Przewietrzyć? Mogę pomócOd tego jestem
Hehe
To właśnie miałem na myśli.
obojętnie w jakiej formie i podstawie ci się to jawi, obojętnie jak bardzo kolorowo i barwnie, ktoś ci przedstawia swoje poglądy i swoją naturę, kieruje się egoizmem; obojętnie czy większym czy mniejszym. Gdy zobaczysz szerzej zjawisko czym ludzie się kierują i co ich pcha... Również byś stwierdził, że nie chcesz w tym zbiorowisku uczestniczyć.. Zbyt mocno by cię to przeraziło...
Pan widzę uczęszczał do szkoły mistrzów.
Ich podejście wobec siebie. Jak mają być rodzicami skoro wobec siebie nie są tacy jak przekazują to dzieciom?
Right.
Moralność to też taka rezygnacja z przyjemności dla wyższych przyjemności, ale ludzie nie chcą tego, ciekawe czemu wiesz może? Bo ja nie wiem. Uwielbiam czekoladę, seksem nie pogardzę w końcu jestem miłością, ale to jakby hmm nie wiem utrzymuje tylko mój poziom dobrego humoru (seks nie, seks jest koniecznym popędem) i to o co mi chodzi to to, że po pierwsze przyjemność ma swoje szczeble a ja wolę czuć ją coraz wyższą wchodząc tym samym na drogę piękna i Boga. Po drugie chyba nie do końca powinno się tak żyć, mam tu na myśli dusze matematyków (czyt. filozofia Platona), uważał on że matematycy dochodzą do wiedzy właściwej ale pośredniej.
Wietrze muszę Cię zapytać.. czy Ty lubisz podróżować, przeżywać przygody?
Pablo. Uważam, że Twoja miłość jest duża, lecz zbyt wiele wokół niej (poza nią) braku prawdy. Miłość Twoja jest szczera, choć wnioskuje tylko po Twoich postach. Jest właśnie jedno ale - że nie jest oparta na prawdzie w pełni czyli to o czym pisze Wiatr. Na każdy problem reagujesz miłością to zaje**ste, serio, i siły ma dużo, ale kochanie ludzi choć troszkę na ślepo (Ty) nie obudzi pewnej wzajemności od Erosa, on chce by kochano też smutek.
Casandra. Chętnie poprowadzę Cię moją ścieżką i w dowolnej chwili będziesz mogła zrezygnować.
