JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: soldado » 09 paź 2018, 01:05

bernadeta1963 pisze:Nie wiem ,czy w waszej rodzinie przywiązywalo się wagę do roli świętych .Ja jestem wierząca, ale nie chodzę do kościola .Natomiast wiem że Swięty Antoni mial i ma dla naszej rodziny szczególne znaczenie .Moja babcia byla już wiekowa kobietą gdy bylam już wile lat po ślubie .wiedziala ze dlugo już czekamy na dziecko . Dopiero po swojej śmierci ujawnila mi w przekazie co dla niej zrobil święty .
Może to zabrzmi niewiarygodnie ,ale prosila go w modlitwie o to aby uczynil cud .zabral ją schorowana ,a w zamian dal nam nowe życie .
Możesz mi wieżyć ,ale gdy się urodzil był tak podobny z rysów twarzy do mojej babci .Nie mial takiej dziecięcej twarzyczki . Wyglądal jak ''mały dorosly '' .Babcia jeszcze go widziala . Mial 3 miesiące gdy zmarla ,a o tym jak umówila się z zaświatami dowiedzialam się dopiero po jej śmierci


W mojej rodzinie kompletnie nie przywiązywało się wagi do roli świętych.
Natomiast ja od kilku lat przywiązuję wagę do NMP.
Zawsze zostaję ze wszystkim wysłuchany, a ostatnio to o co poproszę, otrzymuję w rekordowo krótkim czasie.
Coś jakby znowu zaczyna u mnie przyspieszać...
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 2192
Rejestracja: 05 lis 2014, 00:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: legend » 19 lis 2018, 10:37

gaba75 pisze:Najważniejsza jest Miłość


Miłość ma różne imiona, jeśli jest jedna w bytach wyższych - niech ktoś o niej opowie.
Awatar użytkownika
legend
 
Posty: 1
Rejestracja: 19 lis 2018, 08:54

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: gaba75 » 03 gru 2018, 09:19

Legend,

czy ja dobrze rozumiem, chcesz żebym to ja opowiedziała o MIŁOŚCI? Czyżbyś wiedział/a o tym pięknym uczuciu? Na pewno tak. Spróbuj więc opowiadać, pewnie jest takich wielu tutaj, którzy się dołączą. Ja wolę nie zaczynać, bo i tak wielu mnie nie zrozumie, a i wielu nie uwierzy,a poza tym, ja jej nie przeżyłam w pełni,nie doświadczyłam w całości. Strzępek do strzępka i będzie całość- pełnia miłości. MIŁOŚĆ TO PIĘKNE UCZUCIE. I zgadzam się ma różne imiona. A więc zaczynaj swą opowieść legend.

P.S. Każdy z nas posiada wiedzę na temat miłości. Tak już jesteśmy stworzeni. NATURA. Opowiadanie o jej wyższym wymiarze nie jest bez znaczenia, ale ja raczej się do tego nie nadaję. Opowiadała o niej niejedna osoba. Najpełniej istotę MIŁOŚCI przedstawiła Vanga, mówiąc, że jest dobrze jeśli PRZEZNACZENIEM JEST MIŁOŚĆ!!!Mam nadzieję, że dobrze zapamiętałam. Jeśli komuś przeznaczona jest miłość, wtedy to czuje się z daleka, widzi bez przeszkód i słyszy czysto. Bynajmniej, ja tak to odbieram i rozumiem. Możliwe,że ktoś ma inne zdanie.
gaba75
 
Posty: 829
Rejestracja: 15 kwie 2014, 12:20

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: danut » 09 gru 2018, 20:56

Oczywiście, że mam inne zdanie. "Komuś przeznaczona jest miłość" - miłość to nie jest podarek, los jej nikomu nie daje, a wręcz przeciwnie to sama Miłość tworzy los. Daje życie i walczy z przeciwnościami rzucanymi pod nogi przez fałsz i kłamstwo, dążąc do stworzenia prawdziwej rzeczywistości dzięki swojej sile. Ten kto jest wiedziony miłością i dotrwa do końca, ją zobaczy. Baba Vanga z tego co czytałam niezbyt wiedziona była miłością i niezbyt znała jej istotę skoro potrafiła odczyniać uroki i rzucać klątwy miłosne, radziła pannom tu cytat "by mężczyźni lgnęli do nich jak pszczoły do ula" i by te smarowały się w tym celu miodem.
danut
 
Posty: 6028
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: gaba75 » 14 gru 2018, 20:57

Mylisz się danut. Miłość jest przeznaczona ludziom i ty tego nie zmienisz. Zło nie wygra z dobrem, bo dobro jest wieczne, kto jak kto, ale ty taka oczytana powinnaś była się na ten przekaz natknąć.
gaba75
 
Posty: 829
Rejestracja: 15 kwie 2014, 12:20

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: danut » 14 gru 2018, 21:52

No właśnie zło nie wygra z dobrem, bo ono jest wieczne, podobnie jak wieczna jest miłość. Nie jest ona jednak żadną zdobyczą, nagrodą, celem do osiągnięcia w przyszłości. To zło tak myśli - zdobędę ją jak nagrodę, jak rzecz, lub jakiś profit i w tym celu gotowi są ludzie brnąć w podstęp, kłamstwo, prowadzić swoistą walkę o pochlebstwa, umizgiwać się i upokarzać. Nie, nie powinnam się natknąć na przekazy tego typu jak Baby Wangi i jej podobnych. Nie niosą one wartości pozytywnych.
danut
 
Posty: 6028
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: bernadeta1963 » 23 sty 2019, 22:15

W temacie o istnieniu życia po śmierci opisałam wam spotkanie z sąsiadką .w tym twmacie chciałam opisać wam co wydarzyło się póżniej .

Od śmierci sąsiadki minął jakiś miesiąc. Nie miala rodziny i chowala ją opieka społeczna . Uprzątnięto jej mieszkanie i otworzono skrzynkę na listy .
Pewnego dnia ktoś położył na oknie klatki schodowej list adresowany do tej sąsiadki .Był od mężczyzny .Na kopecie po stronie nadawcy było tylko jego imię i nazwisko .Jedynym śladem był tylko stempel z nazwą poczty. Mówiłam listonoszowi ,że ona nie żyje ,a on kazal mi wyrzucić list .
Nie wiem dlaczego ,ale postanowiamdo niego zajrzeć .Mężczyzna ten pisał do niej wiele ciepłych slów .To był bardzo osobisty list .Pytal się takżę ,co się dzieje ,bo się nie odzywa ,a obiecala mu przysłać znaczki pocztowe.
Nie wiedzialam co o tym myśleć .Po jakiś dwóch tygodniach przyszedł następny list .Tym razem leżał pod moimi drzwiami .Wzięłam go do ręki i wyczulam energię sąsiadki . Nie przekazala miż adnej wiadomości ,ale czułam jej żal aż chcialo mi się płakać Znowu przeczytalam list .Wynikalo z niego ,że łączylo ich uczucie jednak mężczyzna pisał ,że nie wie co ma myśleć ,bo nie pisze .Czy już wszystko międy nimi się skończyło ? Czy kogoś ma i już go nie chce?
Przecież on nie wie ,że ona nie żyje .Myśli że go zostawila i odeszła z innym . Postanowilam coś z tym zrobić .Nie wiemdlaczego ,ale czulam że ona by tego chciala .

Jedynym śladem była nazwa miejscowości ,ale to mi nic nie mówilo i nagle mnie olśniło .ZNACZKI.Prosil ją o znaczki pocztowe .Zaczełam się zastanawiać .Skoro nie ma znaczków nie może ich kupić sam .Czyli szpital ,dom opieki .W ruch poszła stara dobra książka telefoniczna .Szukalam w tej miejscowości placówek z których nie można wyjść na zewnątrz .
TRochę wydaam na telefon dzwoniąc po tych placówkach i pytając o tego mężczyznę .Gdy opowiadalam historię dlaczego to robię wszyscy byli mili i chcieli pomóc jednak ''igla w stogu siana ''.
Minęły dwa dni .Szłam wyrzucić śmieci i przy śmietniku znalazlam pudełko z kartkami do sasiadki .Były to kartki malowane ręcznie i wtedy mnie olśniło .
Zakład karny . Kiedy wróciłam do domu odszukalam w książce telefonicznej w tej miejscowoci ze stempla pocztowego .Jest zaklad karny . Zadzwonilam do niego .Telefon odebrala sympatyczna kobieta .Opowiedzialam jej w jakiej sprawie dzwonie . Nie mogla uwierzyć ,że ktoś zadał sobie tyle trudu ,aby odszukać kogoś znając tylko jego imię inazwisko .
Niestety obowiązuje tajemnica i ona nie może mi powiedzieć ,czy ten mężczyzna tam przebywa .Prosilam ją bardzo i zapisala sobie co przekazać gdyby ten człowiek tam był .
Myślę ,że gdyby go nie było nie zadala by sobie tyle trudu ,chyba sprawdzila w komputerze .
Podziękowalam jej i odłożylam słuchawkę . Ogarnęla mnie wtedy radość i wielka ulga . Myślę ,że wiadomość dotarla do nadawcy .
Czułam też wdzięczność ze strony sąsiadki .Jej ulubiona sąsiadka nie zawiodla jej .
Nigdy więcej nieczułam jej obecności .
bernadeta1963
 
Posty: 515
Rejestracja: 30 gru 2014, 19:31
Lokalizacja: Łódź

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Dyzia » 23 sty 2019, 22:26

Idę za Tobą z tą opowieścią :) Niebywałe! Aż sobie wyobraziłam jak to musiało być... Ty dzwoniłaś do więzienia a mi się przypomniało jak kiedyś przyjaciółka poprosiła mnie abym zadzwoniła do warszawskiego prosektorium w poszukiwaniu jej męża... Wtedy go tam nie było.
Dyzia
 
Posty: 197
Rejestracja: 03 sie 2018, 20:29

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: soldado » 24 sty 2019, 06:04

A ja chcę zwrócić uwagę na coś bardzo istotnego.

Jest taki czas, że bardzo odbieramy i odczuwamy, a potem jest czas, w którym jest z tym gorzej....
Zastanawiam się, czy tylko tak ja mam?
Czy jest to jakaś prawidłowość?
A jak tak, to czy ona od czegoś zależy, czy może nie...
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 2192
Rejestracja: 05 lis 2014, 00:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: jario » 24 sty 2019, 09:45

Przyczyn moze byc wiele np.kiedy medium wykorzstuje swoj dar do czerpania jakis korzysci ii to staje sie celem nadrzednym,kiedy czlowiek obniza swoje wibracje i kieruje sie w inna strone to duchy dobre wspierajace z tamtej strone rozwoj mediumizmu oddalaja sie,przyczyna moze tez byc jakas sytuacja zyciowa ktora ma nadejsc a w ktorej mediumizm moglby byc jakas przeszkoda np w kwestii wolnego wyboru,brak dyscypliny,rozczarowanie,brak checi ,moze nawet byc to ze chwilowo mniej czlowiek skupia sie na odczuwaniu i wyciszeniu a zaczal koncentrowac sie na jakims innym nowym przedsiewzieciu ktore pochlania w wiekszosci jego uwage.Ale mysle ze przyczyn moze byc wiele wiecej i to raczej indywidualna sprawa.
Gdy rozum ubieramy w wiedze ,zaczyna sie wstydzic nagosci...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 387
Rejestracja: 15 gru 2009, 18:09
Lokalizacja: Wedel

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość