O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 09 wrz 2016, 06:36

czekam na dzień gdy ludzie będą opiekunami ludzi ; zamiast patrzeć w eter zaczną widzieć żywego

jeśli wierzyłabym w reinkarnację to uznałabym, że to marność nad marnościami ; czy zmieniło się coś na przestrzeni powiedzmy 4 tysięcy lat poprzez te ,, lekcje,,? tak! technologia, która szybciej nas zmiecie z tej pokrywy ziemskiej i przetransferuje w świat pozbawiony fizycznych skafandrów i co wtedy w co my się wciśniemy, w jaki fizyczny ubiorek?

nastąpi klapa i wtedy zapewne stęsknieni fizycznym odczuwaniem życia : bólu, śmierci, traumy będziemy szukać planety ze sprzyjającymi warunkami biochemicznymi i jako duchy będziemy szukać najmniejszej formy życia np. kamienia albo bakterii i w tym czymś się zaimplementuje nasze Ja i będzie liczyło na dobre wiatry , które w drodze ewolucji albo magii stworzą nam kolejne istoty małpy, małpoludy , yeti, a na końcu cudownego pięknego człowieka -RAJ :P

jedynymi opiekunami jestem ja dla Ciebie a Ty dla mnie ; umysł wolny od indoktrynacji i mamienia obrazkami, wolność myśli, wiara tylko w siebie i swoją siłę to jest to z czym człowiek powinien przejść na tamtą stronę; wolność oznacza umiejętność stawiania pytań a później podejmowanie przez siebie decyzji ;
gdy spotyka Cię trauma tu na ziemi , taka że chcesz umrzeć bo straciłeś kogoś kto jest cząstką Ciebie to widzisz , że bóg i Twój opiekun zasnął, uciął sobie cholerną drzemkę i przegapił tę chwilę , tę która zmienia Twoje życie w piekło. Gdy umrzesz żadne piekło nie będzie gorsze od tego przez co przeszedłeś.
Nikt o zdrowych zmysłach nie powie, że kiedyś tego pragnął przeżyć, nie ma takiej opcji. Dlatego osoby, które przechodzą lub przejdą przez takie doświadczenie (choć dziś odganiają taką myśl od siebie niczym natrętną muchę ) - są w piekle i jest to taka prawda , że moje doświadczenia są wielkim g... konikiem na biegunach, niczym wobec tego co każdego dnia, minuty przechodzą ci ludzie. Istota ich doświadczeń jest ich wewnętrzną walką a oni są walecznymi żołnierzami , oni są dla mnie bohaterami - tacy ludzie z krwi i kości .
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 09 wrz 2016, 10:10

soldado pisze:
Natasza pisze:odpowie Ci może jakiś spirytysta; i fajnie piszesz ,, czy oni nam oddadzą..,, i tu jest puenta , która rozpisałam co nieco w innym temacie ONI , heh
tu będzie dopiero się działo , i każdy opiekun się zajmie swoim podopiecznym wedle uznania


E tam...
Nie wszyscy mają swoich Opiekunów... ;)
Gorzej, jak mają cudzych, albo nie mają żadnego :D


Soldado mozesz rozwinac troszke swoje zdanie :shock:
Co znaczy ze nie wszyscy maja albo maja cudzych ? :)

Natasza rozpisz sie znowu na temat "Oni" , bo chyba mi to umknelo :? :?:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 09 wrz 2016, 10:36

Estia72 pisze:Soldado mozesz rozwinac troszke swoje zdanie
Co znaczy ze nie wszyscy maja albo maja cudzych



no , tez mnie to zaciekawiło , jakos sam nie jestem przekonany wlasnie co do tego ze kazdy człowiek bez wyjatku ma opiekuna
ba !!! myśle ze nie kazdy czlowiek tez ma dusze , poprostu ..... mam raczej wątpliwości .....

no i biorac pod uwage ze na ziemi w tej chwili zyje jakies 7 miliardow ludzi to opiekunow jesli faktycznie sa jest tyle samo ,do tego dochodza inne istoty w liczbie X i mam dziwne przeczucie jakbysmy byli pod okupacja , nie wiadomo czyją ......

wszystkich ich musi byc X x? = XXX?????
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 09 wrz 2016, 10:44

właśnie w przedostatnim poście pisałam do Twoich słów gdzie zadałaś pytanie słowy : czy ONI Nam oddadzą.. i jestem ciekawa kogo masz na myśli?

co do mnie to napisałam wiele razy ale powtórzę , że dla mnie ci oni - w tamtym kontekście to żadne osoby trzecie spoza nas - to MY tylko naj naj naj starsi , którzy przeszli tam i wcale nie reinkarnowali tylko się świetnie odnaleźli i rozwinęli - i jak zawsze gdy przechodzi kolejny to sie nim ,, opiekują ,, jak trzeba
dlaczego tak mówię - bo ich widziałam nie raz !!!! i tyle

słów w refleksji kilka o reinkarnacji:
jak już się znajdziesz po drugiej stronie spójrz kogo widzisz i słuchaj co ci mówi i jakie obrazki ci pokazuje
a następnie zastanów się a czasu masz tam od licha

mówi , że jesteś w gruncie fajną osobą, ale lekcji nie odrobiłeś i... niestety wrócisz na ziemię albo inne lokum fizyczności
a że już wracasz tysięczny raz - bo kiedyś powstałeś - OD WIELKIEGO BRATA - wow jakie to słodkie i na sumie to wy razem tworzycie jedność i perfectum
ale znowu się niczego nie nauczyłeś - więc w ramach resocjalizacji wrócisz i się nauczysz

wracasz , ale hmm zapomniano Cię uprzedzić, że stracisz pamięć heheh

nie zapomnij spytać gdzie jest reszta tych co pokochałeś
obiecają Ci , że wrócisz z nimi - tym razem będzie zmiana ról
aha
tylko zastanów się, gdzie są Twoje wspomnienia i wspomnienia tych , których kochasz i na których Ci zależy
zetrą je i zneutralizują wszystko i będziesz białą kartką

ciekawe co by było gdyby człowiek powiedział NIE , nigdzie nie idę i co? zastrzelą Cię , postraszą wiecznym potępieniem?
każdy ma wolną wolę
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 09 wrz 2016, 12:02

neuron pisze:
no , tez mnie to zaciekawiło , jakos sam nie jestem przekonany wlasnie co do tego ze kazdy człowiek bez wyjatku ma opiekuna
ba !!! myśle ze nie kazdy czlowiek tez ma dusze , poprostu ..... mam raczej wątpliwości .....



Niektore dusze moga zamieszkiwac wiecej niz jedno cialo...Twoja dusza moze w tym samym czasie miec jedno cialo np. w Polsce i byc "Neuron" a drugie cialo w Chinach i nazywac sie "Xia You" ;)
Jesli chodzi o przewodnikow to juz dawno powiedzialam mojemu ze ma spadac na drzewo :twisted:

Natasza ja jeszcze nie mam tego obcykanego....tak jak TY :)
Od dluzszego czasu staram sie wyjsc z ciala i obcykac troche co i jak ale mam takie przeszkody ze heh :?
Gdy tylko probuje wyjsc z ciala automatycznie czuje bol w okolicy czakry serca....gdy chce nawiazac lacznosc z moim WJ znowu powtorka...i tak sie zastanawiam co sie do cholery dzieje... :roll: :evil:

Co do "Oni" ja zawsze myslalam ze oni sa odrebni odemnie, istoty trzecie...istoty najstarsze ktore wczesniej tu byly, a teraz bawia sie w " bogow i miszczow/panow od karmy" naszym kosztem :?
Ale nie spodziewalam sie ze to my sami w najstarszej odslonie, troche zaszokowalas mnie tym :mrgreen:

Co do reinkarnacji ja juz od jakiegos czasu postanowilam ze w zyciu tu nie wroce! Nie i koniec i zarzadam zeby mi zwrocili cale moje pakiety danych ktore zdobylam w czasie wszystkich reinkarnacji jak i przed i zobaczymy co zrobi/zrobia :roll: Pewnie dadza mnie do zresetowania albo beda straszyc "wiecznym potepieniem" ale to juz przerabialam ;) :lol:

Do dzisiaj pamietam te wizje, co ciekawe w tkz. piekielku/czyscu ??? widzalam cos co ma zwiazek z starozytnym egiptem,to bylo jakies podziemnie,straznicy ktorzy tam byli wygladali jak istoty/postacie z glowa jak by psa...Byla to bardzo realistyczna wizja z pelna gama emocji , bylam wtedy mocno przestraszona...blagalam by moje cialo rozrywali na strzepy niz skazali mnie na to co chcieli skaza .Nie wiedzialam kim sa te postacie az kiedys trafilam na zdjecia z egiptu z piramid i identyczne postacie byly namalowane jak te w mojej wizji....

A pozniej wiele lat po tej wizji znowu mialam zwiazana wizje ale dotyczaca juz rozliczenia po tym zyciu ;)
I tym razem zobaczylam dosc duza grupe tych przebierancow tyle ze w habitach (kaptury i sukmany) jak mnisi, poniewaz znowu odmowilam wspolpracy (pewnie nastepnej reinkarnacji) to skazali mnie na wieczny ogien i zostalam wrzucona do tej przestrzeni bez dna , tylko sam ogien i gdy tak sobie spadalam i spadalam w ta otchlan przez chwile zwrocilam sie do prawdziwego zrodla i zaczelam sie wznosic :) No i ich wyrolowalam ;) :lol:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 09 wrz 2016, 12:10

Estia72 pisze:Niektore dusze moga zamieszkiwac wiecej niz jedno cialo...Twoja dusza moze w tym samym czasie miec jedno cialo np. w Polsce i byc "Neuron" a drugie cialo w Chinach i nazywac sie "Xia You" ;)
Jesli chodzi o przewodnikow to juz dawno powiedzialam mojemu ze ma spadac na drzewo :twisted:

Powiem więcej, każdy ma swojego sobowtóra w świecie duchowym. To nie tylko wiele ciał zamieszkuje jeden duch, a nawet może kilka różnych wymiarów.
Gorzej jest jak wiele duchów zamieszkuje jedno ciało. Wtedy mamy do czynienia z opętaniem :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 09 wrz 2016, 12:21

"Niektóre dusze mogą zamieszkiwać więcej niż jedno ciało" - Któryż to duch tak twierdzi?! I które medium tak przekazuje?! Z łaski swej prosiłbym o oświecenie. Toż to taka sama rewelacja jak to że jakiś rozumny jednak duch (bo duchy zostały stworzone równymi wobec siebie przez Istotę doskonałą) wcielał się kiedyś w kamień bo zamiast rozumu Boga używał stopy :) i ogół duchów które zostały równymi stworzone (dano im wybór) uznał że odskoki od normy tegoż ducha są dla nich jedyną prawdą :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 09 wrz 2016, 12:32

czarnyMag pisze:"Niektóre dusze mogą zamieszkiwać więcej niż jedno ciało" .....


Mag tak twierdza mnisi tybetanscy a nie duchy :)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 09 wrz 2016, 12:43

Estia72 pisze:
czarnyMag pisze:"Niektóre dusze mogą zamieszkiwać więcej niż jedno ciało" .....


Mag tak twierdza mnisi tybetanscy a nie duchy :)


Mnisi tybetańscy też mogą mieć odloty jak ja :lol: No bo porównaj to co ja piszę do tego co Ty piszesz (tak ogólnie o wszystkie nasze wypowiedzi dotyczące wszystkiego) i wyciągnij na podstawie nas dwóch wnioski :D
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 09 wrz 2016, 12:58

"E tam...
Nie wszyscy mają swoich Opiekunów... ;)
Gorzej, jak mają cudzych, albo nie mają żadnego :D

Otóż, nie ważne że Jesteś prawdziwym medium, nie ważne że wszyscy Cię za takową osobę postrzegają :twisted: i nie ważne że to była odpowiedź do konkretnej osoby - ale się mylisz! :twisted:

Pytanie brzmi: :twisted: "kto jest Twoim opiekunem i co tak naprawdę myślisz"?!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości