Witam!

:
30 sty 2012, 12:29
autor: anka30
Witam! Jestem Ania,dołączyłam tutaj dziś i jeszcze nie bardzo umiem się tu poruszać ale popracuje nad tym!Co mnie skłoniło do tego żeby się tu zalogować...hmmm....pytania bez odpowiedzi to chyba najprostsza odpowiedź.Rozwijając temat nieco bardziej to zdarzenia które miały miejsce w moim życiu a których nie do końca jestem w stanie zrozumieć,może ktoś z Was mi w tym pomoże?!No i na pewno to że jestem w dość ciężkim okresie życia ponieważ zmarł mi ojciec(bardzo nagle),z którym łączyło,łączy mnie ogromna więź,tu już nie trzeba chyba nic dodawać! Pozdrawiam Wszystkich!
Re: Witam!

:
30 sty 2012, 13:36
autor: atalia
Witam i pozdrawiam.
Myslę,że znajdziesz tu wiele odpowiedzi na nurtujące Cię pytania,tymczasem rozglądaj się do woli.

Re: Witam!

:
30 sty 2012, 17:36
autor: Voldo
Cześć

Pamiętaj, że Twój tata zawsze jest przy Tobie

Z jakiego miasta jesteś? Bo ogólnie mamy ludzi w kilku miejscach, a zawsze to lepiej móc porozmawiać na żywo, niż przez sieć

Re: Witam!

:
30 sty 2012, 19:58
autor: methyl
Witaj serdecznie.
Nie przejmuj się tak bardzo śmiercią swego Taty.
Szczęściarz wrócił do Domu

.
(...)" a my naaaa tej wojnieee....łaaadnych parę lat [jeszcze]"

Re: Witam!

:
30 sty 2012, 21:17
autor: Luperci Faviani
Witaj. Jesteśmy z Tobą. Na tym forum udziela się kilka osób, które także straciły bliskich, więc z całą pewnością znajdziesz u nich pełne zrozumienie i to one najlepiej podpowiedzą Ci jak radzić sobie w takich trudnych chwilach. Nie będę wskazywał palcem konkretnych forumowiczów, ale są tu i tacy, którzy jeszcze kilka miesięcy temu nawet by nie pomyśleli, że kiedykolwiek będą w stanie odzyskać pogodę ducha - a jednak cuda się zdarzają i jednym z takich cudów jest właśnie spirytyzm

Cześć

:
30 sty 2012, 21:58
autor: mateusso022
Witam,jest mi nie zmiernie przykro napewno masz dużo pytań ,ja tu szukałem i odnalazłem coś dla siebie by lepiej zrozumieć oddejście babci.
Re: Witam!

:
30 sty 2012, 22:29
autor: atalia
Luperci wspomniał o osobach,które dzieki spirytyzmowi odzyskały pogodę ducha po stracie osoby bliskiej-jedną z tych osób jestem ja.
Duzo tu już pisałam o mojej stracie,jeśli bedziesz mieć ochotę,poczytaj.
