O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 02 mar 2017, 14:57

czarnyMag pisze:Ale mam pytanie do Nataszy - Nataszo napisz w co Ty wierzysz? (wiem że piszesz o tym w każdym temacie ale chciałbym się sam w sobie skonfrontować z Tobę (skonfrontować wewnątrz siebie :) więc taka jedna wypowiedź - powiedzmy na 30 zdań - w co Ty wierzysz (w sensie wiary duszy) - ?

:


1) wierzę w każde Twoje doświadczenie i wiem, że nie kłamiesz
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 02 mar 2017, 15:11

Natasza pisze:
czarnyMag pisze:Ale mam pytanie do Nataszy - Nataszo napisz w co Ty wierzysz? (wiem że piszesz o tym w każdym temacie ale chciałbym się sam w sobie skonfrontować z Tobę (skonfrontować wewnątrz siebie :) więc taka jedna wypowiedź - powiedzmy na 30 zdań - w co Ty wierzysz (w sensie wiary duszy) - ?

:


1) wierzę w każde Twoje doświadczenie i wiem, że nie kłamiesz


Ale ja się pytam Ciebie w co Ty osobiście wierzysz - Bo Ty miałaś doświadczenia niebagatelne - więc ja pytam co wydedukowałaś w oparciu o te doświadczenia?! Umiera człowiek i....? co teraz ma miejsce oraz co ma miejsce potem kiedy się ponownie rodzi (co się dzieje pomiędzy?)! Ja tego nie wiem ale ufam że ktoś taki jak Ty być może ma swoje przemyślenia i coś wyjaśni.
No bo Byłaś przed / w świątyni gdzie jakiś gad się przechadzał udając Boga - ja bym próbował wstać i wepchnąć mu cokolwiek tam gdzie Słońce nie dochodzi albo odnotowałbym niemoc którą umiejscowiłbym na skroni - więc ja nie czepiając się po prostu pytam w Co Ty na podstawie swych własnych doświadczeń i swych własnych przemyśleń wierzysz?
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 02 mar 2017, 15:25

wiem czego oczekujesz , wiem

moje refleksje mielę wierz mi sama z sobą najbardziej
i po tym co widziałam i co jest możliwe - mam tylko jeden mały dylemat
i jest to mój osobisty dylemat , który każe mi być przygotowaną na zmianę
i jestem tak gotowa i przygotowana, że biorę pod uwagę wiele
ostateczności
łącznie z tą, że mogę stanąć naprzeciw tym, których uważam za ,, przyjaciół,,
rozumiesz co chcę powiedzieć?
po tym co widziałam nic nie jest pewne - dowiem się o tym kiedy wrócę
ale zawsze gotowa do ostatniej konfrontacji mojej świadomości
z ich

i mój kolejny dylemat wiąże się z moim
ewentualnym pochodzeniem, które
może być związane z tymi, których widziałam a nie rozpoznałam

i tej świątyni gdy ludzie wierzący leżeli na posadce, ja podniosłam
głowę i zobaczyłam... za ołtarzem na którym stało naczynie z hostią i inne
atrybuty kościoła
że nikt tam nie stoi, żaden pastor, ksiądz, nikt
ale gdy zaczęły się te dźwięki , nie wiem czy mechaniczne
z jakiegoś urządzenia czy to był dźwięk trąb -ale tak brzmiał
zobaczyłam , że za przeszkloną szybą z prawej strony nadciąga
obiekt , olbrzymi obiekt - przesłonił cały witraż
i miał coś jak reflektory zalewające całą świątynię

i kiedy w moim domu , na jawie moja babcia Christine
zobaczyła postać idącą w jej stronę
i kiedy ja ok roku temu zobaczyłam postać także na jawie
nie miałam wątpliwości kim ona jest i jest to postać gadopodobna
obraz nie do wytrzymania przez nic nie wiedzącego człowieka
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 02 mar 2017, 15:33

Natasza pisze:wiem czego oczekujesz , wiem

moje refleksje mielę wierz mi sama z sobą najbardziej
i po tym co widziałam i co jest możliwe - mam tylko jeden mały dylemat
i jest to mój osobisty dylemat , który każe mi być przygotowaną na zmianę
i jestem tak gotowa i przygotowana, że biorę pod uwagę wiele
ostateczności
łącznie z tą, że mogę stanąć naprzeciw tym, których uważam za ,, przyjaciół,,
rozumiesz co chcę powiedzieć?
po tym co widziałam nic nie jest pewne - dowiem się o tym kiedy wrócę
ale zawsze gotowa do ostatniej konfrontacji mojej świadomości
z ich

i mój kolejny dylemat wiąże się z moim
ewentualnym pochodzeniem, które
może być związane z tymi, których widziałam a nie rozpoznałam

i tej świątyni gdy ludzie wierzący leżeli na posadce, ja podniosłam
głowę i zobaczyłam... za ołtarzem na którym stało naczynie z hostią i inne
atrybuty kościoła
że nikt tam nie stoi, żaden pastor, ksiądz, nikt
ale gdy zaczęły się te dźwięki , nie wiem czy mechaniczne
z jakiegoś urządzenia czy to był dźwięk trąb -ale tak brzmiał
zobaczyłam , że za przeszkloną szybą z prawej strony nadciąga
obiekt , olbrzymi obiekt - przesłonił cały witraż
i miał coś jak reflektory zalewające całą świątynię

i kiedy w moim domu , na jawie moja babcia Christine
zobaczyła postać idącą w jej stronę
i kiedy ja ok roku temu zobaczyłam postać także na jawie
nie miałam wątpliwości kim ona jest i jest to postać gadopodobna
obraz nie do wytrzymania przez nic nie wiedzącego człowieka


Nie obraź się ale gady nie są nad ludźmi! - nieważne co pokazują - nad ludźmi jest Jezus i można go wezwać (każdy może namacalnie) na miliony sposobów. Każdy ma swój własny sposób!

czasami to jest bardzo trudne ale opłaca się. opłaca! to jest jak pakt - ale ten "pakt" ma wartość miliona wcieleń które do tegoż "paktu" prowadzą.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 02 mar 2017, 15:38

coś Ci powiem, co mówię tu wiele razy - technika na Jezusa, buddę , allaha, ciotkę i na bacię
działa tylko dla określonej grupy - wyłącznie na ludzi
udających tzw.demony i to pod warunkiem , że nazwa tej postaci coś im wogóle mówi

i jest to coś co testowałam na zmarłych i mówię jako praktyk, a nie wyznawca teorii

co do postaci gadopodobnych i innych- są to rasy obcych
i nie ma tu znaczenia twoja wiara czy jej brak
bo kiedy staniesz naprzeciw zakapturzonych, którzy nie są tymi gadami
o których piszę , ale niebezpieczną rasą współpracującą
z pierwszymi zmarłymi cywilizacjami ziemi
nie będziesz miał szans - bo przyodzieją maskę Jezusa, która jest
jak pieczęć w Twojej swiadomości
i nawet nie poczujesz , że już wpadłeś
rozumiesz? to jest technologia a nie wiara
i dlatego mówię, największa łatwość jest z tzw. uduchowionymi
to idzie jak taśma w fabryce
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 02 mar 2017, 15:48

Natasza pisze:coś Ci powiem, co mówię tu wiele razy - technika na Jezusa, buddę , allaha, ciotkę i na bacię
działa tylko dla określonej grupy - wyłącznie na ludzi
udających tzw.demony i to pod warunkiem , że nazwa tej postaci coś im wogóle mówi

i jest to coś co testowałam na zmarłych i mówię jako praktyk, a nie wyznawca teorii

co do postaci gadopodobnych i innych- są to rasy obcych
i nie ma tu znaczenia twoja wiara czy jej brak
bo kiedy staniesz naprzeciw zakapturzonych, którzy nie są tymi gadami
o których piszę , ale niebezpieczną rasą współpracującą
z pierwszymi zmarłymi cywilizacjami ziemi
nie będziesz miał szans - bo przyodzieją maskę Jezusa, która jest
jak pieczęć w Twojej swiadomości
i nawet nie poczujesz , że już wpadłeś
rozumiesz? to jest technologia a nie wiara
i dlatego mówię, największa łatwość jest z tzw. uduchowionymi
to idzie jak taśma w fabryce


Ja idę wprost od insektoidów którzy obecnie mają sojusz z reptylianami - i co w związku z tym, że ludzie mi nie wierzą ? Ja się pochyliłem jako Lucyferianin z takich co to mają pieniądze przed krzyżem którego sam zdobyłem (co z tego że ludzie wierzą w swoje wymysły i oceniają wedle nich) przed krzyżem w którego mnie nikt nie uczył wiary - jako szatanista z kręgu finansjery i odebrałem coś co zagina całą tą wiarę która wierzy w siebie i swoją wyższość bezzasadnie :twisted:
A "gady" są i są tu na Ziemi od miliona lat - ale co z tego? Mam ich gdzieś i wiem że mogą wiele zła wyrządzić Ziemi - ale mi mogą skoczyć!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 02 mar 2017, 15:52

ta postać w moim domu - gadopodobna nie wykazała żadnej agresji, żadnej !
nie spotkałam nigdy kogoś o kim piszesz - insektoid
ale słyszałam, że ludzie takie postaci widywali
skąd wiesz , że od nich jesteś?

co do gadopodobnych być może to oni byli jeszcze przed pierwszą humanoidalną
cywilizacją, taką sprzed mitycznej Atlantydy, czymkolwiek ta pierwsza ludzka była
ale na pewno była a oni BYĆ MOŻE JESZCZE PRZED NIMI
ale nie wiem , nie wiem
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 02 mar 2017, 16:01

Natasza pisze:ta postać w moim domu - gadopodobna nie wykazała żadnej agresji, żadnej !
nie spotkałam nigdy kogoś o kim piszesz - insektoid
ale słyszałam, że ludzie takie postaci widywali
skąd wiesz , że od nich jesteś?

co do gadopodobnych być może to oni byli jeszcze przed pierwszą humanoidalną
cywilizacją, taką sprzed mitycznej Atlantydy, czymkolwiek ta pierwsza ludzka była
ale na pewno była a oni BYĆ MOŻE JESZCZE PRZED NIMI
ale nie wiem , nie wiem


Bo widziałem się wśród załogi "statku" powietrznego który otworzył klapę i jednym rytmem wybiegły istoty o 3 m wysokości w kierunku kopca takich samych istot - tam była rzeź a ja po prostu stałem i...nie zabijałem (choć byłem jednym z oprawców:)
Potem trafiłem na Ziemię - wojny między dwoma upadłymi armiami - armią w imię istoty Jahve i armią w imię istoty Allach :) jako morderca z armii ??? nie pamiętam :( tam zabijałem a wraz z tym przyszła konsternacja nim mnie usiekli - dlaczego?! czemu?! po co?! i odnotowuję się teraz :|

Dziwię się że mi współcześni nic wcześniej nie pamiętają - może Wy jesteście po prostu ludźmi ?
Moja żona pamięta światy pozytywne i negatywne i ja szukam po świecie takich jak my - co cośkolwiek z wcielenia tu i teraz pamiętają - i nie oceniam!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 02 mar 2017, 18:57

kiedy zostajemy ,, zrzuceni,,w fizyczność zostajemy podporządkowani ludzkiemu DNA
ale, ale , ale - oni o nas nie zapominają, dlatego stajesz się
uczestnikiem ,, odwiedzin,, jakich nikt z ludzi normalnie nie doświadcza

tylko raz w programie
na discovery widziałam jak mały chłopiec
może 11 letni opisał postać i kiedy tę kartkę pokazano
przed oko kamery, to aż wstałam
to była dokładnie ta sama jaką widziałam na żywo i ten chłopiec
także widział na żywo tego osobnika
oczywiście nic mu nie zrobił
i oczywiście diagnoza laików była jednoznaczna : DEMON!

heheh mógł ukazać się jako mężczyzna o dlugich blond włosach i różowych skrzydłach
byłoby łatwiej

być może jest tak, że istnieją i te insektoidalne ale one mnie omijają - widać nie interesuje ich moja osoba
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 02 mar 2017, 19:11

Nataszo, widzę że wróciłaś. Uff, bo już mnie soldado oskarżał, że to prze ze mnie porzuciłaś forum na rzecz astronomii :D

Co do mojej historyjki z Jezusem. Miał to być po prostu żart, jednak gdy ktoś mówi, że Maryja zaszła w ciąże jako dziewica, to mój umysł się buntuje, bo niby jak? In Vitro? A ponoć dla dzieci poczętych inaczej niż naturalnie, nie ma miejsca w kościele.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość