autor: Natasza » 19 wrz 2016, 11:43
[quote="danut"]Nataszo skoro jesteś tworem tego świata i żaden duch nie ma tu nic do gadania, to jak wyobrażasz sobie swoje istnienie po śmierci,
jestem tworem plemnika połączonego w sposób naturalny wewnątrzmaciczny z komórką jajową, właściwie byłam dzieckiem nie planowanym tu na ziemi , wynikiem żaru młodzieńczych uczuć dwójki szaleńczo pragnących się osób; wynikiem seksu , namiętności ; tak stałam się zarodkiem kwitnącym z każdym dniem, tygodniem, miesiącem aż ..żaden duch nie miał wpływu na moich protoplastów, nawet ich rodzice a co dopiero mówić o ingerencji ducha
pytanie o moją wyobraźnię odnośnie mojej egzystencji po śmierci - no tu to powiem szczerze, że jest to tajemnicą, bo przede mną jeszcze kawałek drogi do przejścia i nie wiadomo gdzie sobie wymyślę pójść i po której stronie stanąć- i kto wyjdzie mi na spotkanie, myślę, że będę miała w czym wybierać
ale czuję, że stanę ponownie przed tymi, przed którymi stałam mając 17 lat- chyba ich wybiorę
wiele dla mnie to nie zmienia, bo opuszczam swe trzewia za płucnego oddechu, więc zdziwienie raczej mnie nie czeka
nie wiem czy widziałaś w życiu na własne oczy coś co nazywamy orbem? kiedy ta mała kulka trójwymiarowej energii po raz pierwszy podfrunęła przed moje oczy i mogłam na nią patrzeć z zaciekawieniem dziecka jak na fajne coś - co się unosi, nie miałam wtedy przemyśleń , że człowiek to energia
dziś mogę się domyślać, że ta energia zywego ciała gdzieś musi mieć ujście i w coś przechodzić - i domniemam, że zmienia się właśnie w takiego fajniutkiego latającego motyla (orba)
jak możesz w to w ogóle wierzyć?
moje osobiste kontakty z ludźmi , które nigdy nie wyszły ode mnie - a są wyłącznie wynikiem ,, chcenia,, ze strony tych co zmienili się w kulę energii , rozmowy z nimi,dało mi potwierdzenie, że oni żyją tyle, że w innym stanie skupienia
Wreszcie przedstawiasz czysto swoje widzenie innych istot na tej Ziemi, bo według własnego pojmowania skoro wierzysz w istnienie szczebelkowe i jeszcze w kogoś kto jest wyżej od nas usytuowany - czyli ci Twoi kosmici z innej planety
ależ ja nie wierzę, ja wiem, że istnieją ,, ludzie,, zamieszkujący inne planety , czy jest ,, istnienie szczebelkowe?,, - ależ tak!!! w pojęciu zaawansowania , w pojęciu rozwoju cywilizacyjnego. Te szczebelki doskonale widać na osi czasu ziemskiego - zobacz jak zmieniał się świat i jakie może mieć oblicze za 200 lat, gdy zmiany są z dnia na dzień i już mamy problem z obsługą telefonu - który ma tysiąc funkcji
czy istnienie szczebelkowe to układ hierarchiczny ? przecież to nie ja wyznaję wiarę , że istnieje Wyższe ode mnie Ja , a moje jest pod nim
to nie ja mówię, że istnieje bóg, jakieś mityczne źródło i grupa oświeconych świętych
wyraźnie mówię, że uznaję równość wobec wszystkich i wszystkiego, łącznie ze zwierzętami, o których wciąż piszę i mam je na uwadze w każdym ważnym opisywanym aspekcie
to nie ja mówię, że duch należy się tylko ludziom , i że bóg rozmawia poprzez ludzi dla ludzi
Czym jest natura, jak powstała? Kto ma prawo o niej decydować, nadawać sobie nad nią władzę i przywileje królewskie?
tu to musiałabyś sięgnąć po nauki ścisłe, naukowcy szukają i powoli znajdują odpowiedzi na wiele pytań, począwszy od tego jak powstają ciała niebieskie; jeszcze nie tak dawno palono na stosie za mówienie, iż ziemia nie jest pępkiem świata, a nasza wiedza w czasach umysłowego zmierzchu byłaby dla nas śmiertelnym zagrożeniem , zabili by nas za to , że Ty nazywasz boga źródłem wierzysz w inne rzeczywistości, mnie za powiedzenia ledwo AAAA...
czy ja wierzę w ,, ludzi,, istoty i to, że nie jesteśmy jedyni i tacy wyjątkowi ? no sorry, ale musiałabym postradać rozum by temu zaprzeczyć, moja prababcia ta z Syberii by mnie obśmiała za najmniejszą wątpliwość w tej materii
I niejeden miał wczepione te gadżety, o których piszesz i takiej operacji nie przeżył, co sprawiło że ja żyję? Zadałam Tobie pytanie- w jaki sposób pokonasz śmierć i będziesz żyła tam dalej?
co sprawiło, że Ty żyjesz? a skąd mam wiedzieć, skoro nie znam Twojego życia ani historii przebytych przez Ciebie chorób
co do pytania w jaki sposób pokonam śmierć i będę żyła dalej?- już powiedziałam, dla mnie pytanie brzmi - jak długo ta kula energii - ten orb może przebywać w przestrzeni fizycznej , czy działa na niego otoczenie, czy ma wpływ środowisko, skażenie powietrza , czy może przedostać się w otchłań kosmosu i go zwiedzać i penetrować wszechświat; jeśli tak, to podpowiedziałabym mu by uważał na czarne dziury - nikt nie da gwarancji , że nie zniknie w otchłani nieczego, choć podobno nawet otchłań kosmosu - ta czerń żyje[/quote]
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,