O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 12 wrz 2016, 12:53

Natasza wracajac do watku , dziekuje ze sie tym podzielilas i jeszcze raz napisalas o tym. To mi wlasnie nie daje spokoju....W tym momencie sie gubie wlasnie bo dlaczego te istoty/ufo robia czesto niezbyt mile i bolesne eksperymenty na ludziach i czemu blokuja pamiec?


- jesteśmy im potrzebni, a raczej to co jest w nas, do tworzenia hybryd.
W przypadku kobiet starannie przez Nich wybranych, pobierane są z narządów rozrodczych ,,jajeczka'', bo jako cywilizacja nie możemy Im niczego zaoferować, czego by chcieli, oprócz nas samych.


Z drugiej strony sa relacje swiadkow gdy np. ufo calkowicie zaklocilo dzialanie bazy wojskowej wylanczajac im np. rakiety/pociski...?


Wymiary nie znajdują się gdzieś tam dalej, ale się wzajemnie przenikają.
Dlatego oddziaływanie tak ogromnej siły jądrowej, jest też odczuwalne w innych wymiarach, robi w nich zakłócenia.
Dlatego dają nam cały czas do zrozumienia, ze bawimy się jak ,,dzieci zapałkami''...
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 12 wrz 2016, 12:58

Natasza pisze:i powiem coś więcej
za to co tu mówimy, a ja już wiem , że w moim przypadku tak jest - tamta strona zieje nienawiścią- i musicie to wiedzieć, że to nie kończy się tu, to się zaczyna tam


Wpływali na Ciebie, żebyś zamknęła wcześniejszy swój temat.
Kilka razy to wtedy odebrałem.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 12 wrz 2016, 13:05

Zapominamy o tym, że mamy wolną wolę. Nikt lub nic nie może nam nic zrobić, gdy mu na to pozwolimy.
Energia Jezusowa ma wielką moc i gdy nieświadomie udzieliliśmy jakiemuś bytowi zezwolenia na wejście w naszą wolę i energetykę, to przez wezwanie Świadomości Jezusowej możemy to pozwolenie zniwelować. Ot cała tajemnica.
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2016, 13:12 przez Mirek, łącznie zmieniany 1 raz
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 12 wrz 2016, 13:06

Estia72 pisze:No wlasnie bardzo mnie ciekawi jak to jest z tymi opiekunami, bardzo bym chciala zeby Soldado
rozwinol ten temat :roll: (Danut widze ze mnie tu ciekawe rzeczy ominely, nie slyszalam dokladnie Twojej historii z zolnierzem ,WJ a tym bardziej ze rowniez Soldado mial w tym jakis udzial)To jest naprawde bardzo ciekawe....


Soldado nie miał udziału w moich doświadczeniach. Gdy one miały miejsce nie miałam żadnego kontaktu z soldado, ani go nie znałam, a on sam w tym czasie był jeszcze dzieckiem. Zrobiły na nim wrażenie, gdy je czytał i zaczął rozpatrywać według nich swoje wcześniejsze życie, wciąż powtarza- wszystko zaczęło się 7 lat temu. Wtedy zetknęliśmy się ze sobą na innym forum.

Estia piszesz "PS. A tak przy okazji, chociaz obydwie (Natasza,Danut) sie ciagle sprzeczacie to razem tworzycie swietny duet, wasze wypowiedzi mimo roznic i tak sie uzupelniaja :) "
Czy widzisz ten obraz w całości? :D Uzupełnieniem może być mój wpis w temacie Krisa. : Jesteśmy zahipnotyzowani, a nasza śmierć tutaj jest również wynikiem hipnozy" Zadaj sobie pytanie, kto w takim razie nas hipnotyzuje? Więc są ludzie, których źródło znajduje się także poza naszym czasem, ale wykonujący wolę śmierci. Tymczasem nie jesteśmy stworzeni do śmierci, ale do życia. Wszystko jest zależne od naszego pojmowania, od przyjęcia i wykształtowania swojej świadomości, bo zawirusowanie jej daje nam błędny i zniekształcony obraz tego co jest. Nie wiem, czy cały ten bunt i sprzeczki nie są wynikiem tego, że strzeżone tajemnice przez takich posłanników zostały opisane i ujawnione. Zatem mój żołnierz staje się ich największym wrogiem, bo jak mógł wyślizgnąć się spod ich tak wielkiej władzy, jak mógł tu przejść skoro wszystko było tak mocno strzeżone, wreszcie jak ja sama mogłam przechodzić przez te zasłony? A to burzy ich cały dawny sztuczny system.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 12 wrz 2016, 13:11

Tak soldado! ale wróciłam by dokończyć sprawę a jak nie to dać jej życie by inni dopisywali resztę obrazu
co do materiału genetycznego - możesz mieć ogromną rację! bo wszystko na to wskazuje , że o to właśnie poszło
i to zdanie , które Tobie a mi długo wcześniej przekazali ,, że w połowie należę do nich...,,
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 12 wrz 2016, 13:28

czarnyMag pisze:Temat "O Istotach i istocie doświadczeń" jest super! Ale i tak każdy pozostanie przy swoich doświadczeniach - nie bylibyśmy ludźmi gdybyśmy przyjmowali cudze doświadczenia (odrzucając własne) jako jedyną prawdę :twisted:
Ale temat jest super gdyż człowiek się dowiaduje że (nie zwariował) nie tylko on ma "doświadczenia" z poza realu!


CzarnyMagu jeśli człowiek stoi naprzeciw takiego kalibru spraw to każdy jak jeden , zadaje sobie to pytanie ; i nikt z nas nie zwariował, a nasze spisane doświadczenia są dla innych przykładem ile nas to kosztuje czasu, wysiłku - bo takie doświadczenia zmieniają całe Twoje widzenie świata
ale każde z nas odnalazło się w jakiś sposób i konfrontujemy nasze przeżycia i nie jesteśmy w tym sami
skoro znaleźliśmy się tu, to jakiż problem będzie by odnaleźć się tam, tylko nie uciekajcie jak będziemy się wołać
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 12 wrz 2016, 14:19

Natasza pisze:co mi zrobili, co zrobili Tobie? skoro dotknęli tego miejsca to możemy domyślać się, że albo coś pobrali, albo zaimplementowali


Natasza ja ze spotkania w realu gdy ich spotkalam zupelnie nic nie pamietam-mam 3 godzinna luke/zaginiony czas :roll:

Natomiast podczas drugiego spotkania pamietam ze grzebali cos w moim brzuchu w okolicy jajnikow i wtedy czulam wielki bol oraz slowa ktore uslyszalam umyslem "nie rob tego bo to ja zabije"

W czasie 3 spotkania bylam na jakiejs planecie wygladalo to jak ksiezyc mysle ze to wlasnie to bo z niego widzialam ziemie, a nie ma w poblizu ziemi innej planety na tyle blisko by mozna ja bylo zobaczyc wzrokiem bez teleskopu.Kolor tej planety w wiekszosci szary. Byli tez tam inni ludzie , moze z 20-30 osob. Ogolnie znajdowala sie tam jakas baza ufonautow. Jeden z tych ktory nas tam zabral chcial zebysmy tam zostali i wspolpracowali .Byla garstka "buntownikow" wsrod tych ludzi ktorzy nie chciali tam zostac (miedzy innymi ja :twisted: )

Czy wtedy cos pobrali czy wczesniej przy pierwszym spotkaniu to nie wiem, nie mam takiej wiedzy...nigdy wczesniej nie myslalam o tym. Tydzien temu natomiast Kris mi powiedzial pewne rzeczy z tym zwiazane ,co mnie mocno wytracilo z rownowagi....Ja wiedzialam tylko o 3 spotkaniach , Kris natomiast widzial ich az 7....nawet teraz gdy o tym pomysle to..... a teraz Ty piszesz o tym :roll:

Pare lat temu spotkalam pewna dziewczyne ktora zajmuje sie regresja i mialam z nia nawet umowione spotkanie bo chcialam sie dowiedziec co sie wydarzylo dokladnie , mialysmy sie spotkac za tydzien ale zaczely sie dziac tak nezwykle rzeczy z naszymi polaczeniami, moim telefonem i jej ze w koncu
do tego spotkania nie doszlo ,moj telefon calkiem zgupial, zniknol mi z niego jej numer , w czasie drogi do niej gps wpierw odmowil posluszenstwa, potem telefon sie zblokowal ,na koncu
zniknol adress i jej numer. A ona wczesniej miala duze problemy by sie do mnie wogole dodzwonic :roll: I tak sie nasze drogi rozeszly... :evil:

Natasza pisze:nie byłam nigdy w żadnym tunelu, gdy wychodzę z ciała - jestem natychmiast w miejscu jakim mam być - nie odpowiem co z tym tunelem tak samo jak nie znam odpowiedzi na inne pytania
[/quote]

Piszac "jestem natychmiast w miejscu jakim mam byc" masz na mysli zwykle wychodzenia z ciala w czasie wcielenia czy piszesz o tym co sie z Toba dzieje po smierci, czyli zadnego tunelu tylko od razu trafiasz w swoje miejsce?
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 12 wrz 2016, 14:23

Natasza pisze:skoro znaleźliśmy się tu, to jakiż problem będzie by odnaleźć się tam, tylko nie uciekajcie jak będziemy się wołać


hehehe a ja powiem Natasza w ten sposob....znalezlismy sie tam to i odnalezlismy tutaj :lol: ;)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 12 wrz 2016, 14:29

Estia72 pisze:
Natasza pisze:skoro znaleźliśmy się tu, to jakiż problem będzie by odnaleźć się tam, tylko nie uciekajcie jak będziemy się wołać


hehehe a ja powiem Natasza w ten sposob....znalezlismy sie tam to i odnalezlismy tutaj :lol: ;)


I to Twoje zdanie ma większy sens dla tych, którzy nie marzą o tym, aby tam wrócić, bo nie stali się narzędziem w ich rękach, a tak jak Ty piszesz - zbuntowali się nie chcąc im służyć na tej Ziemi ani tam zostać. :D
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 12 wrz 2016, 15:14

Estia- nie widzę tunelu gdy opuszczam ciało niemal każdej nocy w czasie gdy moje ciało śpi

widzisz, mamy dwa odmienne uczucia względem istot
Ty masz negatywne a ja niezwykle pozytywne
powiem Tobie więcej, nie dość , że każde spotkanie z Nimi jest wspaniałe, to właśnie Oni uratowali moje życie i pomogli mi uratowac innych-
już to setny raz powtarzam ale to co zrobili nie da się w żaden sposób racjonalny wyjasnić , bo to wykracza poza wszystko

każde spotkanie z nimi to uczucie jakbyś spotykała kogoś kto Cię kocha ponad wszystko
takie masz wspomnienia
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości