Sam się przekonaj, niektórzy wybitni potrzebowali wielu lat badań i wyrzeczeń, żeby osiągnąć 100% pewności.
Tu przecież nikt nie wierzy, a każdy skrupulatnie pracuje nad przekonaniem albo utwierdzeniem w przekonaniu
Z tego co wiem najlepiej uzbrobić się w cierpliwość i wstrzymać od ocen, póki nie pozna się tylu faktów, że będzie można wyrobić sobie całościowy pogląd. No i na końcu dobra rada, jak podchodzić do spirytyzmu:
"Gdy wątpisz, zatrzymaj się - jak głosi jedno z waszych starych... przysłów. Nie przyjmujcie niczego, co w waszych oczach nie jest zupełnie pewne. Gdy pojawia się jakiś nowy pogląd, choćby nawet wydawał się wam oczywisty, to poddajcie go próbie rozsądku i logiki, a co rozumowi i naturalnej mądrości trudno będzie przyjąć, odrzućcie zdecydowanie"
Życzę wytrwałości


