cthulhu87 pisze: spirytualiści też uznają nieskończony rozwój duszy, aczkolwiek uważają, że odbywa się on w sferze duchowej. My natomiast sądzimy, że do rozwoju konieczne jest ponowne wejście w świat materialny.
Prawdopodobnie jest tak i tak, przeciez jedno nie wyklucza drugiwgo. Mysle , ze obydwie formy rozwoju duszy moga
wspolistniec albo i sie "przeplatac".
...
Agnieszko, ja wprawdzie nie jestem 9, ale tez od zawsze czulam sie starsza, czasami nawet zapytana o wiek, dodawalam sobie 10lat !!! i wtedy wszyscy sie dziwili , ze tak mlodo wygladam
Jestem 7, w dacie i z wibracji nazwiska i imienia. Wszystko wazne w moim zyciu dzialo i dzieje sie pod siodemka.
Nie majac pojecia o numerologii, z wydarzen ,wiedzialam ze jestem w jakis sposob polaczona z liczba7, wrecz przypisana siodemce.
Wiele czasu pozniej, natknelam sie na numerologie i tam otrzymalam pare dla mnie istotnych wyjasnien.
Tak to prawda, ze wibracje liczb maja na nas wplyw. Jedne nam sprzyjaja, inne sa neutralne, jeszcze inne niekorzystnie wplywaja na nasze decyzje.
Ale nie tylko liczby maja "moc", tak wlasciwie, nawet nie zdajemy sobie sprawy z mocy otaczajacych nas "UKRYTYCH" wibracji.
Kolory , ktorymi sie otaczamy i ktorych unikamy
Dzwieki ktorymi mozna nas manipulowac - mysle tu o slowach.
"Muzyka" ktora leczy lub tez psuje- niszczy.
Ksztalty, formy, symbole.
To wszystko zyje...
pozdrawiam