Strona 1 z 1

Dzien Walentynkowy

Post: 01 mar 2013, 17:24
autor: Piora
Wedlug mechaniki kwantowej swiadomosc ma wplyw na materie. Tak samo w literaturze spirytystycznej wiele sie czyta ze mysli (swiadomosc) moga sie materializowac w eterze duchowym (lub po drugiej stronie zaslony).

Pomyslalem sobie wiec, ze jezeli wysle duze czekoladowe serce wszystkim swoim czlonkom rodziny, ktorzy przeszli na druga strone to powinni oni je dostac. W dzien Walentynkowy bedac juz w lozku skupilem sie w myslach na tych, ktorzy juz od nas odeszli i wyslalem im milosc i duze czekoladowe serca.

W niedziele poszedlem do kosciola spirytystycznego na serwis. Na koniec serwisu, medium przekazuje wiadomosc od "zmarlych" dla kazdej osoby w kosciele.

Kiedy byla na mnie kolej, medium powiedziala ze rodzina przesyla mi milosc i serce i zakreslila rekoma w powietrzu ksztalt duzego serca...

Czy to nie jest fajne? :)

Re: Dzien Walentynkowy

Post: 01 mar 2013, 19:05
autor: atalia
Kapitalne :)

Re: Dzien Walentynkowy

Post: 01 mar 2013, 20:45
autor: oran
Piora a gdzie są takie kościoły spirytystyczne ?
Pozdrawiam :)

Re: Dzien Walentynkowy

Post: 01 mar 2013, 20:51
autor: cthulhu87

Re: Dzien Walentynkowy

Post: 01 mar 2013, 21:13
autor: Krzysztoff
spirytualiści - a powiedz jakie są u Was różnice poglądowe względem tego nurtu spirytystycznego opartego na kodyfikacji Kardec-a ?

Re: Dzien Walentynkowy

Post: 01 mar 2013, 21:36
autor: Piora
Mieszkam w Chicago i jest tu pare kosciolow spirytystycznych. W sumie to oficjalnie nie naleze do zadnego kosciola bo uwazam ze kazdy z nas ma Boga w sobie. Instytucja jest niepotrzebna. Chodze tam bo mozna dostac wiadomosc z drugiej strony.

http://www.churchofthespirit.org/

5-tego marca zaczynam brac udzial w co-tygodniowych zajeciach (Development Class) wiec pewnie z czasem bede mial wiecej do powiedzenia na te tematy.

Tak w ogole to planuje w przyszlosci (moze z koncem roku) wybrac sie do instytutu Bob'a Monroe i byc moze do Athur Findlay College.

Re: Dzien Walentynkowy

Post: 01 mar 2013, 22:10
autor: atalia
O Instytucie Monroe słyszeliśmy, ja nawet skonczyłam kurs hemi-sync oparty na jego programie ( w Polsce), ale co to za college?

Re: Dzien Walentynkowy

Post: 01 mar 2013, 22:32
autor: Piora
Arthur Findlay College to taka szkola dla ludzi ktorzy chca rozwinac swoje rozne dary. Poprostu psychic school. Nie wiem jeszcze czy sie tam wybiore ale chcialbym.

http://www.arthurfindlaycollege.org/

Re: Dzien Walentynkowy

Post: 02 mar 2013, 08:03
autor: juniperus
I dlaczego w Polsce nie ma takich szkół? Oczywiście spirytyści organizują różne kursy, wykłady, spotkania itd. Skala i przekonanie chętnych co do tego jednak są tak małe :( Być może nasze społeczeństwo jeszcze do tego nie dojrzało.
Piora pisze:Kiedy byla na mnie kolej, medium powiedziala ze rodzina przesyla mi milosc i serce i zakreslila rekoma w powietrzu ksztalt duzego serca...

Czy to nie jest fajne? :)
To jest właśnie to! Pisz na tym forum. Twoje doświadczenia napędzają mnie do działania i przekonują, że to co robię ma sens. Zastanawiającym jest, że miesiąc temu miałam kilka nocy z rzędu sny ściśle związane z USA. Nie miałam pojęcia, dlaczego tak często mi się śniły. Czyżby tu o Ciebie chodziło??

Re: Dzien Walentynkowy

Post: 02 mar 2013, 10:40
autor: Voldo
Spirytyści są bardziej związani z ośrodkami/centrami spirytystycznymi - w końcu takie się pojawią w Polsce, najpierw zapewne w Warszawie, jednak to są duże przedsięwzięcia, a nas jest, nie ukrywając, jeszcze mało.
Zaczyna się do małych grup, później się robią z nich większe, a później powstają owe centra.

No i niestety co też trzeba powiedzieć, jak wiadomo, w naszym kraju dużą rolę odgrywa religia katolicka, która nas spirytystów w większości traktuje jako opętanych i kontaktujących się z demonami. A to nie pomaga w promowaniu ;)