autor: atalia » 03 sie 2011, 13:52
Oto ,co na temat klatw pisze,nie przebierajac zbytnio w słowach,znane medium Sylvia Browne.Nie jestem jej zwolenniczką,ale wydaje się,ze tym razem trafia w sedno:
"To kolejny podstepny sposób na pozbawienie was pieniędzy.Ci,którzy twierdzą,że posiadaja odpowiedzi na dręczace was pytania,określają siebie wieloma imionami,od obdarzonych zdolnosciami parapsychicznymi ,przez media,wróżki czy spirytualistów,ale wszyscy mają jedna cechę wspólną-są kłamcami.
...
Na potrzeby dyskusji,mimo,że pogromcy klątw mogą być obu płci,nazwiemy tę naszą Madame Zorro-Madame,poniewaz sa w gruncie rzeczy prostytutkami(choć prostytutki darzę wiekszym szacunkiem,gdyż za pieniądze zapewniają rzeczywiste usługi)...
Wszystkie Madame Zorro tego swiata wymysliły dostatecznie wiele sposobów na pozbawienie was pieniędzy,by można było nimi zapełnić ksiażkę.(....)Odpowiedź Madame Zorro na pytanie "czemu trapi mnie pech?" zawsze brzmi :"klątwa".Moze ja nazwac mroczna chmurą,złym okiem,ale pod każdym okresleniem klatwa będzie was słono kosztować.
Ofiarowane przez nia "sposoby na klatwy" są zawsze widoczne,nad wyraz emocjonalne,kosztowne i na tyle naglace,by zapobiec odzyskaniu przez was równowagi i trzeźwemu przemyśleniu sprawy.Jeśli Madame Zorro jest drobną kanciarą,to zdejmie klątwę,rozpalając 10 świec po 80 dolarów albo sprzedajac wam małą fiolkę mikstury za 50 dolarów.Jeśli Madame zamierza w pospiechu opuścić miasto,to rychlo odkryje,że klatwa ciaży na waszej bizuterii,samochodzie czy domu.Jakkolwiek zmyślnie by to ujeła,zawsze ma taka samą ,skłądająca się z trzech słów receptę:"daj mi go".
W momencie,gdy usłyszycie u wróżki(jasnowidza,medium,etc.) jakiekolwiek odniesienia do "klątwy", "przekleństwa", "uroku",czy jakiegokolwiek innego okreslenia,sugerującego,ze grozi wam potepienie,odwróccie sie i wyjdźcie,nie płacąc..