Strona 1 z 2

Witam!

Post: 17 gru 2011, 19:53
autor: dharma
Witam!
Dziesięć miesięcy temu nastąpił mój osobisty koniec świata,odeszła osoba mi najbliższa ,mój mąż,przyjaciel,mój cały świat i gdyby nie lektura pewnie już by mnie tutaj nie było.
Przez ten czas przeczytałam kilkadziesiąt książek o życiu po śmierci,obe,świadomym,śnieniu,śmierci klinicznej,traktujące o fizyce kwantowej itp.Już na początku mych poszukiwań ściągnęłam sobię KD ale przeczytałam dopiero jakieś dwa tygodnie temu (określenie "spirytyzm"ma dość pejoratywny wydżwięk niestety)i jakoś ją odkładałam w czasie.
Ale jak zaczęłam czytać to było to!!! Następnie ciągiem KM,teraz zamówiłam Nasz Dom i z niecierpliwością czekam aż dotrze.W tak zwanym międzyczasie obejrzałam film Chico X.
i marzę o filmie Nasz Dom ale nie umiem sobie poradzić ze ściągnięciem :?
Czytając KD nie mogłam wyjść ze zdumienia ale właściwie odpowiedziała na wszystkie moje pytania,zawsze z mężem interesowaliśmy sie duchowością,religiami,dużo o tym rozmawialiśmy(tak mi tego brakuje)ale w każdej idei czegoś brakowało,coś było niesprawiedliwe albo nie dla wszystkich a Kardec w tak prosty że aż genialny sposób pomógł mi wszystko sobie poukładać .Pierwszy raz poczułam i wiem TO JEST TO CZEGO SZUKAM,TO JEST PRAWDA!!!Myślę że to mój A podsuwał mi tę lekturę,zawsze tak było jak jeszcze był po tej stronie więc dlaczego miałoby teraz być inaczej.Na forum zaglądam od kilku dni i jestem zdumiona kulturą,ciepłem,troską,skromnością jaka emanuje od ludzi go tworzących,mam nadzieją że w końcu będę mogła z kimś porozmawiać na bliskie mi tematy,czegoś się nauczyć i dać coś z siebie. ;)

Re: Witam!

Post: 17 gru 2011, 22:52
autor: atalia
Cieszę sie,ze tu trafiłaś.Moja droga do spirytyzmu byla bardzo podobna do Twojej-wpadłam po uszy po lekturze ksiażki Kardeca "Niebo i piekło według spirytyzmu".Było to jakieś dwa miesiace po śmierci mego syna z powodu choroby nowotworowej w 2009 roku.No i zostałam tu na dłuzej... :)

Re: Witam!

Post: 18 gru 2011, 02:09
autor: Voldo
Cześć, fajnie, że do nas trafiłaś :)

Wysłałem PW co do filmu ;)

Re: Witam!

Post: 18 gru 2011, 08:15
autor: dharma
Dziękuję za ciepłe przywitanie i zainteresowanie.
Coś mi się wydaje że też zostanę tu na dłużej ;)
Atalio,mój A zmarł na ostrą białaczkę,człowiek myśli że nie przeżyje śmierci ukochanej osoby,świat się wali,grunt osuwa się spod stóp,tęsknota chce zabić a jednak żyjemy mimo wszystko i coś trzeba zrobić z tym życiem,jakoś je zapełnić i dziwne to ale coś staje na jego drodze żeby odnależć sens...
Pozdrawiam serdecznie ;)

Re: Witam!

Post: 18 gru 2011, 09:01
autor: cthulhu87
hej :)

Re: Witam!

Post: 18 gru 2011, 09:51
autor: atalia
Tak,Dharmo,przezyłąm to samo,a jednak...życie toczy się dalej...mój syn zmarł na niezmiernie złosliwą odmianę nowotworu kosci zwana osteosarcoma-pierwotny guz miał umiejscowiony w kregosłupie-był bez szans.Czy wybrał sobie chorobę,która nie dawała żadnych szans na wyleczenie :?:

Re: Witam!

Post: 18 gru 2011, 13:11
autor: mateusso022
Hej witam ;)

Re: Witam!

Post: 18 gru 2011, 14:47
autor: forrest
Cześć.
Co do Kardeca, to doskonale Ciebie rozumiem. Ale "Nasz dom"?... . Chłopaki wydali fajne książki Gibiera i Melussona. W temacie rozpoznania porządku panującego w zaświatach, to polecam Ci Newtona, ale po zapoznaniu się z książkami spirytystycznymi. Tak na przykład książka "Brzmienie życia" (praca zbiorowa pod redakcją Newtona) jest odpowiednikiem tego, co można znaleźć w drugiej części w "Niebie i piekle" Kardeca.
Dharma, ciekawy byłby Twój wpis na forum, który byłby zestawieniem i recenzją przeczytanych przez Ciebie książek o życiu po śmierci. Wierzę, że ktoś, kto poznał cierpienie psychiczne, może dać innym wskazówki, na czym skoncentrować uwagę. Wiadomo, że osoba cierpiąca nie będzie szukać książek ezoterycznych (zawierających dogmaty), tylko będzie szukać informacji o otaczającej rzeczywistości ...o ile w ogóle będzie w stanie jeszcze szukać... .

Re: Witam!

Post: 18 gru 2011, 17:40
autor: atalia
Nieprawda-osobie cierpiacej "dogmaty"(o ile można je tak nazwać)pomagają bardziej i dają większą nadzieję niz sie może osobie postronnej wydawać.Swiadomosć,ze powodem doznanych na ziemi cierpien jest działanie prawa przyczyny i skutku pomaga przetrwać najgorsze i w dalszej perspektywie docenić cud życia.
Z tym,że oczywiście jedni wolą takie właśnie ksiażki a inni bardziej "praktyczne"-to rzecz indywidualnego wyboru

Re: Witam!

Post: 19 gru 2011, 08:44
autor: 000Lukas000
Serdecznie Witam