Elise, witam Cię i serdecznie współczuję. Trudne chwile przeminą pewnie całkowicie dopiero wtedy, kiedy przeminie nasza... ignorancja. O tym jestem głęboko przekonana. Tymczasem uczmy się, doświadczajmy. Życzę Ci wszystkiego, co dla Ciebie Najlepsze.
Pozdrawiam też wszystkich innych (piszących, czytających, zalogowanych, niezalogowanych, spirytystów, tych, którzy się za spirytystów nie uważają, wszystkich zainteresowanych oraz pozostałych) i zachęcam do przedstawiania tu swoich uwag, wątpliwości, refleksji.

m.