Strona 1 z 2

Buenos dias!

Post: 04 kwie 2014, 10:53
autor: Darel
Witam serdecznie!
Od pewnego czasu poczytuję Wasze forum, spodobało mi się tutaj i postanowiłem zostać na dłużej :D

Spirytyzm do niedawna kojarzył mi się tylko z zamierzchłymi czasami, kiedy to bogate panie dla rozrywki próbowały wywoływać duchy świetnie się przy tym bawiąc. Jakiś czas temu jednak szukając informacji na zupełnie inny temat trafiłem na informacje o doktrynie spirytyzmu i ze zdziwieniem odkryłem, że główne założenia pokrywają się z moimi jakimiś tam poglądami i przemyśleniami odnośnie naszej bytności na ziemi i rozwoju po śmierci ciała fizycznego.

No cóż, na razie to chyba tyle, reszta wyjdzie "w praniu" :)

Pozdrawiam wszystkich :P

Re: Buenos dias!

Post: 04 kwie 2014, 11:11
autor: kalatala
Cześć :-) Ja też pozdrawiam :-)

Re: Buenos dias!

Post: 04 kwie 2014, 11:43
autor: Xsenia
Witaj :) No to zdziwiłeś się tak samo jak ja :D Też spirytyzm kojarzył mi się z paniami przy okrągłym stoliczku wywołujące duchy ;)

Re: Buenos dias!

Post: 04 kwie 2014, 13:37
autor: methyl
Witaj!

Nie ma się co oszukiwać - wszystkie drogi prowadzą do spirytyzmu :mrgreen:

Re: Buenos dias!

Post: 04 kwie 2014, 13:46
autor: Darel
methyl pisze:Witaj!

Nie ma się co oszukiwać - wszystkie drogi prowadzą do spirytyzmu :mrgreen:


Jako osoba, która na swej drodze miała już przystanki taki jak "katolicyzm", "religie wschodu" czy "okultyzm" muszę przyznać, że chyba faktycznie tak miało być :)

Re: Buenos dias!

Post: 04 kwie 2014, 14:30
autor: Krzysztoff
Cześć

Re: Buenos dias!

Post: 04 kwie 2014, 16:11
autor: Pablo diaz
Buenas, czy kolega moze jest z peninsula iberica ?

Re: Buenos dias!

Post: 04 kwie 2014, 16:17
autor: Darel
Pablo diaz pisze:Buenas, czy kolega moze jest z peninsula iberica ?


Nie, niestety nie :<
W poprzednim wcieleniu rzekomo coś tam było na rzeczy, ale teraz to tylko zostało mi zamiłowanie do języka hiszpańskiego :)

Re: Buenos dias!

Post: 04 kwie 2014, 17:15
autor: cthulhu87
Siemanko :)

Re: Buenos dias!

Post: 04 kwie 2014, 21:23
autor: atalia
Ja tu trafiłam po długim epizodzie wojującego ateizmu, więc rozumiem Twój punkt widzenia. :)