Witam serdecznie

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Re: Witam serdecznie

Postautor: danut » 03 lis 2015, 20:55

Ciężko jest, ale jakoś sobie radzę. Latem przydarzyła się nam niezwykła sytuacja. Siedzieliśmy na obudowanym z dwóch stron tarasie u mojego brata i przeglądaliśmy bardzo stare papiery dotyczące kupna rodzinnego domu i gospodarstwa. Nagle podjechał samochód i starszy pan z wnuczkami przedstawił się nam jako wnuk byłych sąsiadów( po ich domu nie ma tam ani śladu). Przez sentyment do tego miejsca po tak wielu latach i po powrocie z Ameryki chciał je tylko zobaczyć, pokazać wnukom, pomimo że nic tam już do jego rodziny nie należało, bo zostało sprzedane dawno temu innemu sąsiadowi. Ja pamiętam tych jego dziadków starszych państwa, bo bardzo jako dziecko ich lubiłam. Oczywiście zgodziliśmy się, aby pobyli tam trochę, porobili zdjęcia itp. Wracając do samochodu jedna z tych osób wręczyła nam ów najstarszy papier, a było tam nawet na nim nazwisko tego ich dziadka i dotyczyło chyba zamiany jakiejś działki.. zbaraniałam, byłam pewna że zamknęłam cała teczkę i położyłam ją na schodach na górę w domu brata, a nawet jeśli miałby porwać ją wiatr to jest niemożliwe, aby ta kartka przefrunęła przez ścianę w tarasie. A ważny dokument poleciał za tymi gośćmi w kierunku ich byłej posiadłości i zawiesił się na drzewku. Naprawdę to było za dużo na zbieg okoliczności :D . A pan pamiętał mnie jako malutką niesforną dziewczynkę, podczas gdy on był już wtedy kawalerem. Rozmawialiśmy o moim ojcu i o jego śmierci, złożył nam kondolencje i jak sam wspominał bardzo szanował mojego ojca. Czy ten akurat papier, bo było ich przecież wiele to znak od zmarłego taty? - Uważam, że tak.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Witam serdecznie

Postautor: Xsenia » 03 lis 2015, 21:01

Witaj serdecznie Blackbitch :)
Czy wątek poniżej nie opowiada o tym samym zdarzeniu?
viewtopic.php?f=10&t=3175
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Witam serdecznie

Postautor: blackbitch » 03 lis 2015, 21:09

Opowiada o sytuacji tej samej ale po w czytaniu się chodzi mi trochę o coś innego nie tylko o punkt ... proszę wybaczyć ale nie potrafię się tu jeszcze odnaleźć na tym forum stąd może niewłaściwe miejsce dodania postu . Opisałam kilka innych sytuacji które mnie nurtują z mojej perspektywy głosy np nie tylko punkt mam wiele pytań jestem w trakcie przeglądania forum z góry przepraszam jak dodaje coś w niewłaściwym miejscu mogę usunąć jeśli cos koliduje
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Witam serdecznie

Postautor: danut » 03 lis 2015, 21:13

Ja też jestem tu nowa i mam ten sam problem, zatem rozmawiam z każdym przybyłym w powitaniu i też nie miejcie mi tego za złe. Wszystko się unormuje kiedy obeznam się z tym forum.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Witam serdecznie

Postautor: Xsenia » 03 lis 2015, 21:18

Spokojnie :D piszecie w temacie "witamy", czyli jak najbardziej odpowiednim :) Chodziło mi tylko o to, że w tamtym wątku poruszany jest ten sam temat o czym mogłaś nie wiedzieć :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Witam serdecznie

Postautor: blackbitch » 03 lis 2015, 21:23

Danut wierzę że to nie był przypadek z tym dokumentem . A miewasz sny ? Powiem ci szczerze ze myślałam że doszukuje się sztucznie jakiś znaków ale dziś po kilku miesiącach wiem ze nie ze one są czasem przez pęd życia codziennego nie da się ich jednoznacznie odebrać ale z perspektywy czasu wiem ze są . Masz rację ze seanse są niebezpieczne i mogą bardziej zaszkodzić niz coś udowodnić nie boje się raczej w życiu codziennym musze się zmagać z rzeczami trudnymi ciężkimi czasem w moich rękach jest czyjś los kieruje się zawsze intuicja i zazwyczaj wygrywam ale w tym przypadku nie umiem szukam odpowiedzi może masz rację ze ona sama przyjdzie ... praktykowalam hipnoza regresyjna czytałam mnóstwo książek ale tęsknota jednak jest silniejsza ode mnie . Kiedyś jako młoda dziewczyna poszłam z koleżankami na cmentarz 31.10 byłyśmy we 4 weszlysmy za bramę było ciemno a w oddali szła para młoda kobieta w białej sukni i mężczyzna w garniturze . Uciekłysmy. Nigdy o tym nie rozmawialysmy więcej. Dziś wiem ze nikt nie bierze ślubu kościelnego 31.10 i nie przychodzi o 21.00 na cmentarz ...
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Witam serdecznie

Postautor: danut » 03 lis 2015, 21:30

Nie wiem wyczuwam silnie Twoje możliwości kontaktu z tamtą stroną, tak silnie, że musiałam o tym napisać :) Spotkanie z ojcem będzie wyglądać tak, jak z tą parą młodych, ale się nie zorientujesz podczas niego a dopiero po czasie.

Seanse są niebezpieczne i nie chodzi w tym o strach, wyzwala się wtedy siła o przeciwnym biegunie a ona szkodzi nam, naprawdę szkodzi. Zmarli nie chcieliby tego dla nas, ani też dla siebie.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Witam serdecznie

Postautor: blackbitch » 03 lis 2015, 21:37

danut pisze:Nie wiem wyczuwam silnie Twoje możliwości kontaktu z tamtą stroną, tak silnie, że musiałam o tym napisać :) Spotkanie z ojcem będzie wyglądać tak, jak z tą parą młodych, ale się nie zorientujesz podczas niego a dopiero po czasie.

Seanse są niebezpieczne i nie chodzi w tym o strach, wyzwala się wtedy siła o przeciwnym biegunie a ona szkodzi nam, naprawdę szkodzi. Zmarli nie chcieliby tego dla nas, ani też dla siebie.

Dziękuję ze to napisałaś naprawdę potrzebowałam kogoś takiego jak ty ! Masz rację czuje ze pojawił się na chwilę właśnie po to żebyśmy skończyli ten seans żeby dać spokój dał znak bo zaraz po tym jakiś wewnętrzny głos kazał nam go skończyć ... Myślę że jesteś właściwą osoba na właściwym miejscu pisz więcej książek bo ja napewno będę je czytać

Wysłane z mojego SM-N7505 przy użyciu Tapatalka
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Witam serdecznie

Postautor: Xsenia » 03 lis 2015, 21:38

blackbitch pisze:w oddali szła para młoda kobieta w białej sukni i mężczyzna w garniturze . Uciekłysmy. Nigdy o tym nie rozmawialysmy więcej. Dziś wiem ze nikt nie bierze ślubu kościelnego 31.10 i nie przychodzi o 21.00 na cmentarz ...

Szkoda, że strach wami zawładnął. Może by sie okazało, że pani młodej na dzień przed ślubem zmarła matka. I ponieważ na ślubie być nie mogła, to państwo młodzi postanowili ją odwiedzić na cmentarzu. A w sukni ślubnej, by matka mogła zobaczyć ukochaną córkę w stroju ślubnym.

Ta historia nie do końca jest wyssana z palca. Mojej najbliższej koleżance ze studiów matka zmarła właśnie na dzień przed ślubem. Ślub przeniesiono dokładnie tydzień później. W środę był pogrzeb, a w sobotę ślub. Smutny to był ślub i większość płakała. Ale para jest już razem 14 lat i dalej sie kochają.

Duszy zagubionych nie należy się bać. :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Witam serdecznie

Postautor: blackbitch » 03 lis 2015, 21:40

Ok strach tp nie byl to byl przerazliwy strach my miałyśmy po 16 lat i cmentarz był pusty żadnego samochodu prócz pana z rowerem i rozmyte pary młodej ...

Wysłane z mojego SM-N7505 przy użyciu Tapatalka
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

PoprzedniaNastępna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość