Spirytyzm był zawsze u mnie obecny pod różnymi zagadnieniami.. Wręcz się ocierały zawsze o ten temat ale nigdy nie były w pełni poświecone temu. Można powiedzieć że jakąś mam słabosć do tematyki duchowej niz materialnej i przechodzilem od ezoteryki, oobe (nie stosowalem) jogi i innych tematów.
Wspomne narazie że miałem miłe doświadczenie z duchem z rodziny i to widzialnym. Ucieczki w śnie przed jakimiś potworami. Sny prawie że prorocze lub pelne symboli, które się sprawdzily po jakims czasie. W rodzinie babcia, mama i chrzesna widzialy ta sama postac czarna w kapeluszu. Babcia ja wygonila, ciotka ja zaprosila z powrotem do mieszkania. Chrzesna wspominala ze miala sny o smierci danej osoby i sie sprawdzilo. Ja rozmawiajac z opiekunem mialem 2 sny, pierwszy byl dawno i byl pelen symboli, drugi z 2 osoba mi zmarlymi (choc moge sie zastanawiac czy to nie podswiadomie mi sie snili).
Medium nie jestem. Ale wszedlem na forum bo ktos od was napisal na innej stronie jak wyglada przywolywanie zmarlych, a bylem po seansie filmowym z tabliczka i z ciekawosci szukalem informacji potwierdzajacych to

Rowniez lubilem czytac opowiesci o duchach na roznych forach od osob ktore mialem stycznosc z duchami. A niektore tutaj osoby maja piekne opowiesci mediumcze

Pelne optymizmu a nie wlasnie strachu

Ksiega Duchów jedynie wzbogacila informacje o "tamtym swiecie" ze sie tak wyraze a niektore rzeczy potwierdzila jeszcze bardziej. Co do Księga mediów zaczalem czytac ale to widze bardziej dotyczy medniow lub osob które maja zdolnosci niz mnie zwyklego zainteresowanego
