duch,strzyga,coś? czy to moja psyhika?

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Re: duch,strzyga,coś? czy to moja psyhika?

Postautor: 000Lukas000 » 10 sie 2013, 09:26

Nikita pisze:to ciekawe...czyli jednak jakies duchowe stworzy byly za to odpowiedzialne...modlitwa i czyste mysli beda je odganiac...pozdrawioam!

Nikito w trakcie bezdechu obrazy i uczucia są powodowane autosugestią, tu po prostu zastosowała sugestię przeciwko sugestii. Nie bądźmy naiwni, nie we wszystkim mamy do czynienia z duchami.
Po za tym gdyby to był duch, miał by w tym jakiś cel, i nie odpuścił by tak łatwo. Rozmawiałem z kilkoma osobami które miały autentycznie problemy z duchem, i w żadnym wypadku nie dało się temu tak łatwo zaradzić.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: duch,strzyga,coś? czy to moja psyhika?

Postautor: iwona565656 » 12 sie 2013, 15:52

to moze być bardzo mozliwe.dziekuje za wszytkie posty.w mojej rodzinie mój tata cierpi na bezdech wiec nie wykluczone ze ja tez go mam.ale czy sugestia by nagle zmieniła to ze nie mam go od 2 miesiecy?jem tak samo spie tak samo,taki sam stres mam jak mialam.gdy włożyłam rózaniec pod poduszke to balam sie jeszcze bardziej bo nie wiedzilam co bedzie ,zwłaszcza ze nie działo sie to codziennie.ale gdy z rana nad ranem było normalnie dzien w dzien,uspokoiłam sie.oglonie od kad modle sie i mam różniniec pod poduszka lepiej śpie,wysypiam sie,ja sie bardzo boje duchów,zjaw,nawet stram sie nie ogladac takich filmów.moze to nie był duch istnieja jeszcze te strzygi co to do konca jest niewiem.ale w mojej rodzinie wystepowały,moja śp.babcia jeszcze opisywala historie na wsi gdzie strzyga przychodzi siada na człowieku ze sie ruszyc nie moze,mojemu bratu ciotecznemu ssała sutki tak ze potem mial całe obolałe.ale on mial taka sytuacje raz czy 2 potem przez tyle lat juz nie.moj mąż 2 razy w nozy sie budził i nie mog ruszyc,mowi ze walczył noralnie zeby sie podniesc z łóżka i nie mógł nic a rano rece ztretwiałe i zakwasy na nich miał bo próbował sie uwolnic.teraz mineło 7 lat i nic widocznie odpuściło albo takie istoty nie przywiazuja sie do jednej osoby tylko lataja z domu do domu,od czego to zalezy do kogo przyjda niewiem?
jeszcze jedno chciałam powiedziec,moja koleznka ostatnio ogladała horror ze swoim mezem.jakis typu o duchach w domu.oglonie bardzo śmieli sie na tym filmie.na drugi dzien od rana moz w pracy ona z siostra w domu.a tu w kuchni odgłos otwierajacych sie i zamykajacych szefek
,poszy sprawdzic ...nic cisza wszytko ok.
moi znajomi maja 2 dzieci dziewczyna 4 chłopiec 7lat.chłopiec co noc sie budził i plakał strasznie.a dziewczynka w ciagu dnia bawila sie z jakimś "wujkiem" i mowila do mamy ze musi wyjsc z pokoju bo wujek jej nie lubi.innym razem razem ze swoja ciocia ,czyli siostra mojej znajomej poszly rozwiesic pranie na balkon.i ta coreczka mowi ciociu złap ja za reke,ona pyta ale kogo?
no ta dziewczynke.
jaka dziewczynke?
no ta biała...
po jakis czasie ustało moze po 2 tyg.nagle koniec i juz mija teraz rok i nic.
wiec czasem duchy odpuszczaja,moze dla tego ze nie sa to złe duchy,nie wiem nie znam sie na tym,ale to co mnie sie przydazylo moze byc duchem,strzyga albo poprostu bezdechem.najwazniesze ze narazie nie pojawia sie.
ale jak tylko cos bedzie sie dziac dam znac odrazu :)
iwona565656
 
Posty: 7
Rejestracja: 11 cze 2013, 17:23

Re: duch,strzyga,coś? czy to moja psyhika?

Postautor: kalatala » 12 sie 2013, 23:18

O proszę, Twoi znajomi mają córkę ze zdolnościami mediumicznymi... Możesz więcej o niej napisać? Ile ma teraz lat?
Awatar użytkownika
kalatala
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 914
Rejestracja: 28 cze 2012, 19:05
Lokalizacja: Białystok

Re: duch,strzyga,coś? czy to moja psyhika?

Postautor: iwona565656 » 13 sie 2013, 08:02

córka ma prawie 5 lat.ale tak jak pisałam trwało to ok 2 tygodni i sie skonczyło.chlopiec tez przestal sie budzic w nocy (chłopiec cierpi na autyzm)
iwona565656
 
Posty: 7
Rejestracja: 11 cze 2013, 17:23

Poprzednia

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość