Strona 1 z 1

Witam wszystkich serdecznie

Post: 17 kwie 2012, 12:30
autor: angela30vip
Witam wszystkich. A co z odgłosami, jak to wytłumaczyć nikogo nie widziałam, ale coś przeszło przez mój pokój, nie byłam sama mój wtedy jeszcze chłopak teraz mąż też był tego świadkiem więc nie zwariowałam. Innym razem znowu czułam bardzo wyraźnie czyjąś obecność obok mnie, strasznie się bałam jak miałam 13lat też miałam kilka dziwnych zdarzeń jak np.noc szuranie w podłodze myślałam ze myszy czy coś gorszego się tam wdało, na drugi dzień wiadomość mój ojciec zmarł w szpitalu, ja go nie pamiętałam, bo odszedł od nas jak byłam bardzo mała. Mama mówiła, że przyszedł mnie zobaczyć, gdy umierał i dużo jeszcze równych innych zdarzeń od pewnego czasu nam się bardzo nie wiedzie, coraz to gorzej, dużo by pisać, ale mój mąż twierdzi, że coś nas tym czuwa, że coś w tym domu jest, coś złego i pytanko, wywołać mojego opiekuna i poprosić o pomoc, o to, by przepędził w tego domy to coś by nas ochronił przed złymi duchami, a ja się nie znam na tym. Czy ktoś mógłby mi pomóc? Okolice Katowic, około 30km. Przepraszam za błędy, klawiaturę mam popsutą. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Re: Witam wszystkich serdecznie

Post: 18 kwie 2012, 09:37
autor: angela30vip
Przeniesione a gdzie? jestem tu nowa i nie wiem gdzie mam szukać.A o spacje mam popsutą klawiaturę jak ją nacisnę komputer przechodzi w stan wstrzymania i się wyłącza.

Re: Witam wszystkich serdecznie

Post: 18 kwie 2012, 11:01
autor: Voldo
Z działu pytań i odpowiedzi do działu "Witamy!" ;)

Re: Witam wszystkich serdecznie

Post: 18 kwie 2012, 11:29
autor: angela30vip
Ok spoko dałam plamę jestem nierozgarnięta chyba trochę sory :oops:

Re: Witam wszystkich serdecznie

Post: 18 kwie 2012, 12:49
autor: cthulhu87
Angela, to nie muszą być duchy, ale raczej (moim zdaniem) lęki Twoje i Twojego męża. Śmierć nie czyni z nas nagle bezmyślnych widziadeł i gdyby to o Duchy chodziło, robiłyby coś więcej niż szuranie po podłodze czy bezsensowne chodzenie po pokoju. Przyjmij to na spokojnie i poszukaj wewnętrznej równowagi, a problem powinien zniknąć.
Jeśli mogę coś doradzić - staraj się nie doszukiwać w każdym niecodziennym stuku i puku działania sił parapsychicznych. Człowiek w pewnym momencie robi to mimowolnie, ale czyni w ten sposób dla swojego umysłu niepotrzebną sugestię, czasami potęgowaną ciemnością w nocy czy samotnym przebywaniem w pokoju (stąd np. wrażenie czyjejś obecności, mnie to się zdarza jak oglądam w nocy dobry horror ;) ). To są czynniki, które wypaczają obiektywny ogląd sytuacji i powodują niepotrzebny strach.
Zdrówka życzę : )