozwiązać tylko silna w wierze osoba. Myślę, że nawet kiedy piszę tutaj moje słowa są automatycznie kierowane przez moją babcię, która chce sprawiedliwości. Miałam też kontakt ze swoim dziadkiem, który był dla mnie fałszywy podczas swojego życia,a kiedy zmarł straszne męki cierpiał i przyszedł do mnie po pomoc. Pomogłam mu chyba i przyszedł we śnie potem do mnie już w lepszym stanie. Z komunikatu który dostałam od babci, wynika - tak myslę, że mam jeszcze dużo do zrobienia. Ze ona jest moim aniołem stróżem i wspiera mnie. Tyle że nie każdy chce wierzyć. ja też nie mam pełnych dowodów na swoje zdolności, ale jest wydarzenie które może to udowodnić. Trochę się boję, że może ktos to zepsuć, ale zarezykuję i uwierzę w przeczucie. Odnosi się do kobiety która nie mogła zajść w ciąże. Jest w tym samym wieku co ja, spotkałam ją w czasiekiedy prawie konałam, 80km od domu. Pomogła mi bardzo, ponieważ okazała się osobą z sercem i zapytała mnie co mi jest. Siadałam wtedy pod drzewem prawie umierając z pragnienia. Ta kobieta kiedy usłyszała że jestem w ciaży i chciałabym dostać się do domu, który jest 80km stąd, zawołała drugą kobietę i tamta pozyczyła mi pieniędzy na powrót do domu. Co okazało sie później, tamta od pieniędzy, jest bardzo chora. ma raka.
Dostałam komunikat od jej ojca, że jest jej aniołem stróżem. Kobieta potwierdziła komunikat,który dostałam. Ale nie chce mi ufać do końca. Może nie wszystko się zgadza. I jesli tak jest, to dla mnie oznaczać może tylko tyle, co zakłócenia na linii, przez niższego ducha,który prawdopodobnie jest związany ze sprawcą mojego przyjścia na świat.
Wiem, że spirytyzm broni się sam, ale ja mam takie problemy, które babcia chce żebym rozwiązała na drodze prawnej. Wtedy tylko będę mogła spokojnie pomagać rozwijać się duszom, które mnie o to proszą. A jest ich bardzo wiele!!!
Opowiem tutaj teraz sen, prawdopodobnie komunikat od babci.