Życie wśród dusz

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Życie wśród dusz

Postautor: dharma » 31 sty 2013, 15:10

juniperus pisze:
dharma pisze:Zastanawiam się,może komuś z Was też się coś takiego przytrafia albo spotkaliście się z tym.

Tak się składa, że ja również odczuwam czyjś dotyk, ale polega on na głaskaniu po głowie lub dotknięciu skroni jakby palcem i przesuwaniu go w dół, aż do brody, bardzo powolnym ruchem. Być może to duch A. daje znać o swojej obecności, a może inny, i w ten sposób odczuwasz jego dotyk.

Mam nadzieje że tak właśnie jest.
dharma
 
Posty: 68
Rejestracja: 17 gru 2011, 17:46

Re: Życie wśród dusz

Postautor: Nikita » 31 sty 2013, 16:54

Juniperus czekam na przekazy....podnos energie aby przychodzily wysokie duchy... :)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Życie wśród dusz

Postautor: juniperus » 01 lut 2013, 11:07

Nikita pisze:Juniperus czekam na przekazy....podnos energie aby przychodzily wysokie duchy... :)
Ja również czekam na jakieś konkrety, choć nie ukrywam, że pomimo, że pierwszy raz był świetny, mam przed następnym dziwną tremę. Jakby nie było zmierzam się z czymś silniejszym ode mnie, nieznanym, ryzyko, że coś pójdzie nie tak i że zamiast ducha dobrego przyjdzie zły jest duże. A jeśli się tak stanie, to co wtedy? Będę zdana tylko na swojego Opiekuna. Mam wrażenie, że stąpam po cienkim lodzie. Nie mniej jednak z tego powodu nie zamierzam rezygnować. Dziś miałam zrobić kolejną sesję, ale dzieciątko moje dostało zapalenia spojówek i pół dnia zmarnowałam na poszukiwaniu okulisty, który zechciałby go przyjąć (prywatnie). Robią łaskę za kasę. Ręce opadają! Tak więc skoro mały jest w domu nie ma mowy o odpowiedniej koncentracji :lol: Dziś zatem nic z tego. Kolejna szansa w poniedziałek. Jeśli zatem Ty Nikito, bądź ktokolwiek inny zechciałby zobaczyć dotychczasowe wypociny Duchów, mogę zeskanować i wkleić, choć nie wydaje mi się, by miało to jakiekolwiek znaczenie, ponieważ nic tam ciekawego nie ma. Bazgroły jak u przedszkolaka. Ja zachowam jednak wszystkie rysunki i pisma.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Życie wśród dusz

Postautor: Nikita » 01 lut 2013, 12:02

Juniperus nie chce abys miala wrazenie, ze Cie pospieszam....Jestem poprostu zainteresowana ale nie rob nic na sile i nic co jest niebezpieczne...moze rzeczywiscie lepiej jest z tym poczekac az nabierze sie sil? Moze dobrze byloby spotkac sie ze spirytystami np z Konradem? Mysle, ez Konrad ma najwieksze z nas doswiadczenie...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Życie wśród dusz

Postautor: juniperus » 01 lut 2013, 17:06

Nikita pisze:Juniperus nie chce abys miala wrazenie, ze Cie pospieszam....Jestem poprostu zainteresowana ale nie rob nic na sile i nic co jest niebezpieczne...moze rzeczywiscie lepiej jest z tym poczekac az nabierze sie sil? Moze dobrze byloby spotkac sie ze spirytystami np z Konradem? Mysle, ez Konrad ma najwieksze z nas doswiadczenie...


Spokojnie, wcale Ci się nie dziwię, że chciałabyś wiedzieć. Ja również jestem ogromnie ciekawa, co duchy chcą powiedzieć, a co mówią Coca Coli. Oczywiście o wszystkim będę informować, ponieważ mam poczucie obowiązku, by to robić. Uważam, że nie można takich rzeczy zostawiać tylko dla siebie, ale podzielić się ze wszystkimi. Zatem z mojego postu stworzę swoisty dziennik i będę w nim opisywać wszystkie ważniejsze, związane z duchami wydarzenia. Miałam dziś nie odbywać sesji, ale stojąc przy oknie, poczułam jak dłonie mi charakterystycznie drętwieją. Wiedziałam o co chodzi, że muszę iść i pisać. Dzisiaj nie musiałam wzywać duchów, same się upomniały, może dlatego, że wczoraj im to obiecałam. Idąc do pokoju, gdzie pisałam poprzedniego dnia, szybko przywoływałam Opiekuna, by mnie chronił przed złym. Nie chcę robić tego bez niego. Wolę jak jest obok. I pojawił się błyskawicznie. Wczoraj trochę musiałam go przywoływać. Ledwie odnalazłam kredkę i usiadłam, ręka zaczęła pisać. Pierwsza strona to tradycyjne bazgrołki, przypominające jednak już nie zygzaki, ale jakieś rozjechane pismo, na tyle, że nie mogłam go odczytać. Druga strona mnie zaskoczyła. W końcu jakieś czytelne pismo! Otóż napisał się wyraz "Julia". Tak wydaje mi się, że pierwsza litera to "J", ponieważ napisana jest w nie moim charakterze. Reszty liter jestem pewna. Nic mi to imię nie mówi, gdyż żadnej Julii nie znam, ani nie znałam (bynajmniej w tym wcieleniu). Myślę, że to imię, które nosił duch w którymś z wcieleń. Poprosiłam więc o nazwisko. Dwie pierwsze litery to "Lu", albo "Wu" (ponieważ pisał 2 razy) reszta nieczytelna, ale to chyba długie nazwisko. Jak na razie wiadomo tylko tyle. Reszta pisma była już nieczytelna. Bardzo dziwiło mnie, że dziś tak łatwo poszło, ponieważ Michasiek na dole hałasował, co chwilę przybiegał do mnie na górę, a mimo to duch pisał. Myślę, że w atmosferze koncentracji pójdzie lepiej. Dziś nie odczuwałam tego jako popychanie całego ciała, ale wyraźnie jego (jej) dłoń leżała na mojej i sama się poruszała, bez udziału reszty ręki. Przez cały czas czułam swoją dłoń, jedynie odczuwałam jej rozluźnienie i mrowienie.
Żebyś wiedziała Nikito jak bardzo chciałabym spotkać się z spirytystami. Choćby po to, by porozmawiać. Wszyscy mieszkają jednak tak daleko. Nie mogę odnaleźć nikogo w pobliżu tj niedaleko Łodzi. Potrzebna mi taka grupa wsparcia. Nie znam nikogo, z kim mogłabym na ten temat porozmawiać tak na "żywo". Mój mąż robi się coraz bardziej sceptyczny w tym temacie. Ostatnio próbowałam z nim podyskutować o tym i niestety to zły adres. Nie chwalę się mu nawet, że zaczęłam trenować pismo automatyczne, bo wiem, że tego nie zrozumie. Nie wiedzieć dlaczego wszystko, czego doznał w dzieciństwie zaczyna tłumaczyć swoją dziecięcą wyobraźnią, a jeszcze niedawno był pewien, że to duch starszej kobiety odwiedzał go co wieczór.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Życie wśród dusz

Postautor: Zbyszek » 01 lut 2013, 17:13

Juniperus, poszukaj kogoś, tak jak radzi ci Nikita, kto by ci towarzyszył, i miał jako takie pojecie, co robić, w przypadku, gdy opanuje cie silny duch, i nie będzie chciał odejść. Nieraz doświadczone medium, jest ciężko obudzić w takim przypadku. Znam przypadki, ze medium zrobiło rzeczy, których później nie pamięta.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Życie wśród dusz

Postautor: juniperus » 01 lut 2013, 17:18

Może ktoś z Was zna takie osoby z centralnej Polski tj. okolic Łodzi?
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Życie wśród dusz

Postautor: juniperus » 01 lut 2013, 17:51

Jak mówią "Szukajcie, a znajdziecie". Znalazłam w internecie moją Julię. Jak zobaczyłam jej portret, od razu wiedziałam, że to ona - ta sama twarz, która wczoraj pokazała mi się w odbiciu. To Julia Lubomirska, żona Stanisława Augusta Poniatowskiego. To wszystko mnie zaskakuje. Ciekawe, cóż ta piękna pani ma mi do powiedzenia.
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: Życie wśród dusz

Postautor: atalia » 01 lut 2013, 20:28

Jak wszyscy widzicie, ostatnio na naszym forum ujawnił się swego rodzaju "wysyp" zjawisk mediumicznych - czy to znak zapowiadanych nowych czasów?
Ciekawe rzeczy wydarzyły się też w miejscu mojego zamieszkania, ale na razie jeszcze za wczesnie o tym mówić.... :shock:
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Życie wśród dusz

Postautor: Nikita » 02 lut 2013, 11:11

Atalio please....powiedz.... ;)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość