Witam nieśmiało:-)

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: Krzysztoff » 19 paź 2015, 07:03

Casandra pisze:
Zawsze z niechęcią odnosiłam się do stwierdzenia, że prawdziwy chrześcijanin powinien nadstawiać drugi policzek. Bo czy to oznacza, że niezbędne dla mojego zbawienia jest, gdy na przykład, ktoś mnie kopnie w brzuch - nadstawić mu jeszcze plecy do kopania? Bo tak będzie dobrze dla mojej duszy? Moim zdaniem nie. Uważam, że jeśli ktoś podnosi na mnie rękę, a ja za tą rękę złapię i ją przytrzymam, aby nie dopuścić do ciosu, to postępuję lepiej, niż gdy dam się skatować. Jeśli znajdę w sobie siłę, aby oprawcy dodatkowo przemówić do rozumu - to tym bardziej będę z siebie dumna. Sądzę, że to my sami wybieramy postawę, jaką przyjmujemy w walce ze złem. Ja swoją siłę i odwagę w tym temacie czerpię w modlitwie. I to działa:-) Byłam wrakiem człowieka, któremu życie tak obiło gębę, że na oczy nie widziałam. W dość krótkim czasie nie tylko zaczęłam stawać na nogi, ale też są dni, w których to ja mam chęć wziąć życie za twarz:-) POLECAM GORĄCO KAŻDEMU, KTO CIERPI NA DEPRESJĘ!


Świetnie napisane , to bardzo spirytystyczne podejście
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: Casandra » 19 paź 2015, 21:04

Krzysztoffie swoją przemianę zawdzięczam spirytyzmowi:-) i w dużej mierze ludziom tutaj. Gdy myślę, mówię o spirytyzmie to mam wrażenie, że słowa i wiedza płynął prosto ze środka mnie. Co więcej - zdarza mi się czytać coś na ten temat i czuć, że "ja to już wiem", chociaż jestem pewna, że się z tym wcześniej nie spotkałam. Taka jakaś intuicja :-) Przyznam, że mam bardzo logiczny umysł. Oczywiście otwarty na wszelkiego rodzaju argumenty, ale jednak przerażająco logiczny. Gdy zagłębiam się w spirytyzm to wiedza "wlewa się" w mój umysł, nie napotykając oporu, sprzeciwu. To jest tak proste, logiczne, piękne...akcja i reakcja, przyczyna i skutek. Tyle odpowiedzi w jednym miejscu - szok:-) w moim umyśle targanym burzami wątpliwości, sprzeczności, lęków i obaw powoli zaczął następować spokój i porządek. Coś niesamowitego.
Stworzyłeś Panie tyle krętych dróg, pozwól mi proszę dostrzegać też Twe drogowskazy.
Awatar użytkownika
Casandra
 
Posty: 159
Rejestracja: 27 wrz 2015, 15:48
Lokalizacja: Województwo Lubelskie

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: Pawełek » 19 paź 2015, 21:28

Casandra pisze:Krzysztoffie swoją przemianę zawdzięczam spirytyzmowi:-) i w dużej mierze ludziom tutaj. Gdy myślę, mówię o spirytyzmie to mam wrażenie, że słowa i wiedza płynął prosto ze środka mnie. Co więcej - zdarza mi się czytać coś na ten temat i czuć, że "ja to już wiem", chociaż jestem pewna, że się z tym wcześniej nie spotkałam. Taka jakaś intuicja :-) Przyznam, że mam bardzo logiczny umysł. Oczywiście otwarty na wszelkiego rodzaju argumenty, ale jednak przerażająco logiczny. Gdy zagłębiam się w spirytyzm to wiedza "wlewa się" w mój umysł, nie napotykając oporu, sprzeciwu. To jest tak proste, logiczne, piękne...akcja i reakcja, przyczyna i skutek. Tyle odpowiedzi w jednym miejscu - szok:-) w moim umyśle targanym burzami wątpliwości, sprzeczności, lęków i obaw powoli zaczął następować spokój i porządek. Coś niesamowitego.

Casandro, strasznie pięknie opowiadasz, naprawdę.

Gdy czytałem "Ewangelię według spirytyzmu", miałem takie same odczucie co Ty, że to już wszystko wiem, że w środku czuję że to o czym czytam jest po prostu oczywiste. Po prostu pewnie nasza dusza sobie przypomina to co już dobrze ona wie, ale co nasze ciało/umysł blokuje ;)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: Casandra » 20 paź 2015, 00:08

Pawełku myślisz, że w momencie, gdy otworzyliśmy drzwi o nazwie spirytyzm i zobaczyliśmy co się za nimi znajduje, otworzyliśmy też jakieś zablokowane drzwi w nas? Drzwi, które po prostu miały być dla nas zamknięte z jakiegoś powodu i do jakiegoś określonego czasu? Tak jak już wielokrotnie tu czytałam - może przyszedł nasz czas. Może gdybyśmy nie przeszli wcześniej określonej drogi, nie umielibyśmy docenić daru, jaki jest za tymi drzwiami? Ja staram się sobie to tłumaczyć właśnie w ten sposób. Teoretycznie spirytyzm jest dla mnie czymś nowym, ale jest tak bardzo zgodny z tym, co mi gra w duszy, że gdy otworzyły się przede mną te drzwi, najpierw było zdziwienie. Pomyślałam sobie: "Ej, to nie może być aż tak proste i logiczne", oraz "Dlaczego musiałam czekać prawie 30 lat żyjąc w nieszczęściu, zanim to odkryłam?". A już po wejściu za te drzwi przyszło takie fajne odczucie, że ja tu chyba już byłam:-) A i co najważniejsze - ja się stąd już nigdzie nie wybieram, zostaję! :-D
Stworzyłeś Panie tyle krętych dróg, pozwól mi proszę dostrzegać też Twe drogowskazy.
Awatar użytkownika
Casandra
 
Posty: 159
Rejestracja: 27 wrz 2015, 15:48
Lokalizacja: Województwo Lubelskie

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: Xsenia » 20 paź 2015, 07:59

Casandra pisze:Teoretycznie spirytyzm jest dla mnie czymś nowym, ale jest tak bardzo zgodny z tym, co mi gra w duszy, że gdy otworzyły się przede mną te drzwi, najpierw było zdziwienie. Pomyślałam sobie: "Ej, to nie może być aż tak proste i logiczne", oraz "Dlaczego musiałam czekać prawie 30 lat żyjąc w nieszczęściu, zanim to odkryłam?". A już po wejściu za te drzwi przyszło takie fajne odczucie, że ja tu chyba już byłam:-) A i co najważniejsze - ja się stąd już nigdzie nie wybieram, zostaję!

Wielu ludzi tutaj ma dokładnie takie same doświadczenie :D I też jakoś oderwać się stąd nie mogę, choć próbuję. :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: Casandra » 20 paź 2015, 09:26

Xseniu a tak z ciekawości - a po co próbujesz? :-) nawet się nie waż nas tu opuszczać:-)
Stworzyłeś Panie tyle krętych dróg, pozwól mi proszę dostrzegać też Twe drogowskazy.
Awatar użytkownika
Casandra
 
Posty: 159
Rejestracja: 27 wrz 2015, 15:48
Lokalizacja: Województwo Lubelskie

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: Xsenia » 20 paź 2015, 11:35

Casandra pisze:Xseniu a tak z ciekawości - a po co próbujesz?

Bo spirytyzm tutaj w takiej formie jak jest przedstawiany nie do końca mi pasuje. Za dużo tu chrześcijaństwa i bądź co bądź indoktrynacji chrześcijańskiej. Nikt mi tu złego słowa nigdy nie powiedział na moje poglądy, ale ileż można się bronić, udowadniać własne racje i odbijać się od muru? :) A mój pogląd najbardziej kontrowersyjny tutaj to to, że uważam Biblię za bajkę i Jezusa za postać nie do końca przedstawioną wiarygodnie, więc nie można ufać opisom zachowania Jezusa. Ale i tak ludzie tutaj wolą wierzyć w tą bajkę o wysokim duchu Jezusie. Nie mam nic przeciwko :) ale powoli i ja mam dość tej indoktrynacji.

Casandra pisze:nawet się nie waż nas tu opuszczać:-)

:lol: :lol: poczekaj zetrzemy się kilka razy to zmienisz zdanie :lol: :lol:
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: cthulhu87 » 20 paź 2015, 12:23

Ja Cię nie indoktrynuję, a w wielu kwestiach mamy podobne zapatrywania ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: Krzysztoff » 20 paź 2015, 12:46

Xsenia pisze:... ale ileż można się bronić, udowadniać własne racje i odbijać się od muru? :)...


Basiu a dopuszczasz taką myśl że po prostu będziemy mieli na ten temat inne zdanie ? Czasami po prostu trzeba z tym żyć :)
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: neuron » 20 paź 2015, 14:19

Xsenia pisze:
Casandra pisze:Xseniu a tak z ciekawości - a po co próbujesz?

Bo spirytyzm tutaj w takiej formie jak jest przedstawiany nie do końca mi pasuje. Za dużo tu chrześcijaństwa i bądź co bądź indoktrynacji chrześcijańskiej. Nikt mi tu złego słowa nigdy nie powiedział na moje poglądy, ale ileż można się bronić, udowadniać własne racje i odbijać się od muru? :) A mój pogląd najbardziej kontrowersyjny tutaj to to, że uważam Biblię za bajkę i Jezusa za postać nie do końca przedstawioną wiarygodnie, więc nie można ufać opisom zachowania Jezusa. Ale i tak ludzie tutaj wolą wierzyć w tą bajkę o wysokim duchu Jezusie. Nie mam nic przeciwko :) ale powoli i ja mam dość tej indoktrynacji.

Casandra pisze:nawet się nie waż nas tu opuszczać:-)

:lol: :lol: poczekaj zetrzemy się kilka razy to zmienisz zdanie :lol: :lol:



Jezus poza tym że jest postacią Biblijną był symbolistą , może w ten sposób łatwiej byloby Ci spojrzeć na wiele spraw z tym związanych

Jezus, symbol przeniesienia w człowieczeństwo i poza ......

w Ducha ...niematerialnego .....

jakiego symbolu dopełnieniem jest krzyż ???

sansary

o czym mówi nam chrzścijańskie z martwych wstanie ??

o czym uczy nas Budda ?

o tym samym mówią obaj

jednym głosem
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

PoprzedniaNastępna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość