JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Arronax » 14 lut 2015, 18:19

Oczywiście, na to pewnie nie ma słów - język jest zbyt ubogi na takie sprawy :) . Nie mając doświadczeń medumicznych mogę tylko w taki sposób znajdować informacje o tym.
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: gaba75 » 14 lut 2015, 21:59

Bernadeto, a jak u ciebie z prekognicją i telepatią? Z przeczuwaniem energii innych osób?
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: gaba75 » 14 lut 2015, 22:17

Bo to że jesteś medium jest bezsporne. Każdy podobno jest, ale nie każdy chce być. A kto chce byc medium i wykorzystywać to z pożytkiem dla Duchów, dusz i ludzi, to to jest chwalebne. Ty niewątpliwiejesteś na wysokim poziomie, bo mnie jeszcze nie zaatakowałaś.bo powinnaś wiedzieć, że dla wielu tu jestem "niewygodna". Ale trudno. Jestem człowiekiem i potrzebuję ludzi bo jestem istotą społeczną i lubie ludzi mimo wszystko jak to pisała św Teresa.

Poza tym mam ciekawostkę dla was. Dotyczy imienia moego drugiego, które babcia dla mnie bardzo chciała a matce mojej się nie podobało. Mam na drugie Anita, a wiecie co to iznacza po hebrajsku? Ha, moja babcia była jest i będzie dla mnie wszystkim, oczywiście po Bogu. Anita-ciesząca się łaską Bożą. Dlatego bardzo chciała bym nosiła to imię jako pierwsze. Ona jako medium wiedziała wiele. Ale nie myślalam, że ażtak dużo. Dlaczego nie przekazała mi tej wiedzy za życia, tylko chciala bym dowiedziala sie wszystkiego dopiero teraz?

Czy na mediumizm też przychodzi odpowiedni czas?
Chyba tak.
Ostatnio czytając zaproponowaną lekturę "rozmowy ze śmiercią" moge spokojnie powiedziec że chyba miałam dwukrotny kontakt z aniołem przemiany-śmiercią. Przy pierwszym troche miałam cykora, przy drugim było lżej
Poza tym w lekturze jest napisane o liczbie 7 która niewątpliwie ma znaczenie. Ktoś mi kiedys napisał żebym się tym nie sugerowała. Alebaba moja zmarła majac 77 lat i wiedziala o swej śmierci o wiele wcześniej.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: bernadeta1963 » 14 lut 2015, 23:44

Gabrysiu.
Postaram ci się jak najbardziej szczegółowo opisać to co odbieram. Jak już pisałam od duchów otrzymywałam do tej pory informację jako odbiór telepatyczny przez mojego opiekuna duchowego . Wtedy , gdy widzę duchy tak jak ludzi , one nic do mnie nie mówią . Jeśli jestem w pomieszczeniu , w którym jest duch , a nie dane jest mi go zobaczyć , otrzymuję przekaz telepatyczny . Czuję energię i wtedy przewodnik mówi mi , czy jest to energia mężczyzny , kobiety , czy dziecka i co ten duch robi , czy mówi. To tak jakby sekretarka w głowie mówiła ci np '' stoi dziewczynka... ubrana jest w... skacze lub.... mówi...'' itd, Do tej pory odbierałam tylko formę przekazu , dopóki nie przyszedł ten więzień , wtedy po raz pierwszy usłyszałam głos. Od jakiegoś roku odbieram coś w rodzaju jasnowidzenia, to jest rozłożone w czasie zarówno do tyłu jak i do przodu.
To znaczy ,że w niektórych wypadkach widzę ludzi i sytuacje , które już były . Podam ci przykład .
Moja przyjaciółka miała problemy z kimś z najbliższej rodziny . Ja wiedziałam że parę lat temu kiedy jej jeszcze nie znałam , ta osoba pracowała za granicą . opisałam jak wyglądali ludzie z którymi pracowała . Chodziło o pewną osobę , wiedziałam jakim jeździł samochodem , co woził , na jakiej trasie i że nie mial prawa jazdy jak prowadził. Wszystko się potwierdziło.
Mam twż przekazy dla żywych dotyczące ich życia. np, Jestem u koleżanki , dzwoni tel , to jej siostra. Nawet nie wiem ,że ją ma. Koleżanka idzie do drugiego pokoju , a ja mam przekaz , że siostra ma dwoje dzieci, chłopca i dziewczynkę , chłopiec jest przewlekle chory i powinna iść z nim do lekarza , bo odnowila się infekcja. Koleżanka wraca , mówię jej to. Podwóch dniach dzwoni siostra , chłopiec od lat leczy się u homeopaty i powiedział ,żeodnowiła się infekcja.
Jeśli chodzi o wydarzenia do przodu , to ostatnio miałam taki odbiór czytając ze zdjęcia. Wiem ,że tej osobie grozi niebezpieczeństwo , znam mieszkanie w którym do tego dojdzie . Ostrzegłam ją i dokładnie opisałam.
Niestety nie dane jest mi przewidzieć dla siebie np lotto :D . Jak to mówią '' szewc bez butów chodzi''. Ale mam duchy ,które mnie ostrzegają . Kiedyś opiszę . Moja mama ma silnie rozwiniętą intuicję i babcia też chyba była medium , ale myślę ,że chcialy mnie ustrzec , może samo minie i nic nie mówiły. Musialam sama do tego dochodzić. Nie mówię, że się nie boję . każde spotkanie jest inne . Zwlaszcza jak się budzisz , a koło łóżka stoi facet. Trudno się do tego przyzwyczaić.
Nie raz też piszę na forum odczucia odnośnie zdjęcia będącego tematem dyskusji. Moje odczucia mogą być inne niż wasze , tak już mam. Tak że nie wiadomo kiedy kogo dopadnie ten dar. Może ciebie wlaśnie dopada/ :D .
Jak czegoś nie dopowiedziałam pytaj. :)
bernadeta1963
 
Posty: 546
Rejestracja: 30 gru 2014, 18:31
Lokalizacja: Łódź

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: juniperus » 15 lut 2015, 15:23

bernadeta1963 pisze:To trudno tak wytłumaczyć w kilku zdaniach. Jest to proces złożony i nie raz odczucia są bardzo osobiste , ale najprościej jak mogę ci opisać to tak jakbyś widział w myślach pokój wypełniony światłem i wiesz , że on w to światło wchodzi i czujesz wtedy wielką radość , to bardzo subiektywne uczucie. Myślę , że każde medium ma różne sposoby na odprowadzenie ducha.Wybacz , że nie mogę tak szczegółowo ci tego opisać krok po kroku . Każdy kontakt z duchem jest inny , i każde odprowadzenie wygląda inaczej. Wiadomo ,że on mi nie odpowie '' dzięki już tam jestem'' . To ,że odszedł wiem od przewodnika .
Dokładnie tak :D U mnie jest tak samo. Tylko raz zdarzyło się, że duch przyszedł ponownie z tamtej strony, by mi podziękować.

bernadeta1963 pisze:Niestety nie dane jest mi przewidzieć dla siebie np lotto :D . Jak to mówią '' szewc bez butów chodzi''. Ale mam duchy ,które mnie ostrzegają .
Kilkukrotnie otrzymałam od ludzi pytanie, dlaczego nie mogę przewidzieć numerów lotto.:lol: Właśnie chodzi o to, co napisałaś. Duchy pomagają nam na co dzień, ale tylko w sprawach ważnych i takich, które nie służą naszemu egoizmowi jak chęć bycia bogatym. Szczerze powiedziawszy nie wpadłam nigdy na pomysł, by poprosić duchy o numery. Mam bardzo silne poczucie, że nie wolno mi tego robić, a jak jest z tym u Ciebie?
Izabela
GG: 42074662


Ulecieć do góry na skrzydłach...
Awatar użytkownika
juniperus
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 852
Rejestracja: 03 sty 2013, 11:50
Lokalizacja: łódzkie

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: bernadeta1963 » 15 lut 2015, 15:33

ja też nigdy nie pytałam . Kiedyś przed samym losowaniem spytałam , czy wreszcie coś wygram ? . jak myślisz ,co odpowiedzieli? NIE. W życiu miałam tylko jeden wypadek . Kilkanaście lat temu mieliśmy tak trudną sytuację ,że groziła nam eksmisja jak nie wyrównamy komornego . Płakałam wtedy po nocach , prosząc o pomoc . Byliśmy wtedy winni ponad 3 tysiące i była to olbrzymia dla nas kwota. Do ostatecznego terminu były 2 dni . I stał się ''cud''. Wygraliśmy piątkę w dużego lotka , wtedy to było ok 4 tysięcy . To mi się zdarzyło tylko raz . Widocznie zasłużyłam :)
bernadeta1963
 
Posty: 546
Rejestracja: 30 gru 2014, 18:31
Lokalizacja: Łódź

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: Mirek » 15 lut 2015, 15:40

Nie tylę zasłużyłaś, co wtedy kupiłaś los ;-) Aby wygrać trzeba grać ;-)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: gaba75 » 15 lut 2015, 20:20

Uważam, że Bernadeta zasłużyła jaknajbardziej.
I życzyłabym sobie w Polsce więcej takich osób. Z szacunkiem podchodzących do innych ludzi.

I przede wszystkim wcielających w życie zasadę, bez miłosierdzia nie ma zbawienia.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: danvue » 15 lut 2015, 20:59

Zawsze, kiedy w modlitwie odnosiłem się do jakiegoś przyziemnego problemu, nie otrzymywałem porad, jak od przyjaciela. Ale otrzymywałem coś o wiele lepszego.
Niektórzy z was pewnie będą wiedzieli o co chodzi: nie słowa, a raczej coś w formie myśloemocji "Przecież to nie jest ważne.".

A potem rzeczywiście - jak spojrzeć na to logicznie, to rzeczywiście to nie było ważne.
Innymi słowy, nie tyle otrzymałem pocieszenie, a nowy punkt widzenia. To jakby zamiast ratować tonącego, dać mu umiejętność pływania. ;)
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 459
Rejestracja: 12 paź 2013, 17:31

Re: JESTEM MEDIUM - dyskusja, uwagi

Postautor: gaba75 » 16 lut 2015, 16:10

Bernadeto,
teraz już rozumiem, dlaczego odczuwam pozytywną energię od Ciebie. Poczytałam Twoje posty wstępne i .... . Moją modlitwą , chcesz to wierz nie to nie, jest również różaniec.
Dostałam przekaz, że to moja modlitwa.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość