chyba jednak nie czytałeś tych wszystkich książek spirytystycznych o których mówiłeś , bo widzę że twoja wiedza na temat spirytyzmu jest bardzo powierzchowna. Zapoznaj się z działalnością spirytystów z Brazylii , tradycja uzdrawiania, działalności charytatywnej - to są właśnie rzeczy którymi ci ludzie zajmują się już od ponad 100 lat a przecież "po owocach ich poznacie"
Co do świętych - to akurat przypominam sobie jak Konrad opowiadał historię jak zwrócił się o pomoc do jednego ze świętych i ją otrzymał

Bóg nie jest katolikiem kolego , kocha nas wszystkich niezależnie od tego do jakiego kościoła należymy i w jakie (mniejsze lub większe) bzdury wierzymy .
Liczy to się jak żyjesz ,
jaki jesteś względem innych ludzi , jakie są twoje myśli, czy jesteś miłosierny, wyrozumiały, przebaczasz, pomagasz , współczujesz innym . Z tego co piszesz , jesteś wielkim szczęściarzem , bo dostałeś od Boga bezpośredni znak istnienia życia po śmierci, co z tym zrobisz - Twoja rola tutaj .
Najlepiej to opisuje fragment z ewangelii Mateusza "
"
Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia? Wtedy oświadczę im: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości! Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki . Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie. (Mt 7:21-29)
"