Mój Spirytyzm...

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: czarnyMag » 08 gru 2014, 15:19

Nikita pisze:Kazdy ma swoja sciezke, ktora prowadzi do tego samego Boga....skoro Ci spirytyzm nie odpowiada nikt Cie nie bedzei do niego namawial na sile...Chrzescijanstwo to wspaniala religia i wielu ludzi doszlo daleko, op moj ulubiony Franciszek z Asyzu....Pozdrawiam i zycze powodzenia!
A obok Asyzu wiek później żyła w Umbrii św. Rita która wstawiła się za moją umierającą żoną do Jezusa i KK uznał to jako cud a twoi "mentorzy" spirytyzmu już nie! Bo spirytysta św nie uznaje - sam się uzdrowi :)))))
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: czarnyMag » 08 gru 2014, 15:42

Mirek pisze:Nie wiem czy możesz spać spokojnie skoro kierujesz się strachem.

Nie kieruję się strachem tylko wiarą w Jezusa którego "Spirytyzm" nie uznaje nie? Ponadto
kieruję się doświadczeniem - a ty jako spirytysta naukowy czyli teoretyk nie posiadasz doświadczenia! Ty tylko wierzysz w to co inni zobaczyli nie masz pojęcia o praktyce - z całym szacunkiem dla twego intelektu - DOŚWIADCZENIA NIE POSIADASZ!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: czarnyMag » 08 gru 2014, 15:49

Krzysztoff pisze:
000Lukas000 pisze:Tak właśnie podejrzewałem, że jesteś z osób co na własne życzenie się sparzyli i stali się przez to gorliwymi chrześcijanami.
Ale to dobrze, ta droga widocznie nie była ci pisana, a z twoich błędów wyniknął dla ciebie pożyteczny fakt.


Pytanie tylko czy kolega wyciągnie lekcję (czego mu szczerze życzę) i podąży za naukami Jezusa ? Czyli nie czczenie , rytuały ale postępowanie zgodnie z Jego naukami.

pozdrawiam i dużo dobrego.


A co "kolega" tu robi?! Spirytyści nie wierzą w syna Bożego Jezusa Ch. Tylko w ducha czystego i w ewangelie prostytutki Magdaleny która rzekomo miała z synem Boga Jahve dzieci :lol: I w ewangelie Judasza - że był on posłany przez Jezusa by go zdradzić i że dusza ludzka zaczęła swą ewolucję od skały :))))) Chyba Denis (kontynuator A.K to napisał bo mistrz A.K nie wspomniał ) :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: Krzysztoff » 08 gru 2014, 15:54

chyba jednak nie czytałeś tych wszystkich książek spirytystycznych o których mówiłeś , bo widzę że twoja wiedza na temat spirytyzmu jest bardzo powierzchowna. Zapoznaj się z działalnością spirytystów z Brazylii , tradycja uzdrawiania, działalności charytatywnej - to są właśnie rzeczy którymi ci ludzie zajmują się już od ponad 100 lat a przecież "po owocach ich poznacie"

Co do świętych - to akurat przypominam sobie jak Konrad opowiadał historię jak zwrócił się o pomoc do jednego ze świętych i ją otrzymał :)

Bóg nie jest katolikiem kolego , kocha nas wszystkich niezależnie od tego do jakiego kościoła należymy i w jakie (mniejsze lub większe) bzdury wierzymy .

Liczy to się jak żyjesz , jaki jesteś względem innych ludzi , jakie są twoje myśli, czy jesteś miłosierny, wyrozumiały, przebaczasz, pomagasz , współczujesz innym . Z tego co piszesz , jesteś wielkim szczęściarzem , bo dostałeś od Boga bezpośredni znak istnienia życia po śmierci, co z tym zrobisz - Twoja rola tutaj .

Najlepiej to opisuje fragment z ewangelii Mateusza "

"
Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia? Wtedy oświadczę im: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości! Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki . Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie. (Mt 7:21-29)
"
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: czarnyMag » 08 gru 2014, 16:22

[quote="Krzysztoff"]chyba jednak nie czytałeś tych wszystkich książek spirytystycznych o których mówiłeś , bo widzę że twoja wiedza na temat spirytyzmu jest bardzo powierzchowna. Zapoznaj się z działalnością spirytystów z Brazylii , tradycja uzdrawiania, działalności charytatywnej - to są właśnie rzeczy którymi ci ludzie zajmują się już od ponad 100 lat a przecież "po owocach ich poznacie"
[quote]

Wiesz, wybacz Brachu ale Pan Jezus tylko potwierdza religie swych ojców w niektórych miejscach ją zmieniając. A Pan Alan K. improwizuje odwracając wszystko "do góry nogami". Co do Brazylii Inkowie zjadali swych wrogów a teraz uczą pokory swych niedawnych panów - super! Ale ja przodków Brazylijczyków nie mordowałem - jestem spokojną raczej duszą więc oni mogą uczyć Ciebie pokory. Ja uważam że się zdziwią po śmierci :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: Nikita » 08 gru 2014, 16:31

Tak interesujaco zaczales Magu i tak nagle zmieniles ton...oskarzasz nas o niewuiare w Jezusa. Jezus byl wielkim czlowiekiem , wyslannikiem Boga,...nikt w to tu nie watpi. Niektorzy z nas sa nadal katolikami, a niektorzy nie sa....Religia nie ma znaczenia. Wazne jest czy przestrzegasz boskich praw moralnych, ktore sa takie same w kazdej religii....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: czarnyMag » 08 gru 2014, 16:38

Nikita pisze:Tak interesujaco zaczales Magu i tak nagle zmieniles ton...oskarzasz nas o niewuiare w Jezusa. Jezus byl wielkim czlowiekiem , wyslannikiem Boga,...nikt w to tu nie watpi. Niektorzy z nas sa nadal katolikami, a niektorzy nie sa....Religia nie ma znaczenia. Wazne jest czy przestrzegasz boskich praw moralnych, ktore sa takie same w kazdej religii....

O czym Ty do mnie piszesz - przeczytaj sobie wszystkie moje posty - to Wy spirytyści nie wierzycie w Jezusa jako syna Boga - to Wy nie wierzycie w cuda (lupericci czy jakoś tak do mnie napisał!). To Wy nie wierzycie w KK, to Wy nie wierzycie w Szatana!!! Przeczytaj sobie wszystkie moje odpowiedzi i tych co mi odpowiadali na tym forum! Moja żona była spirytystką z tego forum a jak zaczęła umierać to ja były wyznawca Lucyfera, potem wyznawca Jezusa pół Żyd pół chrześcijanin nawrócony poszedłem przed krzyż! To ja miałem "świadectwo uzdrowienia za pośrednictwem św. Rity i KK to świadectwo przyjął! To Twoi koledzy spirytyści nie uznają uzdrowień Jezusa!!! I co mi spirytysto na to odpowiesz?
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: Nikita » 08 gru 2014, 16:43

Ty nie rozumiesz co ja do Ciebie napisalam....wlasnie Ci napisalam , ze wierzymy w Jezusa ...i w cuda....tylko inaczej interpretujemy to wszystko.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: czarnyMag » 08 gru 2014, 17:08

Nikita pisze:Ty nie rozumiesz co ja do Ciebie napisalam....wlasnie Ci napisalam , ze wierzymy w Jezusa ...i w cuda....tylko inaczej interpretujemy to wszystko.


Tak tylko jeden ze spirytystów napisał do mnie że Jezus to jeden tam z czystych duchów (chyba pierwszy który osiągnął to co On zamierza :) drugi napisał że Szatana (diabła) nie ma - że to wymysł :) To kto kusił Jezusa?! Trzeci napisał że cuda to samowyzdrowienie poprzez ewolucję ducha :) Czwarty ktoś tam że ewangelie Judasza trzeba potraktować wyżej niż te uznane przez KK :) To w co wy wierzycie? :))))
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Mój Spirytyzm...

Postautor: czarnyMag » 08 gru 2014, 17:12

Nikita pisze:Religia nie ma znaczenia. Wazne jest czy przestrzegasz boskich praw moralnych, ktore sa takie same w kazdej religii....
To sobie pogadasz ze swoim aniołem stróżem na ten temat - ciekawe co mu powiesz - Ja mu powiedziałem żeby mnie osądził sam i że zgadzam się na jego osąd - ale Wy w takie dyrdymoły nie wierzycie - ciekawe dlaczego ja wtedy nie pamiętałem że opieram się na Kardeku ???! Cholera a niech to :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość