to moze być bardzo mozliwe.dziekuje za wszytkie posty.w mojej rodzinie mój tata cierpi na bezdech wiec nie wykluczone ze ja tez go mam.ale czy sugestia by nagle zmieniła to ze nie mam go od 2 miesiecy?jem tak samo spie tak samo,taki sam stres mam jak mialam.gdy włożyłam rózaniec pod poduszke to balam sie jeszcze bardziej bo nie wiedzilam co bedzie ,zwłaszcza ze nie działo sie to codziennie.ale gdy z rana nad ranem było normalnie dzien w dzien,uspokoiłam sie.oglonie od kad modle sie i mam różniniec pod poduszka lepiej śpie,wysypiam sie,ja sie bardzo boje duchów,zjaw,nawet stram sie nie ogladac takich filmów.moze to nie był duch istnieja jeszcze te strzygi co to do konca jest niewiem.ale w mojej rodzinie wystepowały,moja śp.babcia jeszcze opisywala historie na wsi gdzie strzyga przychodzi siada na człowieku ze sie ruszyc nie moze,mojemu bratu ciotecznemu ssała sutki tak ze potem mial całe obolałe.ale on mial taka sytuacje raz czy 2 potem przez tyle lat juz nie.moj mąż 2 razy w nozy sie budził i nie mog ruszyc,mowi ze walczył noralnie zeby sie podniesc z łóżka i nie mógł nic a rano rece ztretwiałe i zakwasy na nich miał bo próbował sie uwolnic.teraz mineło 7 lat i nic widocznie odpuściło albo takie istoty nie przywiazuja sie do jednej osoby tylko lataja z domu do domu,od czego to zalezy do kogo przyjda niewiem?
jeszcze jedno chciałam powiedziec,moja koleznka ostatnio ogladała horror ze swoim mezem.jakis typu o duchach w domu.oglonie bardzo śmieli sie na tym filmie.na drugi dzien od rana moz w pracy ona z siostra w domu.a tu w kuchni odgłos otwierajacych sie i zamykajacych szefek
,poszy sprawdzic ...nic cisza wszytko ok.
moi znajomi maja 2 dzieci dziewczyna 4 chłopiec 7lat.chłopiec co noc sie budził i plakał strasznie.a dziewczynka w ciagu dnia bawila sie z jakimś "wujkiem" i mowila do mamy ze musi wyjsc z pokoju bo wujek jej nie lubi.innym razem razem ze swoja ciocia ,czyli siostra mojej znajomej poszly rozwiesic pranie na balkon.i ta coreczka mowi ciociu złap ja za reke,ona pyta ale kogo?
no ta dziewczynke.
jaka dziewczynke?
no ta biała...
po jakis czasie ustało moze po 2 tyg.nagle koniec i juz mija teraz rok i nic.
wiec czasem duchy odpuszczaja,moze dla tego ze nie sa to złe duchy,nie wiem nie znam sie na tym,ale to co mnie sie przydazylo moze byc duchem,strzyga albo poprostu bezdechem.najwazniesze ze narazie nie pojawia sie.
ale jak tylko cos bedzie sie dziac dam znac odrazu
