autor: gaba75 » 20 kwie 2014, 11:57
Chętnie opowiem swoją historię, ale nie mogę pisać dużo na tym kompie i pod tym niciem, ponieważ mam podejrzenia, co do kontroli. Mam problemy, które może rozwiązać tylko silna w wierze osoba. Myślę, że nawet kiedy piszę tutaj moje słowa są automatycznie kierowane przez moją babcię, która chce sprawiedliwości. Miałam też kontakt ze swoim dziadkiem, który był dla mnie fałszywy podczas swojego życia,a kiedy zmarł straszne męki cierpiał i przyszedł do mnie po pomoc. Pomogłam mu chyba i przyszedł we śnie potem do mnie już w lepszym stanie. Z komunikatu który dostałam od babci, wynika - tak myslę, że mam jeszcze dużo do zrobienia. Ze ona jest moim aniołem stróżem i wspiera mnie. Tyle że nie każdy chce wierzyć. ja też nie mam pełnych dowodów na swoje zdolności, ale jest wydarzenie które może to udowodnić. Trochę się boję, że może ktos to zepsuć, ale zarezykuję i uwierzę w przeczucie. Odnosi się do kobiety która nie mogła zajść w ciąże. Jest w tym samym wieku co ja, spotkałam ją w czasiekiedy prawie konałam, 80km od domu. Pomogła mi bardzo, ponieważ okazała się osobą z sercem i zapytała mnie co mi jest. Siadałam wtedy pod drzewem prawie umierając z pragnienia. Ta kobieta kiedy usłyszała że jestem w ciaży i chciałabym dostać się do domu, który jest 80km stąd, zawołała drugą kobietę i tamta pozyczyła mi pieniędzy na powrót do domu. Co okazało sie później, tamta od pieniędzy, jest bardzo chora. ma raka.
Dostałam komunikat od jej ojca, że jest jej aniołem stróżem. Kobieta potwierdziła komunikat,który dostałam. Ale nie chce mi ufać do końca. Może nie wszystko się zgadza. I jesli tak jest, to dla mnie oznaczać może tylko tyle, co zakłócenia na linii, przez niższego ducha,który prawdopodobnie jest związany ze sprawcą mojego przyjścia na świat.
Wiem, że spirytyzm broni się sam, ale ja mam takie problemy, które babcia chce żebym rozwiązała na drodze prawnej. Wtedy tylko będę mogła spokojnie pomagać rozwijać się duszom, które mnie o to proszą. A jest ich bardzo wiele!!!
Opowiem tutaj teraz sen, prawdopodobnie komunikat od babci.