Chyba jak wieksząść z Was
Zawiodłam się myśląc, że pełno tu szaleńców którzy raz dwa przygotują dla mnie seans
Ale i tak duzo wygrałam - spotkalam ludzi którzy cierpią tak jak ja i którzy rozumieją ten ból (świat pcha nas do przodu, karze przejść "do porządku dziennego" bo nikt kto tego nie przeżył nie zrozumie, że tak się nie da).
Jeszcze kilka rzeczy które mnie zadziwiły na forum i stronie: zdrowy scptycyzm, brak monopolu na prawdę, humanitaryzm i duzy nacisk na potrzebę czynienia dobra i wzajemnego szacunku.
Jeżeli chodzi o moje podejście do spraw "duchów" to troszkę jestem "rozdwojona"
Ale to już historie do innego działu - ja osobiście nie szukam kontaktu z duchami (po za tym jedynym przypadkiem po śmierci ukochanej osoby)podchodzę bardzo sceptycznie do sprawozdań z takich kontaktów a moje doświadczenia z tamtym światem są bardzo subtelne (po za przypadkiem kiedy "coś" szarpneło moje łóżko odsowając je od ściany) i nie związane ze mną ale z miejscami - tego jestem pewna.
Pozdrawiam
Wszystkiego Dobrego

