Witam

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Re: Witam

Postautor: Becia66 » 12 mar 2018, 20:16

Danut aż mi oczy się otworzyły szeroko. Życie przyniosło jej dużo bólu. Jak przeczytałam Twoje słowa to coś mnie ukuło. Ale coś jest na rzeczy z tym. Pierwszy kto przyszedł mi na myśl to był jej były chłopak ze szkoły, który się powiesił ( wówczas córka była w ciąży z pierwszym dzieckiem i miała męża) ale przyjaźnili się nadal. Jak się rozwiodła z mężem bo strasznie ją gnębił psychicznie miała partnera , który zginął w pracy w niewyjaśnionej sytuacji miesiąc przed planowanym ślubem. A trzy dni po pogrzebie jego powiesił się jej dziadek, którego bardzo lubiła. Ale wcześniej nie słyszałam o nikim. Nie znam historii rodziny jej ojca bo to zawsze było jakieś owiane tajemnicą.
Becia66
 
Posty: 47
Rejestracja: 11 mar 2018, 11:36

Re: Witam

Postautor: danut » 12 mar 2018, 21:16

Na raz wszystkiego nie rozplączemy, musimy powoli się starać bardzo skrupulatnie i spokojnie bez emocji, które tylko by mogły pogorszyć sprawę. {"zginął w pracy w niewyjaśnionej sytuacji miesiąc przed planowanym ślubem. A trzy dni po pogrzebie jego powiesił się jej dziadek" - czy ten dziadek miał coś wspólnego z tą pracą mężczyzny, który zginął, lub czy on/ ten dziadek zajmował się jakimiś magicznymi praktykami, posiadał predyspozycje do czarostwa, lub z takim otoczeniem się kontaktował? Zaczęłyśmy od tego, ale pisałaś, że sprawa córki ciągnie się od jej dzieciństwa, dlatego wszystko to co dalej, nieszczęścia, zagrożenia miłości, ból mogą być tylko sznurkiem konsekwencji, sam ten sznur utknął gdzieś przed jej narodzeniem blisko korzeni, a ona przejęła dziedzictwo jakichś/ czyichś złorzeczeń z tej linii. Przepraszam że tak magluję, ja tak przemaglowałam swoje życie a było ono podobne i też nie pozbawione tragicznych wydarzeń.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Witam

Postautor: Becia66 » 12 mar 2018, 21:39

Kochana :) te zajścia nie miały nic wspólnego ze sobą. W chwili śmierci był sam w remontowanym domu. Było śledztwo z podejrzeniem morderstwa po obrażeniach ciała. Do tej pory nie wyjaśnione. Dziadek mieszka w innej miejscowości i był ciepłym i dobrym człowiekiem. Mieszkał sam. Ale jak zauważyłaś to wszystko zaczęło się gdy miała 3 latka. I nie kojarzę nic wcześniej. Chyba że o czymś nie wiem. W mojej rodzinie trudno jest się dowiedzieć czegokolwiek z przeszłości ale nie winie ich za to. Widocznie mają powód. Próbowałam kiedyś rozmów ze swoimi rodzicami bo szukałam przyczyny swoich dolegliwości ale i to nie pomogło więc zrezygnowałam.
Becia66
 
Posty: 47
Rejestracja: 11 mar 2018, 11:36

Re: Witam

Postautor: Becia66 » 12 mar 2018, 21:46

Teraz jak jeszcze raz przeczytałam Twój wpis przypomniało mi się że pierwszym moim skojarzeniem kobiety która się córce wtedy pokazała gdy miała 3 latka była jej babka. Czyli żona tego dziadka co się powiesił. Sama kiedyś byłam świadkiem jak rzucała jakieś czary na niego i kazał mi cicho siedzieć aż uciekłam z tego miejsca. Nie mogła patrzeć na to co wyczynia. Byłam wówczas młoda osobą i nigdy nie miałam styczności z czymś takim.
Becia66
 
Posty: 47
Rejestracja: 11 mar 2018, 11:36

Re: Witam

Postautor: danut » 12 mar 2018, 21:49

Mogła i rzucać je na Ciebie, gdy byłaś w ciąży z córką?
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Witam

Postautor: Becia66 » 12 mar 2018, 21:53

Mogła. Bo gdy zaszłam w ciąże to nie chciałam wiązać się z jej synem. I postanowiłam wbrew wszystkim sama ja wychować. Długo mnie nagabywała aż w końcu nagle przestała.
Becia66
 
Posty: 47
Rejestracja: 11 mar 2018, 11:36

Re: Witam

Postautor: soldado » 12 mar 2018, 21:57

soldado co do córki to zastanawiałam się skąd biorą się jej odczucia i choroby. Pojawiały się z "powietrza" i znikały tak samo. Zastanawiające było to że większość z nich były chorobami wieku starczego. Była niezłą zagadką dla lekarzy. Chociażby wynik badania EEG był zaskoczeniem dla pani doktor bo nie umiała go zinterpretować i chciała karetkę wzywać. Popatrzyłyśmy z córką na siebie i uznałyśmy że czas iść do domu :). Teraz jak mamy większą wiedzę i zaczynamy rozumieć małymi krokami dochodzimy przyczyny tego stanu. Ale to jest dopiero wierzchołek góry lodowej. Bardzo chętnie przyjmiemy każda sugestię i wsparcie. <3 <3 :)


Twoja Córka jest osobą bardzo wrażliwą, na tyle wrażliwą, że często przejmuje dokładnie to, co wokół Niej jest.
Jest jak świeczka, do której lgną inni.
To Stara Dusza, z ogromną intuicją i ogromną wiedzą, którą ma w sobie.
Ma zdolności, nad którymi powinna nauczyć się zapanować dla własnego dobra.
Gdy to się stanie, wtedy skończą się wszelkie Jej problemy z ,,nagłymi chorobami''.
Pooglądaj proszę przez chwilę Lise Williams, która sama musiała dojść w swoim życiu do tego, co jest z nią związane i co ją spotykało od najmłodszych lat.
W kilku słowach w tych 2 krótkich filmikach zawarła to, co jest istotne.

https://www.youtube.com/watch?v=2v_N2noPnxg

https://www.youtube.com/watch?v=IimWoTVoOhY
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Witam

Postautor: Becia66 » 12 mar 2018, 22:08

Soldado :) Dziękuję Ci bardzo za wpis i linki. Fakt jest bardzo wrażliwa i gdyby mogła to pomagałaby wszystkim dookoła nie zważając na nic. Dobrze jest móc z kimś porozmawiać na tematy, które są obce innym. Pozdrawiam serdecznie :)
Becia66
 
Posty: 47
Rejestracja: 11 mar 2018, 11:36

Re: Witam

Postautor: soldado » 12 mar 2018, 22:26

Becia66 pisze:Soldado :) Fakt jest bardzo wrażliwa i gdyby mogła to pomagałaby wszystkim dookoła nie zważając na nic.


Jednak nieraz tego nie robi, nie dlatego, że nie chce, tylko dlatego, że odrzuca sposób w jaki komunikuje się z Nią Druga Strona.
Stąd Jej problemy, ponieważ trafia na różne Dusze, które w różny sposób próbują na Niej wywrzeć tą komunikację.

Dlatego próbuję znaleść odpowiedz co ona ma dalej robić aby funkcjonować normalnie.


Poprzez wiedzę przede wszystkim o sobie.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Witam

Postautor: danut » 12 mar 2018, 22:28

Becia66 - Nie będę tu powtarzać elaboratów na temat tego jak, kto, kiedy tworzy naszą rzeczywistość oraz w jaki sposób i czym spycha życia w chaszcze poszczególnym osobom( jest to do znalezienia nawet na tym forum w moich postach). Jedno jest ważne, ten fakt szczególny, że córka jest osobą mocną duchem zatem zło, które ją dotknęło ona zwycięży. Jak miało wyglądać jej życie a co się wydarzyło by zepchnęło ją na inny tor odgadnie, lub już widziała to. Mało z tego zmarli, którzy przypłacili życiem przez czyjeś niecne postępowanie wiedzą, że z jej pomocą uda im się odzyskać klucze do prawdziwej swojej rzeczywistości, odnajdą tę gdzie zaistnieją razem szczęśliwie i w harmonii. Tych zmarłych nie powinna odpędzać lecz wysłuchać każdej od nich wskazówki. Myślę też, że córka jest druhem w mojej drużynie, pozdrów ją ode mnie raz jeszcze. :)
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości