Witam,

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Witam,

Postautor: emmato » 02 lis 2011, 20:59

Trafilam do Was szukajac rozwiazania na jedna sprawe ktore juz jakis czas chodzi mi po glowie. W 2009 roku na mniej wiecej miesiac przed urodzinami mojego dziecka doznawalam przeczuc o jego smierci. Moje dziecko mialo za miesiac skonczyc roczek i gdy chcialam pewne szczegoly dot. obchodzenia urodzin zaplanowac, wtedy przychodzila mi do glowy jedna mysl: ze moje dziecko nie dozyje tych urodzin. Odsuwalam te mysl od siebie, przestawalam planowac urodziny. W dniu poprzedzajacym dzien pierwszych urodzin, moje dziecko od samego ranka wysoko goraczkowalo, oczywiscie podawalam leki, zbijalam goraczke, ale pod wieczor gdy goraczka znow dala sie we znaki, moje dziecie najpierw strasznie krzyknelo, uciekly jej oczy i dostala drgawek, nastepnie stracila przytomnosc, w trakcie od wezwania do przyjazdu karetki moj maz zrobil dziecku sztuczne oddychanie. Dziecko wrocilo jeszcze przed przyjsciem lekarza. Oczywiscie skonczylo sie kilkudniowym pobytem w szpitalu. Po dzis dzien nie wiem skad wtedy cos mowilo mi ze moje dziecie nie dozyje tych pierwszych urodzin. Potem analizowalam tez inne sytuacje gdy czulam niepokoj, a faktycznie mialo potem miejsce cos niedobrego czy nawet smierc kogos. teraz gdy takie mysli mnie dopadaja szukam przyczyny, jestem ostrozna i probuje dojsc do tego kogo lub czego tym razem bedzie to dotyczyc. Ostatnio moje dziecie znow bardzo goraczkowalo, znow mnie dopadaly straszne wizje w glowie, widzialam trumne i swiatczne ulubione ubranie, moze tym razem to byla przyczyna mojego okropnego strachu przed powtorka tamtego wydarzenia. Jakos te mysli sie rozeszly, uspokoilam sie. Ubranko swiateczne zakopalam gleboko w szafie. Prosze o pomoc w sensie wyjasnienia czy to tak juz ze mna bedzie, czy to jest cos normalnego, czy mam uwazac na to co przeczuwam, czy moze udac sie do psychologa. Dziekuje za odpowiedz. Serdecznie pozdrawiam. M.
emmato
 
Posty: 1
Rejestracja: 02 lis 2011, 20:34

Re: Witam,

Postautor: konrad » 02 lis 2011, 21:43

Witaj, przeczucia dotyczące przyszłości biorą się właściwie z dwóch przyczyn:
- albo odzywa się pamięć o ważnych wydarzeniach, które mają nas spotkać, a zostały zaplanowane dla naszego rozwoju
- albo to podpowiedzi od zaprzyjaźnionych duchów, które wiedzą o pewnych planach
W żadnym jednak wypadku przyszłość nie jest zapisana. To otwarta księga, którą każdy z nas pisze samemu. Często przeczucie może wynikać właśnie z tego, że ktoś jest chory i otrzymujemy podświadomie taką informację, ale nigdy nie wiemy na pewno, jak ta choroba się zakończy.

Moja rada jest następująca: nie należy przejmować się takimi przeczuciami... Zamiast skupiać się na tym, co może, ale nie musi się wydarzyć, lepiej skupić się na spędzaniu czasu z rodziną, z bliskimi i na innych rzeczach, które są dla nas ważne. Pozytywne emocje i miłość są w stanie wpłynąć nawet na nasze zdrowie... :)

A co do wizyty u psychologa - na pewno nie zaszkodzi, zwłaszcza jeśli nie jesteśmy w stanie sobie sami z naszymi uczuciami i odczuciami poradzić.

Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Witam,

Postautor: Melys » 03 lis 2011, 10:35

masz umysł to takie twór , że jak za dużo powbijasz mu emocji to tam pęcznieją jak drożdże w ciepłym mleku. Każdy dzień może być ostatnim naszym dniem tu na ziemi. Więc trzeba go dobrze przeżyć. Wierzę w to , że myśl w jakimś stopniu ma moc stwórczą te dobre myśli ale i te złe. Uczę się przyjmować wszystko jako dar i nie powiększać nie za dobrych myśli.
A swoją drogą to matki tak mają - ja też czuje w powietrzu choroby moich dzieci kilka dni wcześniej. Drgawki u maluszka z powodu temp są dość typowe.

Oczywiście witaj wśród nas.
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: Witam,

Postautor: Luperci Faviani » 03 lis 2011, 15:38

Cześć :)
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Witam,

Postautor: 000Lukas000 » 04 lis 2011, 09:04

Ano właśnie, witam na forum
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Witam,

Postautor: Sylwina » 06 lis 2011, 13:50

Witaj
Choć życie nig­dy nie jest spra­wied­li­we, to jed­nak by­wa interesujące.
Jonathan Carroll
Sylwina
 
Posty: 122
Rejestracja: 02 maja 2011, 15:23
Lokalizacja: Wawa


Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości