Moje wystąpienie w programie TV "Rozmowy w Toku"

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Moje wystąpienie w programie TV "Rozmowy w Toku"

Postautor: cthulhu87 » 14 mar 2012, 15:18

000Lukas000 pisze:A czemu Cthulhu, sam wiesz że jesteśmy tu po to by się sprawdzić, sam wiesz że nie powinniśmy się smucić z odejścia bliskich to raczej oni o nas powinni się smucić,


Moim zdaniem smutek to naturalna rzecz. Ze spirytyzmu wynika raczej, że nie powinniśmy się smucić w nieskończoność, co nie znaczy że nie mamy się smucić w ogóle. W ten sposób można ideę przesunąć do granicy absurdu. Czasami śmierć porównuje się do podroży - podoba mi się to porównanie. Kiedy ktoś bliski wyjeżdża daleko i na długo, w sposób naturalny pojawiają się łzy i potrzeba trochę czasu, żeby przestawić się na nową sytuację. Kto ma bliską rodzinę za granicą, ten doskonale wie, o czym mówię.

000Lukas000 pisze:No chyba że jakaś część ciebie uważa że spirytyzm bazuje na fikcji


Oczywiście, że część (niewielka) bazuje na fikcji. Nie widzę problemu w tym, żeby to przyznać, bo piękno spirytyzmu nie tkwi w ślepej wierze, ale w dążeniu do prawdy. Zresztą te elementy, które bazują na fikcji wynikają głownie z faktu, że Kardec wybierał część odpowiedzi zgodnie z aktualnym w jego czasach (połowa XIX w.) stanem wiedzy. (Stąd każdy spirytysta powinien mieć dystans np. do kwestii życia na innych planetach w układzie słonecznym.)

Jak to powiedział na łożu śmierci Jan Paweł II "Pozwólcie mi odejść do domu ojca"


To jednak dość kontrowersyjny temat. Po śmierci JP II trwały dyskusje, czy przypadkiem nie doszło tu do eutanazji wbrew temu, czego papież nauczał wcześniej.
http://tygodnik2003-2007.onet.pl/1546,1 ... dzial.html

czy w powrocie do naszego domu jest coś złego?


Zależy jak wracamy : ) Niektórzy wracają brudną furą ze starą szkapą, inni samolotem nadźwiękowym :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Moje wystąpienie w programie TV "Rozmowy w Toku"

Postautor: 000Lukas000 » 14 mar 2012, 17:26

Smutek jest naturalny u ludzi którzy mają wątpliwości, jak na razie nie mam żadnych przesłanek by takie wątpliwości mieć, raczej jak na razie docierają do mnie informację zdające potwierdzać to co jak na razie uważam

Nie pamiętam dokładnie, ale w KD lub KM napisane jest że śmierć i pogrzeb na wyższych światach nie są w żadnym razie smutnymi wydarzeniami, a wręcz przeciwnie, świętuj się to że próby się zakończyły i wraca się do nieograniczonej wolności

"Oczywiście, że część (niewielka) bazuje na fikcji" może być tak że część informacji fałszywych się przedostała, ale mi chodzi bardziej o zasady grubsze, czyli to czy jest coś po śmierci i co gwarantuje szczęście po drugiej stronie a co cierpienie.

Mówisz ślepa wiara, ślepa wiara jest wtedy że nawet gdy otrzymasz dowody na to że to co uważałeś jest fałszem i tak dalej w to wierzysz, więc ja nie wykazuje się ślepą wiarą

Jeśli to co przedstawiam było by ślepa wiarą to tak samo można powiedzieć że ludzie ślepo wierzą w to że ziemia obraca się wokół słońca, w końcu nikt chyba nie ma co do tego wątpliwości, więc ślepo w to wierzy. Dlatego nazwał bym to raczej przeświadczeniem, a przeświadczenie można w późniejszym czasie korygować jeśli będą ku temu powody.

"Stąd każdy spirytysta powinien mieć dystans np. do kwestii życia na innych planetach w układzie słonecznym" a jeśli się pominie wyobrażenia na temat zielonych czy szarych ludzików nie tylko jest logiczne ale i pewne. Bo po 1, skoro na ziemi odbyły się procesy umożliwiające powstanie życia, dlaczego w całym wszechświecie, a nawet gdzieś w naszym układzie słonecznym nie miało by się odbyć to samo, skoro często obserwujemy powtarzalność w naturze.

A teraz z grubej rury, wiecie jaki jest dowód na to że kosmici istnieją? Czyli pewna forma inteligencji zdolna osiągać postęp. Taki że widziałem już chyba z setki tysięcy kosmitów, tak i nie jestem wariatem, i wy też widzieliście choć nie do końca zdajecie sobie z tego sprawę. To jeszcze nic, sam jestem gatunkiem kosmity podobnie jak i wy, bo czy nie należymy do gatunku Homo-sapiens sapiens, czy nie jesteśmy istotami inteligentnymi zamieszkującymi planetę we wszechświecie? Czy się nie rozwijamy i nie tworzymy cywilizacji? Więc dowód na istnienie kosmitów na innych planetach, mamy tak blisko że nawet go nie zauważamy, bo pod własnym nosem. Co innego czy możemy się odwiedzić, w przekazach Kardeca pisze że odległości są za duże, osobiście nie stwierdził bym ani tego ani tego.

A co do stanu wiedzy Kardeca, względem czasów w których żył

Hippolyte Léon Denizard Rivail - 19 wiek
Karol Darvin - 19 wiek
Isaac Newton - 17-18 wiek
Mikołaj Kopernik 15-16 wiek
Galileusz 16 - 17 wiek
Albert Einstein 19-20 wiek

Jak sam widzisz takie argumenty nie są trafne, a przypominają licytacje jakich dopuszczają się ruchy religijne która religia jest starsza ta jest prawdziwsza.


To jednak dość kontrowersyjny temat. Po śmierci JP II trwały dyskusje, czy przypadkiem nie doszło tu do eutanazji wbrew temu, czego papież nauczał wcześniej. - naturalne że powstaje dużo plotek, po za tym gdybyś wiedział jak np. Ateiści nie znoszą Papierza, niektórzy to wręcz porównują go do Hitlera i Stalina, i nie ściemniam, sam byłem świadkiem takich wypowiedzi.

Zależy jak wracamy : ) Niektórzy wracają brudną furą ze starą szkapą, inni samolotem naddźwiękowym - I się w pełni zgadzam, dlatego trzeba uważać żeby nie palnąć jakiejś gafy w tym życiu.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Moje wystąpienie w programie TV "Rozmowy w Toku"

Postautor: atalia » 14 mar 2012, 22:05

Myślę,że ja poczłapię tam na dość starym osiołku,no może nie aż tak bardzo brudnym... :P
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Moje wystąpienie w programie TV "Rozmowy w Toku"

Postautor: Nikita » 15 mar 2012, 13:59

Lucas na problemy z kregoslupem mozna zaradzic...nalezy udac sie do dobrego chiropraktyka...najlepiej takiego co pracuje wedlug metody Ackermanna. To jest taka bardziej delikatna metoda nastawianai kregow kregoslupa. Mi pomoglo. Znam dobrych w Niemczech ale w Polsce nie znam niestety. Moze popytaj wsrod ludzi czy znaja kogos dobrego....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Moje wystąpienie w programie TV "Rozmowy w Toku"

Postautor: atalia » 15 mar 2012, 14:30

Ja znam,rzeczywiscie mi pomógł,a juz ledwo się poruszałam.
Problem moze być z odległoscią-Pobierowo,zachodniopomorskie,w razie czego służę kontaktem.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Moje wystąpienie w programie TV "Rozmowy w Toku"

Postautor: 000Lukas000 » 15 mar 2012, 17:25

zwyrodnienia i zmiażdżone kręgi to nie rzeczy do nastawienia.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Moje wystąpienie w programie TV "Rozmowy w Toku"

Postautor: atalia » 15 mar 2012, 21:17

:(
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Moje wystąpienie w programie TV "Rozmowy w Toku"

Postautor: Nikita » 16 mar 2012, 09:58

Moj chiropraktyk mowil, ze nawet wciezkich sytuacjach mozna pomoc,..tylko jak juz operacja byla przeprowadzona to nie mozna...moze jednak warto sprobowac?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Moje wystąpienie w programie TV "Rozmowy w Toku"

Postautor: 000Lukas000 » 17 mar 2012, 09:54

Nikito, tylko tutaj przy zmiażdżonym dysku to chyba tylko super glue. Ale nie ma się czym martwić, w końcu nie będzie to na całe życie, a tylko na kilkadziesiąt lat, szkoda że cierpi, ale może coś dobrego z tego ma wyniknąć.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Moje wystąpienie w programie TV "Rozmowy w Toku"

Postautor: mateusso022 » 17 kwie 2012, 10:05

Mnie się podobał ten odcinek ewa fajnie i ciekawie opowiadała. Co do uśmieszków to śmieszne dziś się śmiejemy z drugiego a jutro drugi się będzie z nas śmiał,nawet w tym kraju śmieszna jest służba zdrowia i politycy.Śmiech to zdrowie nie przejmuj nimi:) ;)
Moje gg:40071604
Jesteś czymś więcej niż ciałem fizycznym
Awatar użytkownika
mateusso022
 
Posty: 77
Rejestracja: 03 lip 2011, 17:19
Lokalizacja: Cieszyn

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość