Witajcie

:
28 paź 2013, 16:39
autor: Andrew1969
Mam naimię Andrzej (44, Poznań ) , jak większość tutaj szukam POMOCY.Dopóki szukam .....mam nadzieję = znajdę POMOC.
Pozdrawiam wszystkich .
Re: Witajcie

:
28 paź 2013, 17:07
autor: Krzysztoff
Cześć
opowiedz o problemie
Re: Witajcie

:
28 paź 2013, 18:26
autor: megan6
Witaj mam nadzieję że będziemy potrafili ci pomóc

Re: Witajcie

:
29 paź 2013, 11:14
autor: Andrew1969
W lutym 2012 r po 3 latach choroby zmarł nasz synek Kubuś , żył tutaj prawie 11 lat , tydzień po śmierci zgodnie z dewizą że w internecie jest WSZYSTKO zacząłem szukać , tyle się pisze , mówi o kontaktach z duszami ....trafiłem na forum Centrum Uzdrowień i Odzyskań . Pomogli , ale...czułem niedosyt informacyjny , synek śnił się mi 4 razy przez ok pół roku po śmierci , wszystkie sny pamiętam...., żonce dopiero ok miesiąca temu . Jakoś nie mogę pogodzić się z tym co nazywamy MIŁOŚCIĄ < NIEBEM <etc. Bo jak to jest , jeśli ktoś taki jak nasz Kubuś trafia do nieba i jest TAM ...patrzy z nieba na mamę , tatę którzy wyją z cierpienia i co? Patrzy i się uśmiecha??Wysyła miłość ? , NIE WIERZĘ ŻE ŁZA NIE STANIE MU W OCZKACH ŻE TUTAJ PRZECIEŻ RODZICE PŁACZĄ PO JEGO STRACIE , pomagali mi ludzie z FORUM , tłumaczyli , dawali nawet takie dowody , naprawdę bezsporne. Tak po ponad roku trafiłem do WAS.
Dla laików przecież takich jak ja wyobrażenie kontaktu jest jak w pewnym amerykańskim programie , Pani Medium stoi obok i mówi do zainteresowanej osoby to , co mówi do niej duch....A to przecież tak nie działa.
Dlaczego tu jestem? Zmienia się w naszym życiu troszkę , pragnęlibyśmy wiedzieć co u naszego synka , przestał się śnić m/w w okresie od listopada ub. roku do września tego roku NIC , nawet znajomym , kompletnie nic . Ktoś nawet podpowiedział że pewnie reinkarnował....w końcu przyśnił się mojej żonie w połowie września , taki dziwny ale realistyczny sen, mi przyśnił się tydzień temu , i tyle.
Szukam POMOCY , może ktoś potrafi dowiedzieć się co u niego , co sądzi o tym co się u nas dzieje.
Tak ogólnie to jeszcze nie potrafię w pełni poruszać się tutaj po forum , przywitałem się sami widzicie nie opisując dlaczego tutaj jestem . Zdążyłem się jednak już przekonać że NIC NIE JEST DZIEŁEM PRZYPADKU , może mój Kubuś stoi za tym że tutaj trafiłem , ja w to wierzę .
POZDRAWIAM WAS!
Re: Witajcie

:
29 paź 2013, 12:16
autor: kalatala
Bardzo mi przykro z powodu Waszej straty. To jedno z najgorszych doświadczeń życiowych, jakie może się przytrafić w życiu. Z pewnością Atalia wiele może na ten temat powiedzieć.
Mówisz, że to nie działa tak, że medium powtarza to, co mówi stojący obok niego Duch. Właściwie to mniej więcej tak właśnie się to odbywa... ale jest to też spore uproszczenie. Medium jest przekaźnikiem pomiędzy Duchem a naszym światem. W zależności od rodzaju swoich umiejętności może opisywać widziany obraz, powtarzać słowa, użyczać swej ręki Duchowi, by ten napisał tekst, opisywać uczucia Ducha, czy przemówić głodem Ducha. Sposobów jest wiele.
Synek raczej nie inkarnował się tak szybko, zmarł przeciez niecałe 2 lata temu. Na pewno bolą go Wasze łzy, ale te łzy też nie pozwalają mu w spokoju kontynuować swej ścieżki rozwoju.
Odpisałam Ci jako pierwsza, ale niedługo inni użytkownicy Forum zaczną Ci tłumaczyć to i owo oraz podsuwać lektury, mają większe doświadczenie i wiedzę ode mnie. Może to Kubuś przyczynił sie do tego, że tu trafiłeś, a może Twój Anioł Stróż? Pozdrawiam serdecznie

Re: Witajcie

:
29 paź 2013, 13:46
autor: atalia
Drogi Andrzeju, nie ma łatwych recept na to, jak "dojść do siebie" po śmierci dziecka - psycholodzy mówią, ze żałoba po stracie dziecka nie kończy się nigdy, bowiem do konca życia nie zapomina się o tej bolesnej stracie. Rodzicem po stracie zostaje się raz na zawsze i nieodwołalnie.
Jestem tu dlatego, ponieważ bardzo pomogła mi lektura książek Kardeca i innych spirytystycznych oraz "wypisanie się" na tym właśnie forum. Mam nadzieję, ze Ty również znajdziesz tu otuchę i pocieszenie.

Re: Witajcie

:
29 paź 2013, 15:07
autor: Krzysztoff
Andrzeju, możesz wierzyć lub nie ale od jakichś 2 tygodni odczuwam bardzo silną potrzebę - myśl , że spirytyści powinni zająć się wspieraniem osób będących w żałobie. Tak jak powiedziałeś przypadków nie ma, więc myślę a po Twoim poście jestem wręcz przekonany że są to działania dobrych duchów opiekuńczych , które pragną w jakiś sposób pomóc Wam tej bardzo trudnej sytuacji w jakiej się znaleźliście.
To co opisywałeś - wizyty syna w snach jest jak najbardziej znanym i opisywanym w spirytyzmie mechanizmie komunikowania się duchów, co także świadczy o tym że wasi bliscy z zaświatów widzą Waszą sytuację...
Tak jak napisała Atalia, dobrym początkiem było by dla Was przeczytanie spirytystycznych książek , Księgi Duchów , Ewangelii według spirytyzmu