Strona 1 z 1

Witam

Post: 08 gru 2011, 19:36
autor: kasiek7771
Pierwszy raz trafiłam na stronę spirytyzm.pl kiedy.....odeszła najblizsza osoba.
Chyba jak wieksząść z Was ;) chciałam za wszelką cenę nawiązać z nią kontakt bo po prostu, po ludzku tęskniłam boleśnie. Mówią, ze kiedy umiera bliska Ci osoba Ty również częściowo umierasz - i to jest przwda. Trawa nie jest już taka zielona jak wcześniej, słońce takie ciepłe, zapachy intensywne - świat szarzeje.
Zawiodłam się myśląc, że pełno tu szaleńców którzy raz dwa przygotują dla mnie seans :D ...a tu wręcz dowiedziałam sie że nie powinnam tego robić - że duchy oszukują i pewnie któryś bawiłby się moimi uczuciami.
Ale i tak duzo wygrałam - spotkalam ludzi którzy cierpią tak jak ja i którzy rozumieją ten ból (świat pcha nas do przodu, karze przejść "do porządku dziennego" bo nikt kto tego nie przeżył nie zrozumie, że tak się nie da).
Jeszcze kilka rzeczy które mnie zadziwiły na forum i stronie: zdrowy scptycyzm, brak monopolu na prawdę, humanitaryzm i duzy nacisk na potrzebę czynienia dobra i wzajemnego szacunku.

Jeżeli chodzi o moje podejście do spraw "duchów" to troszkę jestem "rozdwojona" :shock: bo z jednej strony jestem katoliczką i chciałabym abyśmy wszyscy trafiali po śmierci do nieba, ewentualnie czyśćca a nie pałętali się :P po tym padole łez zwanym ziemią a z drugiej strony moje doświadczenia (związane z wieloletnią pracą w delegacjach i mieszkaniu w kilkunastu wynajmowach mieszkaniach) sa na tyle dla mnie czytelne (nawet podchodząc bardzo sceptycznie do sprawy) że muszę założyć iż coś w kilku z nich chciało coś mi przekazać - nie wiem czy poprostu dać znak swojej obecności czy niezadowolenia...
Ale to już historie do innego działu - ja osobiście nie szukam kontaktu z duchami (po za tym jedynym przypadkiem po śmierci ukochanej osoby)podchodzę bardzo sceptycznie do sprawozdań z takich kontaktów a moje doświadczenia z tamtym światem są bardzo subtelne (po za przypadkiem kiedy "coś" szarpneło moje łóżko odsowając je od ściany) i nie związane ze mną ale z miejscami - tego jestem pewna.
Pozdrawiam
Wszystkiego Dobrego

Re: Witam

Post: 08 gru 2011, 20:25
autor: atalia
Może byś spróbowała przeczytać jakieś ksiażki spirytystyczne-to naprawdę porządkuje i uświadamia niektóre pojęcia oraz usuwa błedne wyobrazenia o spirytyzmie.Oczywiscie zrobisz,jak Ci serce i rozum dyktują.
Przyznam Ci rację,że ludek tu trzeźwy i sceptyczny jak mało gdzie, a nawiedzonych szalenców to tu ze swiecą szukać.Masz również rację w tym,ze nauka spirytystyczna jest głęboko humanistyczna,wręcz można powiedzieć,że według naszej filozofii "człowiek- to brzmi dumnie".
Pozdrawiam ciepło. :)
A zadnych dogmatów czy "monopolu na prawde" to tu się nie pośledzi,fakt.

Re: Witam

Post: 08 gru 2011, 22:19
autor: Luperci Faviani
kasiek7771 pisze:jestem "rozdwojona" :shock: bo z jednej strony jestem katoliczką i chciałabym abyśmy wszyscy trafiali po śmierci do nieba, ewentualnie czyśćca a nie pałętali się :P

Ostatnio usłyszałem słowa młodego księdza katolickiego, który ku memu zaskoczeniu, zanegował powszechny obraz piekła i nieba znany chrześcijanom, a wyraził w tym temacie poglądy całkowicie pokrywające się z filozofią spirytystyczną. Powiedział, że niebo to stan szczęścia, a piekło to emocjonalny dół, który ma swój kres. Spirytyzm nie musi odrywać od katolicyzmu, ale z czasem to czyni, ponieważ człowiek zauważa absurdy religii. Z drugiej strony wszyscy wierzymy w jednego Boga i tylko temu jedynemu oddajemy cześć, więc nie ma większego znaczenia czy uważam się za katolika, żyda, czy muzułmanina. Dla przykładu, ja odszedłem od katolicyzmu i dzisiaj zastanawiam się, czy mogę uważać się za chrześcijanina. Mimo to moja wiara jest silna, choć jak wielu, miewam momenty słabości.

Re: Witam

Post: 12 gru 2011, 17:51
autor: 000Lukas000
Witam serdecznie, mam nadzieję że to forum i tematy tu poruszane pomogą ci znowu wszystko poukładać i świat ponownie nabierze kolorów ;)

Re: Witam

Post: 13 gru 2011, 20:49
autor: mateusso022
Witam,ja tez tu trafiłem z tego powodu.
pozdrawiam,zycze dużo siły i pogody ducha